B.org > Wiadomości
Fot. S. Łasocha
2005-10-31, 01:28
2477 wyświetleń
Podczas ćwiczeń wojskowych zapaliły się trawa i wrzos. Pożar szybko się rozprzestrzeniał. Na szczęście nie doszło do tragedii.
Podczas piątkowych ćwiczeń w strzelaniu na poligonie w Świętoszowie zapalił się wrzos i trawa. Na miejsce przyjechali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z Bolesławca i Ochotniczych Straży Pożarnych z całego powiatu. Paliło się około stu hektarów wrzosu i trawy. Wiał silny wiatr i pożar szybko się rozprzestrzeniał.

fot. S. Łasocha
Jednostki rozdysponowano na różne odcinki i gaszono pożar z drogi, ponieważ na terenie poligonu leżały niewypały, które eksplodowały podczas akcji. W gaszeniu pożaru brały udział zastępy gaśnicze z JRG Bolesławiec, JRG Lubań, JRG Lwówek Śląski, JRG Złotoryja, JRG Żagań, OSP z powiatu bolesławieckiego i woj. lubuskiego – w sumie około 200 ludzi. Do akcji ruszyła również Kompania Lubuska, która została jednak cofnięta w momencie opanowanie pożaru. Na miejscu byli również: Grupa Operacyjna KW PSP z Wrocławia, Grupa Operacyjna z KP PSP w Bolesławcu z mł. kpt. Jerzy Kielerem i mł. kpt. Piotrem Pilarczykiem, przedstawiciele Wojska Polskiego oraz przedstawiciele Lasów Państwowych.

fot. S. Łasocha
Po ugaszeniu pożaru jednostki PSP i OSP wróciły do koszar. Pogorzeliska w nocy z piątku na sobotę pilnowało pół tysiąca żołnierzy a trzy ciężkie ciągniki gąsienicowe wojskowe przeorywały ziemię. W wyniku pożaru spalił się jeden hektar ścioły leśnej i 194 hektary wrzosu.
Byłem strażakiem WSP Dobre nad Kwisą, komenda poligonu Żagań. Trochę mnie zdziwiło, że z Komendy Poligony Żagań Dobre nad Kwisą nie było strazaków? Troche to dziwne. W 1998 roku do kazdego pożaru na poligonie Żagań-Świetoszów chłopaki wyjeżdżali.
Ludzie, nieźle sobie poradziliście. Ogromne pochwały!
A Pilar po co tam? Dać błogosławieństwo?
Były tam też jednostki OSP powiatu zgorzeleckiego, których zabrakło w opisie.
To była dobra robota.
Jestem pełen podziwu dla tych strażaków, którzy gasili ten pożar. Nie zazdroszczę im.
tez gasiłem ten pożar i było troche roboty
strażacy dali z siebie wszystko
też byłem w wojsku w Dobrem nad Kwisą ,latem po każdyn strzelaniu sie paliło
moj chlopak jest tam strazakiem w dobre nad kwisa i sie swietnie spisuje w takich akcjach czego nie mozna powiedziec o samym wojsku ktore nazywane jest obozem pracy
jak nie było strażaków z Dobrego jak na zdjęciach widzę samochody z Star GBA 447-67 i Jelcza 14-tkę GCBA 447-64
to na zdjeciu jest star 244 z osp trzebień 407-17 jezeli juz
Chylić czoła.