B.org > Wiadomości
2006-01-20, 01:36
1277 wyświetleń
Gmina Bolesławiec zwyciężyła w dolnośląskiej edycji organizowanego przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) konkursu "Grunt na medal". W czwartek we Wrocławiu ogłoszono wyniki dolnośląskiej edycji konkursu oraz wręczono nagrody i wyróżnienia.
Celem rywalizacji jest gromadzenie informacji o dobrze przygotowanych terenach, które można zaproponować potencjalnemu inwestorowi zagranicznemu. W trakcie trwania konkursu gminy przedstawiają swoje tereny przeznaczone pod inwestycje, a specjalna komisja ocenia te grunty pod kątem przygotowania terenów dla inwestorów.
Nagrodzona na Dolnym Śląsku gmina Bolesławiec przedstawiła uzbrojony teren o powierzchni 3,5 ha, leżący w pobliżu drogi krajowej nr 4 i nowoprojektowanego odcinka autostrady A4. Niedaleko znajduje się też bocznica kolejowa. Prezydent miasta Piotr Roman cieszy się, że z powiatu bolesławieckiego do finału konkursu zakwalifikowano jeszcze gminę Nowogrodziec.
"To świadczy o naszej aktywności. Nasze grunty są dobrze zagospodarowane, z mediami, infrastrukturą (...) Ale trzeba też pamiętać o udogodnieniach podatkowych, dobrej obsłudze inwestorów. Nasz urząd miejski spełnia wymagania normy ISO, poza tym mamy szybką ścieżkę dla firm, żeby nie musiały czekać na decyzję dłużej, niż to jest konieczne" powiedział odbierając nagrodę prezydent Bolesławca.
Czy w/w grunt jest własnością gminy i jakie posiada media?
Panie Prezydencie czy to prawda, że lokal po byłej Starówce w Rynku został wynajęty za 5 zł za metr?
Do xx3: zabrakło odwagi, by infantylny tekst podpisać? Kaczyńscy nie mają autokratycznych zapędów, tylko rozumieją, że dzika "demokracja" bez poczucia odpowiedzialności za naszą Ojczyznę, Polskę, pokazała już, jak kończy się warcholstwo i prywata. Czepianie się Prezydenta Piotra Romana - to przecież takie wygodne i populistycznie pożądane!
Co to znaczy "nie jest zgodne z moją koncepcją funckjonowania samorządu"? Samorząd to nie tylko Piotr Roman. A może ma Pan takie same autokratyczne zapędy, jak Kaczyńscy?
Drogi Danielu, masz absolutną rację a ponieważ jesteś młodym człowiekiem, tym bardziej łatwo zrozumieć Twoją niecierpliwość. Grunt, o który pytasz, odzyskaliśmy w maju ubiegłego roku po długich procesach sądowych. Sytuację komplikuje fakt, iż jedna działka na tym terenie została oddana w poprzedniej kadencji, co utrudnia kompleksową zabudowę placu (to długa i ciekawa historia). Odbyły się 2 przetargi, niestety bez rezultatu. Obecnie jest ogłoszony nowy przetarg, w którym oprócz ceny będzie decydować koncepcja zabudowy. Zastosowaliśmy dużą liczbę obostrzeń, aby zapobiec budowie wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Miasto nie powinno na tym terenie budować, ponieważ koszt przekroczyłby 1/3 rocznego budżetu a poza tym to nie jest zgodne z moją koncepcją funkcjonowania samorządu zgodnie z koncepcją pomocniczości. Projekt iluminacji wiaduktu "utknął" w funduszach europejskich i czeka na rozpatrzenie - jest to kosztowne przedsięwzięcie (ponad 200 tys. zł) i stąd pomysł aplikowania do funduszy UE. A co do promocji Bolesławca ogólnie, to nie zgadzam się, że niewiele jest robione. Wystarczyło przyjść na Galę związaną z nagrodami za promocję i wysłuchać pani Naczelnik Chojnackiej, aby zobaczyć, ile zostało zrealizowane w celu promocji naszego miasta. Konkurs "Grunt na medal" też jest fragmentem naszego działania, którego celem jest pokazywanie naszego miasta od najlepszej strony.
Gratuluję, ale mam pytanie: jak długo jeszcze wiztówką naszego miasta będą te ruiny obok dworca PKS? Czy już nie czas, aby to wyburzyć i postawić jakiś nowoczesny kompleks, który cieszyłby oko mieszkańców oraz przyjezdnych? A co z oświetleniem zabytkowego wiaduktu? Gdzie utknął ten fajny projekt? Trzeba czymś jeszcze promować nasze miasto, same garnki ceramiczne nie wystarczą.