B.org > Wiadomości
2006-11-16, 22:23
2005 wyświetleń
Fotografie, dokumenty i przedmioty należące do reemigrantów można oglądać do końca listopada.
Muzeum Ceramiki w Bolesławcu zaprasza na wystawę "Z Jugosławii do Polski". Ekspozycja poświęconą jest 60 rocznicy przyjazdu na ziemię bolesławiecką polskich emigrantów z terenów byłej Jugosławii. Można obejrzeć liczne fotografie i dokumenty, przybliżające realia życia Polaków na "tamtych terenach". Eksponaty dotyczą okresu przed wojną, czasu okupacji niemieckiej, a także samej reemigracji i osadnictwa w powiecie bolesławieckim. Są to przede wszytkim pamiątki rodzinne osób prywatnych, które były uprzejme je udostępnić do prezentacji, odpowiadając na wcześniejszy apel muzeum. Prócz dokumentów na ekspozycji znalazły się liczne przedmioty, ukazujące odrębność kulturową ludności przybyłej z terenów byłej Jugosławii. Są wśród nich meble, ubrania, instrumenty muzyczne i rzeczy codziennego użytku.

Czarno-biała fotografia przedstawiająca czterech mężczyzn
fot. Muzeum Ceramiki
Szczególną pomoc w aranżacji wnętrz mieszkalnego i sakralnego, z których składa się część wystawy, okazały siostry z bolesławieckiego Zgromadzenia Sióstr Adoratorek Najświętszej Krwi Chrystusa. Siostry, które przybyły wraz z ludnością świecką z Jugosławii w 1946 r., wypożyczyły muzeum swoje zbiory pamiątek.
Na apel muzeum odpowiedziały także zespoły ludowe z naszego terenu, kultywujące folklor południowosłowiański: "Jutrzenka" i "Ocice", wraz ze swymi instruktorami: Elżbietą Tor-Andrusieczko, Albinem Kuleszą i Edwardem Braszko. Dzięki nim, jak i osobom prywatnym, zwiedzający mogą zobaczyć stare kufry, w których wieziony był dobytek emigrantów, barwne kilimy, instrumenty muzyczne i narzędzia pracy.
Wystawa prezentowana będzie dość krótko, bo tylko do końca listopada. Muzeum Ceramiki przy ul. Mickiewicza czynne jest od wtorku do soboty od 10:00 do 16:00, w niedziele od 11:00 do 16:00.
(informacja A. Olejniczak, Muzeum Ceramiki)
Koniecznie muszę zobaczyć tę wystawę!!
Kochani bolesławianie (i nie tylko). Moja rodzina pochodzi z Jugosławii i wiem niestety, że wspomnienia, które ze sobą stamtąd przywieźli, niestety odchodzą wraz z nimi. Może ktoś z Was byłby zainteresowany spisaniem tego, co usłyszał w domu od swoich dziadków czy pradziadków? Myślę, że to fantastyczny pomysł na książkę! Z chęcią zajęłabym się szerzej takim projektem (na przykład korektą i redakcją językową, bo mam w tym pewne doświadczenie). Jeśli ktoś z Was byłby zainteresowany tym pomysłem, powiedzmy projektem pod roboczym tytułem "Bośnia-Polska - dwie ojczyzny", proszę o kontakt pod adresem mailowym katica@poczta.fm. Może portal boleslawiec.org bylby zainteresowany patronatem medialnym?
Jedna uwaga edytorska. W języku polskim odmienia się nazwiska. Powinno być "... z panem Edwardem Braszką". Może brzmi to dla kogoś dziwnie, ale przecież tak samo mówi się "z Kościuszką", a nie z "z Kościuszko".
świetny pomysł kacha!!!
Ponawiam swój apel. Może ktoś jest zainteresowany? Ceramika bolesławiecka ma książki o sobie, historia miasta (od najdawniejszych czasów) również. A może warto byłoby napisać coś o ludziach? Na pewno potraficie i macie o czym pisać. Mój mail katica@poczta.fm
nie interesuje mnie ta wystawa [...] dlaczego? mieszkam w bolcu 5 rok i z taka [...] spolecznoscia spotkalem sie pierwszy raz ! nikt nigdy mi tyle nerwow nie zszarpal jak wlasnie ci reemigranci ! zwlaszcza stare pokolenie [...] przyklad : moja zona jest u fryzjera,fryzjerka zajmuje sie jej wlosami,wchodzi stary [...] i mowi: chce sie ostrzyc; fryzjerka grzecznie mowi: prosze chwilke poczekac,ja skoncze z ta pania i pana ostrzyge; a dziad wrzeszczy : poczekac??!! poczekac???!! ile mam czekac?!! w jugoslawi bym zadzwonil i by do mnie do domu fryzjer przyjechal!!! taka smarkula karze mi czekac!!! (...) i co wy na to? przykladow moge mnozyc..[...]
Biedny, zgorzkniały "czup" ! Trafił na pieniacza i już pięknie dalej uogólnił. Spokojnie można Cię postawić w tym samym rzędzie, co tego reemigranta.
Człowieku o pseudonimie "czup". Reemigrant nie oznacza osoby, która ma korzenie inne niż, w tym przypadku, polskie. Polacy, którzy przyjechali z Jugosławii, najpierw mieszkali w południowej Polsce. Stą nazwa - reemigrant - w niej zawarta jest informacja o tym, że w ich życiu, bądź życiu ich rodzin znalazły się dwie emigracje. No, ale do tego, by to zrozumieć, trzeba mieć trochę oleju w głowie, którego, niestety, jak sądzę, Ci brakuje. Bo to, że czujesz się stuprocentowym Polakiem, też jest zabawne. W Polsce, gdzie każdy powinien być błękitnokoim blondynem, gdyby faktycznie wszyscy Polacy byli tacy "rasowi", mieszkało kilka milionów Żydów, Niemców, Ukraińców, najeżdżały na nas hordy tatarów, zresztą wojen było mnóstwo. Poczytaj książki socjobiologów albo historyczne. Tam gdzie wojna, tam gwałty. Tam gdzie wielonarodowościowe społeczeństwa, tam zawsze w mniejszym lub większym stopniu dochodzi do ich przemieszania. Ciekawe jak daleko wstecz jesteś w stanie spojrzeć na swoje drzewo genealogiczne. przy którymś prapradziadku się skończy i już nie będziesz miał pewności, że jesteś czystym Polakiem? Ja natomiast będę miała pewność, że na twoje poglądy ma wpływ bezmyślny nacjonalizm. Poza tym w Bolesławcu są reemigranci z Jugosławi, Polacy zza Buga, z centralnej Polski. To jest mieszanka, a nie jednorodna grupa. Poza tym to, co się wydarzyło u fryzjera to kwestia wychowania owego mężczyzny, a nie tego, czy urodził się za Bugiem, w Jugosławii czy na Mazowszu. W każdej społeczności trafiają się czarne owce. Kto wie, czy tego nie widać po Twoim przykładzie. Poza tym ani na wystawę iść nie musisz, ani nawet nie powinieneś, bo chyba nie rozumiesz polskiej historii, a do ludzi brak Ci szacunku.
Poza tym, czupie, jeśli wszyscy Polacy głosiliby podobne poglądy do Twoich, musiałabym się wstydzić swojej polskości. Na szczęscie wiem, że nie wszyscy są tacy, jak Ty. Mówisz, że przykłady róznych paskudnych zachować bolesławian możesz mnożyć. Widzę, że jesteś urodzonym pesymistą i siejesz po prostu defetyzm. Bo ja mam za sobą doświadczenia życia w różnych miastach, nie tylko w Polsce, i jakoś nie widzę, żeby ludzie z tych miast aż tak bardzo między sobą się różnili. I, co może wydać się dziwne, spotykam przede wszystkim miłych ludzi. A swoją drogą czy nie powinienieś pomyśleć, w trosce o własne zdrowie psychiczne, czy nie lepiej byłoby się wyprowadzić się Bolesławca, skoro tutejsi ludzie tak psują Ci zdrowie? Zdrowie rzecz może najważnejsza. Poza tym, jeśli masz dzieci lub będziesz je miał, będą narażona na kontakty z nieczystymi rasowo w szkole. Ba, może zakochają się w jakichś bolesławieckich rówieśnikach. Będą mieć z nimi dzieci. Będą kalać czysto polskie korzenie Twojej rodziny. Brzmi to absurdalnie???? No coż, moim zdaniem absurdy mnożą osoby, które piszą lub mówią rzeczy takie jak Ty. Pomyśl nad tym, myślenie ma ogromną przyszłość.
Na mój apel odezwały się dwie osoby. Dziękuję! Może ktoś jeszcze chciałby dołączyć? Patrz: pierwszy post!
Pani Kacha widocznie baaardzo wziela do siebie slowa z mojego postu bo to pewnie do fryzjera wszedl jej dziadek ;))) a co do szacunku dla ludzi - szanuje odrebnosc kulturalna,nie jestem w zadnym razie nacjonalista ( real nigga nie moze byc faszysta ) ale z szacunkiem do mieszkancow ( nie wszystkich ) jest juz trudniej...Pani Kacho napisalem o starym pierdziuchu i do nich wlasnie kieruje me slowa ze to wredoty zapieczone bo to PRAWDA ! kolejny przyklad : przeprowadzilem sie z zonka na nowe mieszkanie,wlasnie robimy remont w bloku 4 pietrowym(nie tylko my)..roboty w mieszkaniu trwaja od godziny8-9rano do 18stej,z przerwami i oczywiscie juz po godz 18stej nie wiercimy,nie halasujemy itp.ciche prace.no i tu rowniez spotkalem sie z niesamowita zacietoscia [...] .2 sasiadow wprosilo sie do naszego mieszkania,jeden calkiem pijany i z morda do nas ze my remont robimy a im to przeszkadza i ze nam nie wolno..no przeciez to PARANOJA ! oni to zglosza itd itd...prosze spojrzec Pani Kacho na to z mojego punktu widzenia: jestesmy mlodzi,na dorobku i nie mamy naturu klotliwych,chcemy z kazdym dobrze zyc alr tu sie po prostu nie da !!! stajemy na glowie zeby remont byl jak najmniej uciazliwy i chcemy go zakonczyc jak najpredzej ,wieczorami nie halasujemy,zreszta tego halasu w ciagu dnia wypada gora 1,5 godz... jestem rozgoryczony postawa tutejszych mieszkancow ktorzy wiecznie sa niezadowoleni,wiecznie maja do kazdego o wszystko pretensje...ale zaznaczam,jest to juz starsze pokolenie , do mlodych nic nie mam bo to sa w wiekszosci wspaniali ludzie,ale pierdziuchy? zero szacunku dla nich ! bo przykaldow wrednosci moge jeszcze mnozyc !!! i z bloku,osiedla,pracy,sklepu...wszedzie !!!! nawet w Kosciele !!
Co mogę Ci, odpowiedzieć, dziwnie myślący człowieku, o przedziwnym pseudonimie "Czup". Jednak nie zrozumiałeś tego, co napisałam. Po pierwsze, nie broniłam człowieka, o którym pisałeś w swoim pierwszym poście. Widzę, że masz poważne kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Po drugie, jeśli kogoś denerwują narodowościowe mieszanki, to jest właśnie nacjonalistą. No a tu, w Bolesławcu, tych mieszanek nie jest więcej niż gdziekolwiek indziej. W większości jesteśmy Polakami i w takim razie denerwuje Cię nasza wspólna polskość, z której jesteś taki dumny. Na pijanego, wrednego człowieka możesz trafić wszędzie. Na niewychowanego również, na głupiego niestety też. Mówisz, że nie masz nic do młodych, a jednocześnie piszeszz lekceważeniem o narodowych mieszankach. To w takim razie młodych z nich wyłączasz? A poza tym starych ludzi, nazywani przez Ciebie pierdziuchami, uważasz za bez wyjątku wrednych, nieokrzesanych? Gratuluję podejścia do innych. Naprawdę nie wydaje mi się, byś umiał szanować innych. Coś mi się wydaje, że na starość masz szansę być gorszy od tych wszyskich ludzi, których tak obrażasz. Notabene jak to możliwe, że młodzi nie są tak wredni, skoro wychowało ich to stare wredne w Twojej opinii pokolenie? Spójrz też na post beaty! To jest właśnie to, uogólniasz, a to poważna przywara. I raz jeszcze, naucz się czytać ze zrozumieniem.
Do "czub" !
Całkowicie podzielam z Tobą opinie o "pierdziuchach",ale moim zdaniem to zjawisko jest bardziej ogólne i nie dotyczy tylko Bolesławca i jego mieszczańców wyrwanych od swych korzeni w Jugosławi .
Tak ksenofobicznie i lękowo zachowują się wszyscy przedstawiciele środowisk ukształtowanych przez inegerencję na zasadzie emigracji czy repatriacji i to bez wzgledu na szerokośc geograficzną miejsca ,gdzie ich korzenie pozostały i szerokośc geograficzą miejsca,gdzie ich ustawiono bez korzeni ,aby nowe im wyrosły .
Ta przykrość dla ludzi "przyjezdnych " w obcowaniu z Bolesławiakami liczacymi wiecej jak 30 lat , to nie przypadłość dotycząca Bolesławca jedynie ,to obiektywne i chyba ogólnoludzkie zjawisko.
W sumie 'pierdziuchom" trzeba współczuć ,ich historia ograbiła z tozsamości i skazała na przykrości wynikające z braku tożsamości i poczucia własnej wartości,a tacy ludzie są zawsze skłoni do dominowania ,bo w "obcych" widza zagrożenie ,ci przyjezdni są dla nich "jacyś ",a "pierdziuchom" dokucza ich poczucie "nijakości".
Misiu, mówi się: wyrwanych z korzeniami lub oderwanych od korzeni. Chodziło Ci raczej o to drugie, czyli o zjawisko nazywane w socjologii wykorzenieniem. No cóż, rację ma ten, kto mówi, że takie doświadczenie ma wpływ na ludzi. Korzenie reemigrantów z Jugosławii pozostały nie tylko w Jugosławii, ale i w południowej Polsce, skąd pochodzili. Moja prababcia urodziła się w Polsce, mój nieżyjący już, czupie, dziadek, w Jugosławii. Nie mylmy bowiem podstawowych informacji. Ci ludzie również w Jugosławii nie byli całkiem u siebie. W końcu nie mowa tu o Serbach, Bośniakach czy Chorwatach, a Polakach.
Co do negatywnych skutków repatriacji, to jest ich wiele. Choćby właśnie ograbienie z tożsamości. Ale do tożsamości nie dawał im prawa poprzedni system, który nie pozwalał im wspominać miejsc, z których pochdzili, kultywować tradycji. Denerwują nas niemieckie ziomkostwa, ale ci ludzie, którzy je współtworzą za komuny w enerdowie nie mieli prawa rozmawiać o Dolnym Śląsku. Byli znikąd. Tak jak Polacy stąd, zwłaszcza zza wschodniej granicy. Tu jednak, na Dolnym Śląsku, zdarzyło się jednak dużo pozytywnych rzeczy. Tu pojęcie inności, o którym piszesz, nie jest nacechowane aż tak negatywnie, ponieważ ludzie tu mieszkający pochodzą z tak różnych terenów dawnej Polski, że musieli wykształcić w sobie postawę tolerancji dla inności językowych, obyczajowych. W związku z tym na Dolnym Śląsku mówi się najpoprawniejszą polszczyzną (choć pewnym ubóstwem językowym jest nieznajomość gwar, ale gwar nie znają też mieszkańcy więszkości innych regionów Polski, ponieważ dialekty ośmieszano za komuny, określano je gorszą polszczyzną). Tu też poparcie dla wstąpienia Polski do Unii było bardzo duże - Dolnoślązacy nie boją się tak bardzo nawet Niemców, którymi ich przez lata straszono. A wmawiano im, że ktoś w końcu przyjedzie i zabierze im dom. Dolny Śląsk jest jednym z bardziej aktywnie rozwijających się regionów kraju, m. in. dzięki cechom, które wykształciła w jego mieszkańcach reptriacja - dzięki odwadze, większej niż gdzie indziej chęci do podejmowania się trudnych zadań, ryzyka. Misiu, mimo wszystko - tzn. mimo tych pozytywnych zalet reptriacji, wad jest oczywiście więćej. Ale z przeszłością należało się już dawno pogodzić. Dlatego właśnie dobrze, że jest taka wystawa w muzeum, która pokazuje korzenie częsci ludzi tu mieszkających. To kawałek naszej złożonej, ale i ciekawej przecież historii. Poza tym, to do czupa, kiedy moi rodzice robili poważny remont - dużo kucia, stukania i blok też czteropiętrowy, wielu sąsiadów, nikt im nie robił z tego powodu nieprzyjemności. A w ich bloku mieszkają ludzie w różnym wieku, pijący, niepijący, milsi, mniej mili. Ty po prostu masz szczęście do spotykania na swojej drodze samych nieprzyjamnych ludzi. I na koniec jeszcze jedno. Nazywanie kogoś publicznie "pierdziuchem" jest wybitnie chamskie. A jeśli dokonuje się uogólnienia, że wszyscy starsi są wredni, a w związku z tym są "pierdziuchami", jest po prostu świadectwem głupoty. Jeśli już ktoś nie potrafi znaleźć innych słów do tego, by się o czymś negatywnie wypowiedzieć, to żal mi tej osoby.
Biedny czup!
Jego wypociny streszcza dowcip z brodą "ja tam nie jestem rasistą, tylko lubię, jak 'asfalt' leży na swoim miejscu" ;-)
Przykro, mi ale zaklinanie "nie jestem nacjonalistą" niewiele tu zmienia. Jesteś wyznawcą rasistowskiego zabobonu że kolor skóry, miejsce urodzenia, czy narodowość determinuje cechy każdego osobnika z danej grupy.
Tymczasem ludzie w każdej grupie są różni: mądrzy i głupi, bogaci i biedni, kulturalni i chamscy.
Ty należysz do chamów, ale to nie twoje miejsce urodzenia o tym decyduje, tylko ty sam!
Podpisuję się obiema rękami pod Twoją wypowiedzią Stefanie. Na prawdę "biedny czup, a może czub?"
kacho,czyz nie mówi się oderwany glut od ściany ,oderwany od podłoża , przypomnij sobie ze szkoły ,czasownikiem "odrywać " ,pamietasz ,jaki rządzi przypadek ?Jesli sobie przypomniałąs,to domyslasz się ,że taki związek frazeologiczny,jakiego sie czepiasz ,jest poprawny .
Ale najwyraźniej Ty opierasz się na językowych nawykach mechanicznie utrwalonych i wszystko, co im umyka, wydaje Ci się podejrzane .
Używasz zbyt wiele truizmów ,włąsciwie samych !
To ,że Dolny Śląsk jest jednym z najlepiej rozwijających się regionów Kraju,to to jest oczywisość dla każdego,kto miał kontakt z Rocznikiem Statystycznym ,więc rozmiary Twojej egzaltacji na ten temat są mocno nieuzasadnione .
Walisz główką w odtwarte drzwi , lejąc pustosłowiem nieumiarkowanie , bo nikt nie neguje ,że "dobrze jest ,że taka wystawa ma miejsce", dobrze jest ,że ta i każda inna wystawa miała ,ma i mieć będzie miejsce .
Nie ulega jednak najmniejszej kwestii to , że wielu Bolesławian ma problemy z poczuciem własnej wartości ,co skutkuje w sposób przykry i niemiły w relacjami społecznymych i twarzyskich z nimi .
I jeszcze na marginesie , styl jaki obowiązuje na forach jest stylem odwołującym się do mowy potocznej , więc niejako Twoje okolicznościowe rozprawki nie dość,że męczą ,to jeszcze są nieadekwatne ,forum to nie gazetka ścienna ,a i tego mało bo sa próbą narzucenia się i dominowania .
Misiu, tak, można powiedzieć "oderwany od", ale nie "wyrwany od" (tak jak napisałaś, więc nie musisz mi tłumaczyć związku, któreg nie użyłaś), a dlaczego było to dla mnie tak ważne w poprzednim poście? Ponieważ bolesławianie pochądzący z Jugosławii, w rzeczywistości nie tam pozostawili swoje korznie, tylko w Galicji.
Jeśli miałaś do czyniania z rocznikami statystycznymi, to może zastanów się nad tym, po co je się tworzy. Podpowiem: po to, by zebrane w nim dane wykorzystywać do tworzenia ogólnych wniosków. Na Dolnym Śląsku powstaje wiele firm (m. in. i małych działalności gospodarczych). Wniosek? Może taki, że Dolnoślązacy chętniej niż inni podejmują ryzyko. O pozytywnych (i niegtywnych) cechach Dolnoślązaków możesz poczytać w tej pozycji: M. G u z – V e t t e r , Polsko-niemieckie pogranicze. Szanse i zagrożenia w perspektywie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej , Warszawa 2002. Znajdziesz tam informacje związane m. in. innymi z tym, że ludzie tutaj są odważniejsi i bardziej aktywni. A jeśli to Cię nie przekonuje, pojeździj po Polsce, zajrzyj na Podlasie, na Kilecczyznę czy do zagłębi postpeegerowskich.
Piszesz, że język forum jest potoczny. Owszem. Ale po co ma być zaraz chamski lub zahaczający o wulgarność. "Pierdziuch" to niezbyt piękne słowo. I na pewno nie potoczne, tylko właśnie chamskie. Czupowy "jugol" zresztą podobnie.
Piszesz również, że nikt nie jest przeciwny takim wystawom. Doprawdy? Spójrz na pierwszy post czupa. Dalej tak uważasz?
Pamiętaj również. Nie musisz czytać moich pseudonaukowych wypocin. Forum daje Ci taką możliwość. Obu nam zaś daje możliwość, by się wypowiedzieć.
do misia : zgadzam sie z Toba ze przypadlosc pierdziuchow zeby byc wrednym dla przyjezdnych to nie tylko problem Boleslawca ale wiekszosci miejscowosci..na Bolcu oparlem tylko przyklad,a KACHA i STEFAN najwyrazniej nie lubia sluchania krytyki - a to jest przypadlosc ludzi UMYSLOWO KULEJACYCH.. inteligentni ludzie sluchaja krytyki i wyciagaja z niej wnioski,ale niestety te dwie sa " gluche " na oceny.STEFAN - piszac asfalt bardzo mnie obrazasz,bo ja wychowalem sie w kulturze ''asfaltu'' i mam wsrod nich wielu idoli ( np. M.L.King ,Christopher Walace itp ) ale ty wolisz obrazac razem z KACHA ludzi czym wpisujesz sie w ta spolecznosc Bolca o ktorej pisalem wczesniej -WREDOTY CHAMY I ZAPIECZENCY !! pozdrawiam
do kacha : poza tym za duzo gadasz ( piszesz ) a betata ktora popiera slowa stefana wpisala sie w te czesc spolecznosci bolca ktora wymienilem wyzej..na szczescie nie ma ich zbyt wielu,ale niestety maja dostep do internetu,wychodza na ulice,obrazaja ludzi przyjezdnych,sasiadow itd itd... ;))))
pozdrawiam serdecznie wszystkich :)))
Czup uporczywie przypisuje własne problemy innym! Zaczął obraźliwie i rasistowsko (czego dowiodłem) a teraz własne cechy (agresywne chamstwo) przypisuje innym dookoła.
Kto i kogo tu obraża (poza samym czupem) ??? Problem w tym, że czup jest jedynym który obraża tu ludzi (obraża rasistowsko!).
Polemika z nim mija się z celem ponieważ nie zrozumiał zupełnie odpowiedzi do których rzekomo się odnosi!
stefan wyluzuj łykasz wszystko jak mlody jastrzab ;))))))) najlepiej kandyduj na prezydenta razem z Kononowiczem z Białegostoku ;))))) pozdrawiam Cie Stefanie przesylam Ci powazanie hehehehehe ;)))))
Myśle, czupie, że jednak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Kawał o asfalcie, który przypomniał Stefan, to tylko metafora Twoich zachowań. Może nie masz nic do Murzynów, ale wyraźnie przeszkadzają Ci bolesławianie z dość dziwnych powodów - incydentów, które spotykają Cię w życiu, a dzięki którym wyciągasz tak daleko idące wnioski. Każesz nam się uczyć na podstawie krytyki, którą obdarzasz nas z Misią. Gdyby tylko ta krytyka była konstruktywna...
Fakt, moje wypowiedzi się długie, ale problem, z którym obchodzisz się, sięgając po najniższe argumenty, jest o wiele bardziej złożony, żeby wystarczyło o nim w kilku słowach. A ja bezsensownie dałam się sprowokować Twojej ignorancji i bezmyślności.
Stefan, uważam podbnie jak Ty, że faktycznie dalsza polemika mija się z celem. Pozdrawiam wszystkich.
hehhehehehehe kacha rozwalasz mi konstrukcje swoimi super przemądrzałymi wypocinami ;))) naprawde rozśmieszacie mnie ;))))) pasujesz do stefana POZDRAWIAM WAS OBOJE ;))))))
Kacha !
Kurcze ,ale te Twoje ogólne sądy sa treściwe i płodne intelektualnie niczym piaski Sahary - dla przykładu :" Z przeszłością należało się dawno pogodzić " .Odlot i bomba , toć to truizm najczystszej wody ,jakby inaczej mozna było zrobić i z przeszłością sie nie pogodzić.
Czy posiadasz coś w rodzaju encyklopedii czy wypisów z truizmów i wypowiedzi jałowych , bo tak obficie się nimi posługujesz, jak z rekawa sypiąc nimi w swych postach; chyba nie powiesz ,że sama tyle potrafisz truizmów i jałowych sloganów wymysleć.
Oj, Misiu, jesteś geniuszem w odwracaniu kota ogonem.
Z moich wypowiedzi wyrywasz ogólne fragmenty, do których się krytycznie odnosisz. Nie umiesz jednak odnieść się do konkretow. Umiesz napisać o rocznikach statystycznych, ale nie o tym, co z nich wynika. Myślisz, że jeśli powołasz się na rocznik statystyczny, to Twoja wypowiedź będzie od tego mądrzejsza? Gdybyś jeszcze umiała wykorzystać zawarte w nim treści.
Piszesz o bolesławianach jako o ludziach mających kłopoty z akceptowaniem inności. Te kłopoty mają społeczności homogeniczne, a nie tak złożone, jak bolesławiecka. Kiedy o tym napisałam, też nie potrafiłaś zareagować.
Kiedy pisałam o wystawie jako sposobie na odkrywanie tożsamości bolesławian, też nie umiałaś tego skomentować. Powtórzyłaś tylko po raz kolejny, że bolesławianie mają z tym problem. Napisałaś, że nadużywam truizmów, mówiąc, że dobrze, iż taka wystawa się odbywa, ale nie zauważyłaś, że piszę o tym w kontekście właśnie tożsamości. A twoje dalsze dopwiedzenie, że każda wystawa powinna "mieć miejsce", jest właśnie truizmem. Czy uważasz, że na przykład wystawy neofaszystów powinny "mieć miejsce".
Poza tym sformułowanie "dobrze, że taka wystawa ma miejsce" ujęłaś w cudzysłów, jakby to był cytat z moich poprzednich słów. Otóż ja nie używam sformułowania "mieć miejsce", pobnieważ jest ono nadużywane i słowniki poprawnościowe podpowiadają, by go unikać. Chyba przyzwyczaiłaś się zanadto do niektórych zwrotów. Czyżby było to mechaniczne przyzwyczajenie?
Twoje wypowiedzi są pełne truizmów (użyję Twojego ulubionego zwrotu). Posiłkujesz się powtórzeniami, tautologiami (czym różni się truizm od jałowego sloganu, kontakty społeczne i towarzyskie - kontakty towarzyskie muszą być kontaktami społecznymi).
Pomyśl, może lepiej byłoby porozmawiać o konkretach, zamiast odwoływać się do obrazowych metafor. Ja zareagowałam na Twoje teksty w inny sposób. Odniosłam się do treści w nich zawartych, czyli do Twojej analizy społeczności reptrianckiej. Ty natomiast wyrywasz z kontekstu krótkie fragmenty i mówisz, że to same ogólniki. Brawo!
Czy znajdą się tu inni ludzie, którzy chcieliby porozmawiać? Którzy mają różne doświadczenia, i nawet jeśli żyją w przekonaniu, że "jugole" to wredoty, to umieją określić swe emocje bez nazywania innych pierdziuchami i chamami?
kacha ,kobieto Tyś powinna zaniechac swych obsesji marksistowo-leninowskich ,to wedle tej doktryny wszystko ma charakter społeczny ,jak życie towarzyskie i rodzinne nawet ,a zycie seksulane jednostki tez powinno byc pod prymatem społeczęństwa i słuzyc jego interesom i to sie w sensie ogólnym nazywa :totalitaryzm !!!!
.A w demokracji chodzi o to ,aby człowieka wyzwolić od presji społeczenstwa , ustanowić prymat jednostki nad społeczeństwem ,a nie odwrotnie .Pamietasz Majakowskiego :Masa wszystkim ,jednostka niczym", to taki bolszewicki bard .
I w ogóle to chętnie odniosłę sie do jakichkolwiek podanych przez ciebie konkretów ,ale daj mi szansę i podrzuc coś, co będzie miało w sobie tyle tereści ,co siarki w łebku zapałki
I nie uprawiaj obskuranckiej demagogii ,nazywasz bowiem Bogu ducha winnych ludzi "jugolami" i "wredotami " ,a przy tym wszystkim pewnie uważasz się za wolną od niedorzeczności nacjonalizmu i szowinizmu ,a może nawet za Europejkę -Kosmopolitkę ,co już zakarawa na piramidalny nonsen!.
i jeszcze jedno,gdy tworzysz posty,bo Ty ich nie piszesz,tylko tworzysz ,to odrzuc słoniki i nie krępuj się nimi,niech twa mowa płynie żywo i soczyście , to doskonały nawóz ,pewnie dlatego ,że siedzisz przy kompie obłożona stosem opasłych słownikow poprawnościwych ,to popadasz w niewolę maniery i dlatego twoja mowa jest trawa .Mów i pisz od serca,a nie tak ,aby za dos uczynić pragnieniu pieknych ciagów słów j,to zostaw poetom,nie odbieraj im chleba .
No i widzisz, jednak nie odpowiedziałaś na moje pytania. Zwróciłam ci uwagę na kilkakonkretów i ... nic.
Ze słowników korzystam mało, choć nie uważam,że to wstyd. Gdbym miała posługiwać się taką polszczyzną, jak Twoja, nie miałabym pracy.
Społeczeństwo to dość szerokie pojęcie. Społeczeństwo tworzą ludzie, a więc relacje, w które ze sobą wchodzą, to relacje społeczne. Te towarzyskie również. Proste, wydawałoby się, ale jednak nie dla wszystkich. Wiesz, że bez życia seksualnego jednostek nie byłoby społeczeństwa? Niezwykła prawidłowość! Przynajmniej dla Ciebie.
Mowa - trawa. Jesteś mistrzem w jej uskutecznianiu. Spójrz bowiem na to, jak sama piszesz. "niewola maniery", "stosy opasłych słowników", "piękne ciągi słów", "truizm najczystszej wody", "jałowy slogan", "intelektualne piaski Sahary". Trochę tego dużo, a to przecież nie wszystko!
"Wredoty" i "jugole" to cytat z czupa. Nie zauważyłaś?
I po raz kolejny nie odniosłaś się do tego, co napisałam, w sposób konkretny. Prosiłam Cię o skomentowanie wymowy wystawy np. w kontekście budzenia się tożsamości Dolnoślązaków (czy ogólnie bolesławian). Pisałaś o kłopotach z tą tożsamością, dlaczego więc nie potrafisz odnieść tych kłopotw do znaczenia wystawy. Czy nie jest ona wyrazem tworzącej się nowej świadomości? Np. świadomości, że w mieszaninie kulturowej społeczności Bolesławca, zaczyna się cenić odrębności? Może masz inny pomysł na tę interpretację. Tego się jednak nie mogę dowiedzieć.
I jak bronisz Swojej teorii o lęku przed innością, skoro znajduje ona potwierdzenie dla społeczności homogenicznych, a już dla wielokulturowych niekoniecznie? Ani razu nie próbowałaś się do tego odnieść.
Na Twoje erystyczne popisy już nie czekam. Nudzą mnie. Na szczęście mam przy sobie "stosy opasłych słowników" i po godzinach mozolnego szukania w końcu zaczynam rozumieć, co do mnie piszesz. Może Twoje wypowiedzi są jednak strumieniem świadomości i dlatego nie mogę znaleźć w tym, co piszesz, próby podjęcia dyskusji? Dobranoc!
Kacha,kobieto,nie bądź śmieszna,czy sądzisz ,że jak onegdaj przchodząc obok półki z literaurą socjologiczną jej zwartośc w postaci najgrubszych tomow spałla ci na główkę , to to jest dostateczna kwalfikacja dla Twych ględzeń? .
Ale prodkukuj się dalej i bardziej,bo będzie bardziej smiesznie ,jak z Twą nową definicją społęczeństwa .Miłego dnia , nie bój się rozmawiać o seksie , to takie zasciankowe ......
Misia chcesz sie umówić na drinka ;))) ????
pozdrawiam Cie gorąco ;)))
jak mozna na starsze osoby mówic ,,pierdziuchy,,?? szok! współczuje Waszym dziadkom i rodzicom,muszą sie cholernie za was wstydzic
ale rasistowskie czupy mamy w boleslawcu. !!
Tych "reemigrantów" było tylko w 1949 az 16 tys. Cała operacja byla opatrzona klauzula "tajne".
Ci ludzie nie posiadali nigdy obywatelstwa polskiego, uzano ich za obywateli polskich w wyniku przyjadu do Polski i wydanych dekretów przesiedlenczych w miejscu wyjazdu. Od kiedy nadaje sie obywatelstwo w oparciu o umowe miedzynarodową a nie ustawe?
Gdyby je posiadali to uzano by ich za obywateli w trybie ustawy z roku 1920 poprzez odzyskanie tego prawa.
Radzilbym sprawdzic narodowość niektórych reemigrantów. np matki Milana Subotica z domu Brandys
nowak@e.pl
Co za farmazony piszecie.. Kilku z Was jak czytam -juz chyba zapisalo sie do IPN-u. Dzieki naszym "jugolom" wiem co to jest sliwowica, pieczenica i dobra zabawa!!!! Nasi to totalne smutasy!!! Pozdrawiam Pana Zb. Nowaka...
Panie Nowak
Szkoda, że pisze Pan takie bzdury, po pierwsze nie zna Pan faktów, w 1949 roku nie przyjechał żaden transport, tylko w roku 1946 tu na ziemie odzyskane.
Wiem, o tym, bo jestem wnukiem repatriantów, moi dziadkowie przyjechali do Bolesławca w 1946( a dokładniej w okolice), przyjechali ostatnim transportem z Bośni Hercegowiny. Proszę nie pisać, że nie mieli obywatelstwa Polskiego, oni obywatelstwa, ani swojej narodowej tożsamości oraz polskości nigdy tam w Jugosławii się nie wyrzekli, wręcz przeciwnie.
Fakt, pojawili się tutaj na ziemiach zachodnich, ale na zasadach takich, o których Pan napewno nie ma pojęcia. Moi dziadkowie, przed wyjazdem do Polski zostawili tam nowy wybudowany dom, ale za to tu dostali w rekompensacie porządny dom, po niemieckim generale, którego ruscy zabili pod własnym domem w lutym 1945.
Polacy jako repatrianci, którzy tu przybyli na ziemie bolesławiecką, byli społecznością zorganizowaną, w przeciwieństwie do ludności z tzw. „Buga”, którym do dziś dnia brakuję kultury czasem, choć nie wszystkim.
Poruszył Pan temat Pana Milana Subotica, jeżeli chodzi o tego Pana, to na jego miejscu także by Pan był tu w Polsce, jak by Pan widział, że na pańskich oczach mordują Panu najbliższą rodzinę (tak jak on widział), to także byłby Pan emigrantem.
Osobiście nie znam Pana Milana, choć miałem z nim kontakt bardzo bliski – służbowy. Nie mam nic przeciwko nie mu, dla mnie dawna Jugosławia to druga ojczyzna. Nawet hymn narodowy Jugosławii jest prawie taki sam jak Polski, mam na myśli muzykę. Także proszę nie obrażać na przyszłość ludzi lub potomków, którzy się tam urodzili lub są wnukami Repatriantów, bo szanując swoje korzenie, szanuję się samemu.
Wnuk „Jugoli”
Ci ludzie, Panie Zbigniewie Nowaku, nie posiadali obywatelstwa polskiego, bo wyemigrowali z Galicji (Austro-Węgry) do Bośni (Austro-Węgry) pod koniec XiX i na początku XX wieku. Wówczas nikt nie miał obywatelstwa polskiego, bo nie było Polski! Żeby takich podstawowych rzeczy jak kilka informacji o zaborach nie wiedzieć?
Poza tym te tylko 16 tysięcy to dla naszej lokalnej społeczności aż 16 tysięcy. Bolesławiec to w końcu nie metropolia. Cały powiat ma niespełna sto tysięcy dzisiaj (po latach wyżów demograficznych).
Pozdrawiam wszystkich świątecznie!