B.org > Wiadomości
2006-06-14, 08:32
1058 wyświetleń
Na boisku w Bolesławicach zorganizowano Bałkańską Festę. Impreza zgromadziła repatriantów z terenów byłej Jugosławii, ich rodziny oraz ludzi zainteresowanych kulturą bałkańską.
O tym jak wielu repatriantów z terenów byłej Jugosławii osiedliło się na terenie powiatu bolesławieckiego można było się przekonać na Bałkańskiej Feście. Impreza odbyła się w niedzielę na boisku w Bolesławicach. Na scenie zaprezentowały się zespoły kultywujące tradycję i kulturę bałkańską oraz takie, które muzykę bałkańską grają okolicznościowo. Gwiazdą Bałkańskiej Festy był grecki zespół Izoi.

fot. B. Widera
W przerwach między występami można było usłyszeć mini wywiady z repatriantami. Opowiadali oni o ciężkim, surowym ale też sielskim życiu na obczyźnie, o radosnych i smutnych chwilach. Opowiadali o tym, że ani oni, ani ich rodzice nigdy nie zapomnieli, że są Polakami. Na specjalnej tablicy repatrianci zapisywali miejscowości z których pochodzą, lub z których pochodzi ich rodzina.

fot. B. Widera
Bardzo widowiskowym a zarazem zabawnym elementem niedzielnej imprezy był konkurs łapania kogutów. W szranki stanęło czterech mężczyzn. Mieli za zadanie złapać cztery koguty. Pierwsze trzy szybko znalazły się w rękach zawodników, ale ostatni do końca imprezy złapać się nie dał. Chodził po scenie, następnie pofrunął i usiadł, ku uciesze ludzi, wysoko na drzewie. Uczestnicy imprezy bawili się i tańczyli do późnych godzin nocnych.
(informacja B. Widera, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Bolesławcu z/s Kruszyn)
Szkoda, że nigdy nikt nic nie napisze, że festyn, że coś się będzie działo. Dopiero jak już będzie po, to piszecie, co było.
Hej Anonimie! A ja właśnie przeczytałam na tej stronce o Feście, więc albo czytaj uważniej albo... nie wiem co.
Miałem ochotę na tę imprezę, ale ostatnia dziesiątka jechała o 18.00.
Chciałabym zauważyć, że w Bolesławcu były wywieszone plakaty reklamujące "Bałkańską Festę".
Goszcząc w swoim rodzinnym mieście zostałam zaproszona na "Bałkańską Festę" i zostałam miło zaskoczona. Było to wspaniałe święto bałkańskie z muzyką, śpiewem, tańcami i kuchnią. Raj dla uszu, oczu i podniebienia. Chwała organizatorom! Wreszcie nasi rodzice mogli się bawić w atmosferze, którą pamiętają sprzed lat. Szkoda tylko, że nikt wcześniej nie wpadł na ten pomysł.
A ja tam byłam i świetnie się bawiłam.