» zaloguj się      o serwisie | reklama | kontakt

dodaj zdjęcie do galerii   |  dodaj ogłoszenie   |  dodaj wydarzenie

 

na stronie jest 388 osób
wydanie 1475, 5 lipca 2008
ISSN 1733-0858

Glinoludy w Berlinie

reklamy

MOSiR - Wakacje 2008

B.org > Wiadomości

Gitarzysta na scenie

2006-02-06, 03:06
1118 wyświetleń

Zespół Infinity Sucks zadebiutował w Pegazie

Na scenie klubu Pegaz pojawiły się dwa zespoły. Dla jednego z nich był to debiutancki występ.

Kilka minut po godzinie 19.00 na scenie pojawił się zespół Infinity Sucks. Czteroosobowy skład tworzą młodzi ludzie w wieku 17-19 lat. Ich muzyka charakteryzowała się doskonałą gra perkusisty oraz wyrafinowanymi solówkami gitarowymi. Grupa miała bardzo udany debiut. Całe miejsce pod sceną było zajęte przez tańczących ludzi. Mimo, że muzycy zagrali jedynie 6 utworów, publiczność zareagowała bardzo żywiołowo i grupa musiała bisować.

Po Infinity Sucks na scenę wszedł zespół B.S.E. Gitarzystą grupy był Daniel Gancarczyk, pracownik Bolesławieckiego Ośrodka Kultury, odpowiedzialny za organizację Piątkowych Spotkań Muzycznych. Uwagę zwrócił bardzo dobry głos wokalisty. Swoim wykonaniem utworu "Another Brick in the Wall" Pink Floydów zyskał sobie sympatię publiczności.

Opinie czytelników (16)

Koncert był extra, zwłaszcza perkusista Infinity Sucks.

6 lutego 2006, 09:28
~Andres, Bolesławiec,

A ja tam uważam, że koncert był boski i nie ma co się czepiać wokalisty Infinty Suck i całej reszty. A gra perkusisty była cudowna, byle tak dalej Piotras, powodzenia. Tomek też był niezły. Będą z Was ludzie, oj będą.

6 lutego 2006, 11:26
~Anadea, Bolesławiec,

Jeśli chodzi o jam session, naprawdę nie było czasu. Niestety koncerty dosyć szybko muszą się kończyć. Mam nadzieję, że w przyszłości ramy czasowe będą większe, przez co dłużej będzie można pograć. Przez to własnie, że nie było czasu, nie było sensu podłączać nowych instrumentów. Prawdziwe jam sesion jeszcze zrobimy. Planuję już wkrótce.

6 lutego 2006, 15:16
~Danek, Nowa Ruda - Bolesławiec,

Ja myślę, że prędzej wykonaniem LaBamby zyskali sobie przychylność publiczki (BSE), bo sam się darłem pod sceną, żeby właśnie ten utwór zagrali na bisach... IS wspaniały debiut, przyczepić się można do gry basisty, ale o tym cichosza.

6 lutego 2006, 17:23
~Jazon, www.elkander.join.pl,

No Danek... Tomek ma rację, musimy tam zagrać jeszcze raz. Bardzo podobał mi się ten koncert :-) Publiczność szczególnie :D Pozdrawiam cały Bolesławiec

6 lutego 2006, 20:06
~Masterego (BSE), Nowa Ruda,

Infinity Sucks dało naprawdę dobry koncert. Warto wziąć poprawkę na to, że basista dołączył do nich zaledwie parę dni przed koncertem. Jedyny problem, który zauważam na wszystkich koncertach w Bolesławcu, to akustycy. Również na tym koncercie mieli swoje 5 minutek, dzięki którym zdążyli przestawić brzmienie Infinity :-( BSE - bardzo dobry wokalista z wspaniałą barwą głosu. Szkoda, że na sam koniec piątkowych występów. Zamiast obiecywanego jam session na scenie ponownie zapanowało BSE, a muzycy którzy czekali na jam, nie mogli nawet wyciagnąć swojego sprzętu.

6 lutego 2006, 22:45
~Nile, Bolesławiec,

Fajniutki koncercik. BSE podobało mi się! Wokal na 5+. Chłopaki z Infinity - biorąc pod uwagę debiut - to w miarę.

6 lutego 2006, 23:45
~Bartek, Bolec,

Na pewno postaram się jeszcze chłopaków ściągnąć. Dla takiej publiki obowiązkowo. Napisałem to na innym forum, ale troszeczkę się powtórzę. Infinity Sucks jak na pierwszy raz dali naprawdę niezły czad i świetnie wypadli. Na pewno troszkę ich zjadła trema, ale popracują nad tym i będą dawać naprawdę niezłe koncerty. Dla mnie na scenie zrobili kawał dobrej roboty. Oprócz tego, że nieźle grali, to super wyglądali. Wielki ukłon dla gitarzysty i wielkie dzięki dla całego zespołu. Ważne jest, że chłopaki są z Bolesławca i coś grają, coś robią i tworzą. Ja dla takich ludzi mam wielki szacunek. Mówiłem o tym ze sceny, ale jeszcze napiszę. Właśnie często będę skupiał się na zespołach miejscowych, bolesławieckich. Takich, które nie mają gdzie się pokazać, zagrać. Przecież dla zespołu zawsze musi być ten pierwszy raz, tak jak dla Infinity Sucks. Mam nadzieję, że w Pegazie będzie więcej tak świetnych debiutów. No i oczywiście liczę na tak fantastyczną publikę, jak ostatnio.

7 lutego 2006, 02:44
~Danek, Nowa Ruda - Bolesławiec,

Włosy są moje. Tzn teraz już tak. Sam kolesia oskalpowałem :P

7 lutego 2006, 06:19
~Piotras, B-c,

A ja tam słyszałem, że ten perkusista Infinity Sucks tylko tak udaje i naprawdę to grać nie potrafi... Włosy to podobno też nie są jego własne.... Koncert wg mnie bardzo udany.

7 lutego 2006, 08:46
~Krystian, B-c,

Fajnie było :D

7 lutego 2006, 10:39
~Marta, B-c,

No dał Daniel popis. Aż dumna jestem, oby tak dalej :D

7 lutego 2006, 13:50
~Ashrah, Piekło,

Fest wielki ten artykul :| Buu... Mogliście więcej napisać o BSE :D

7 lutego 2006, 14:30
~Jacek,

Gratulacje dla Infinity Sucks. Doskonały debiut. Wokal trochę nie dawał rady, ale za to świetna gra perkusisty i gitarzysty oraz fajny wizerunek sceniczny. BSE moim zdaniem świetne. O takiego wokalistę na pewno biłoby się wiele zespołów. Apel do Daniela G.: namów swoją grupę i zagrajcie w najbliższej przyszłości po raz kolejny. Zaprezentowaliście kawał naprawdę dobrych dźwięków.

7 lutego 2006, 15:45
~Tomek, Bolesławiec,

Infinity Sucks rules! I chociaż widać było, że to ich pierwszy koncert, to wypadli genialnie. A z czasem na pewno i z tremą sobie poradzą. Ja bawiłem się świetnie. Ale co by nie mówić, Iron Maiden gonna get you!

7 lutego 2006, 16:43
~Krzywy, Bolesławiec,

Szukam kontaktu do starego kumpla z technikum - Tomka Siuchninskiego - wokalisty zespołu BSE! Towarzysze! Pomożecie?

7 lutego 2006, 18:17
~Tomasz, Płońsk,

reklamy

M&M Kredyty
Jakubiszyn
Thule - Bagażniki do przewozu rowerów
Agent PZU
II Prywatne Gimnazjum i Prywatne Liceum Ogólnokształcące "Collage"
Alarm System s.c.
Salon urody Moryson
Szkoła Języków Obcych Expert
Crystel
Rowery Apanasewicz - Dobre Sklepy Rowerowe

reklamy

Villa Ambasada
Centrum podróży Sunny Holiday
Opus - Centrum Edukacyjne
Euphoria - Salon Piękności
VIP- Licencjonowane Przewozy Po Kraju i Europie