B.org > Wiadomości
Powalone drzewo mocno uszkodziło samochód
2005-12-17, 14:33
2448 wyświetleń
Zapowiadane przez nas wichury dały o sobie znać. W piątek wiatr powalił drzewo w centrum miasta.
W piątkowe popołudnie wiatr przewrócił drzewo, które spadło na samochód zaparkowany przy skrzyżowaniu ulic Chrobrego i Polnej. Na szczęście w aucie nikogo nie było i nikomu nic się nie stało.

fot. B.org

fot. B.org

fot. B.org
Właściciel auta opowiada, że miał zamiar z kolegą przestawić auto. Akurat w momencie, gdy wyglądali przez okno pobliskiego bloku, wiatr przewrócił drzewo. Nadwozie auta zostało doszczętnie zniszczone. Usuwanie drzewa zajęło strażakom ponad godzinę.
To oczywiste Janusz... od miasta
Maciek - zgadzam się z Tobą, tylko nie jestem pewien, czy w naszym mieście są w ogóle takie służby. Jeśli nie ma, to do kogo iść z problemem starych często spróchniałych drzew? Proponuję problem rozwiązać, zanim następne wichury przewrócą drzewa, konary, gałęzie na ludzi.
Uważam, że poszkodowany (jeśli zaparkował w miejscu dozwolonym) może domagać się odszkodowania od służb odpowiedzialnych za badania dendrologiczne drzew, które mogłoby wykazać, że owo nieszczęsne drzewo, przy większym podmuchu mogło się zwalić.
Zobaczymy, co Urząd Miasta Bolesławiec powie w momencie wypadku ze spadającymi gałęziami z drzew w okolicy ulicy Sądowej (między sądem a Bankiem Zachodnim) - już dwa lata temu spadały gałęzie w środku lata (niekoniecznie w czasie wiatrów), a teraz? Kto zapłaci ewentualne odszkodowania za zdrowie ludzi, którzy przebywają w tamtym rejonie? Może czas, żeby o tym teraz pomyśleć? Mnie nie przekonuje gadanie, że drzewa są stare i szkoda je usuwać. Może ktoś ma inne zdanie? Swoją drogą - może ktoś z UM Bolesławiec się wypowie w tym temacie?
Powalone drzewo mocno uszkodziło samochód. Uff! Dobrze, że nie zniszczyło doszczętnie, a tak jest tylko do wyklepania i będzie jak nowe.
szkoda samochodu ale jak sie stawia samochud pod drzewem to sie ma
Do Janusza - kleski żywiołowe nas zaskakują, bo czasem nie sądzimy, że właśnie nas też mogą dotknąć. Co do gałęzi, to tylko wtedy z drzew nic nigdy nie spadnie, gdy je wszystkie wytniemy !!! Po prostu trzeba czasem pomyśleć o konsekwencjach własnej bezmyślności PRZED POPOEŁNIENIEM NIEFRASOBLIWOŚCI. A tak na marginesie - co sie stało, że jeszcze żadne Iooki czy inne postaci nie napisały, ze to wina Piotra Romana - ta cała wichura ?!
Witia, wziąłbyś się za robotę zamiast wdawać się w pogaduchy ... :)