B.org > Wiadomości
2006-09-19, 00:07
2709 wyświetleń
W podbolesławieckich Ocicach odbyło się III Święto Dyni. Główną atrakcją niedzielnego święta były konkursy na największą dynię, na najsmaczniejszą potrawę z dyni i najciekawszą kompozycję dyniową.
W niedzielę na boisku przy Szkole Podstawowej w Ocicach odbyło się III Święto Dyni. Na gości dyniowego święta czekało wiele atrakcji. Wśród nich było ponad 30 potraw z dyni. Konkurs na najsmaczniejszą potrawę z dyni wygrały panie z Koła Gospodyń Wiejskich z Łazisk. Zwycięskie specjały to sałatka, racuszki, ciasto i dżem (wszystko z dyni). Drugie miejsce przyznano Stefanii Struś i Zuzannie Durdzie z Ocic za pity z dyni. Trzecie miejsce przypadło Marii Gadzińskiej z Ocic za gulasz i rybę z dynią.

Potrawy z dynią
fot. GOKiS

Dynie w kształcie głów
fot. GOKiS
W konkursie na największą (najcięższą) dynię zwyciężył okaz ważący 47 kg, należący do Daniela Długosza z Ocic. Drugie miejsce zajęła dynia 43 kg, należąca do Macieja Mocnego z Brzeźnika. Trzecia pozycja przypadło 42 kg dyni należącej do Mateusza Szczypty z Brzeźnika. W konkursie na najciekawszą kompozycję dyniową pierwsze miejsce zajął Mateusz Szczypta z Brzeźnika. Kolejne miejsca przyznano Cyprianowi Fiałkowskiemu z Ocic i Justynie Radzińskiej z tej samej miejscowości.

Dynie o różnych kolorach i kształtach
fot. GOKiS

Kobiety tańczą na scenie
fot. GOKiS
W czasie święta dyni rozegrano także dyniową sztafetę, którą wygrali uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej z Bolesławca. Odbyły się również prezentacje wierszy, powiedzonek i przysłów o dyni. Do najciekawszych zaliczono wierszyk Pawła Smusza z Bolesławca. Dużym zainteresowaniem cieszyły się występy pań z grupy Tańca Flamenco. Na scenie zaprezentował się również zespół rockowy "Bigoz" z Bolesławic, uczniowie z miejscowej Szkoły Podstawowej pod kierownictwem Pana Bronisława Góreckiego oraz Zespół Śpiewaczy z Ocic. Niedzielne święto zakończyło się zabawą taneczną.
III Święto Dyni zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich w Ocicach, Zespół Śpiewaczy z Ocic oraz Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Bolesławcu z siedzibą w Kruszynie.
(informacja B. Widera, GOKiS Bolesławiec z/s w Kruszynie)
Zamysł samej w sobie imprezy - bardzo dobry.
Dynia jak widać było ma wielorakie zastosowanie.
Tym razem , a byłem po raz drugi na imprezie,
niestety nie udany pomysł osadzenia imprezy na boisku. Druga strona ulicy znacznie lepsza ,bardziej rodzinna i przytulniejsza. Bardzo brakowało ogniska i możliwości kupienia pity z dyni.
Bylo tak sobie ale nie ma porównania do Dożynek w Brzeźniku.Tam to dopiero była zabawa:)):))
sama impreza owszem,ale w parku zeszłego roku było znacznie ciekawiej .
Przyjechałam specjalnie z Lubania, aby pokazać młodziezy jakie stroje można uszyć pod imprezę np. Święto Dyni i co?
Nie widziałam tych strojów tych czapek, było przykro nam. Uważam, że park był bardzo pasujacym miejscem do tej imprezy.Po co ktoś przeniósł ją, skoro i tak nie było gdzie usiąść!!!
Rok temu impreza znacznie ciekawsza.Jak się dowiedziałem na imprezie to upór sołtysa,radnego i niektórych babć spowodowały przeniesienie tej imprezy na boisko.
Ale głupota!!! W Ocicach przedstawiciele wsi
włączyli bieg wsteczny.
była straszna skifa. jeszcze nigdy nie byłem na takiej potupajce.Juz nigdy nie przyjade na tą gumiere
Zgadnijcie, po co tacy ludzie jak "mruchal" jeżdżą po festynach? przecież "nawalić" się mogą pod sklepem?
A mnie się podobały dziewczyny tańczące flamenco i taniec orientalny
A TE DZIEWCZYNY BYLY DOBRE,TYLKO SZKODA ZE ICH NIE WIDZIALEM;)
jak zwykle niewypal gumieraki to same losie a pozatym same nudy tylko sklepikarze loja kase na browarach i nic pozatym wiocha na calego niebylo gdzie siedziec i wogole pomysl z boiskiem do bani wiecej tam nieprzyjade bo niema poco
Może macie racje nic ciekawego sie nie dzialo w zeszlym roku rzeczywiście bylo lepiej w parku. Niestety nie pozwalaja aby odbywały sie tam takie imprezy ponieważ kiedys byl tam niemiecki cmentarz i to nie wypada... tak bywa....
Co wy wiecie o imprezach!!!przyjedżcie do Gościszowa na ŚWIĘTO PEĆENICY!!!Ale niestety to dopiero za rok w lipcu ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!!
Co do parku.Temat cmentarzy poniemieckich reguluje ustawa z 1959r. gdzie wójt po 40 latach od ostatniego pochówku wydaje decyzję o uzyciu terenu cmentarnego. Będąc w Zgorzelcu na parkingu włożono mi i innym kierowcom ulotkę za wycieraczkę o przywróceniu Niemcom dolnego i górnego śląska
/przetłumaczona umowa poczdamska/
Niemcy zaczynają upominać się o przywrócenie
im Śląska i napewno ułatwi im to ostatnio głośna sprawa Niemki która wygrała pierwszą taką sprawę o przywrócenie majątku po rodzicach w Polsce.
Ciekawe, że Niemcom wypada roznosić po 60 latach
takie ulotki w Polsce i nie maja jakos żadnych skrupułów..... eh POLACY!!!!
"Marcysiu"na poczatek radze zapoznac sie ze slownikiem jezyka polskiego,dopiero pozniej brac sie za krytyke!! Przypominam,ze "nie"z czasownikami piszemy oddzielnie!! a w ogole jezeli cos mi sie nie podoba to moja sprawa "o gustach sie nie dyskutuje". No i te "gumieraki" jakos nie pasuje mi ta wypowiedz do mieszkancow Boleslawca... czy aby nie sie wstydzisz swojego prawdziwego miejsca zamieszkania??Goraco pozdrawiam i radze najpierw pomyslec,to na prawde nie boli !!
masz racje marto,marcysia jest pewnie z Milikowa,albo Gosciszowa:) wstydze sie,za takich sasiadow!! sorki za marcysie:(
HEJA
no i to jak
ale do bani
a "bania" to też dynia hahahahahaa
Było troszku nudno - Czuczła nie było