B.org > Wiadomości
2006-11-26, 12:39
1156 wyświetleń
Publiczność za najlepszy film uznała "Zamczersów" grupy Royal Flush Entertainment. Nagrodą dla grupy jest wypożyczenie sprzętu do realizacji filmowej.
"II Festiwal Kina Off Bolesławiec i okolice" otworzył pokaz dwóch filmów warsztatowych. Pokazano "Róże" Krzysztofa Grześkowa, Iwa Rachwała i Kacpra Rafalskiego oraz "Tu też może być Londyn" w reżyserii Anny Wieczur-Bluszcz. Pierwszy film nakręcono na letnich warsztatach w Łodzi, drugi zrealizowano z funduszy Urzędu Wojewódzkiego przy współpracy przedsiębiorstw prywatnych z Bolesławca.
W tym roku na program Festiwalu złożyły się trzy bloki filmów. Royal Flush Entertainment zaprezentowali zwycięski film "Zamczersi" oraz dwie krótkie etiudy "Wiesiek?" i "Patelnia teflonowa".
W drugim bloku Klub Filmowy "Flushka" pokazał pięć krótkich, zróżnicowanych tematycznie filmów. "Odbicie", "Maister card" i "Czikita" – pastiszowe wersje słynnych reklam oraz "Kamienna twarz" i "Życie".
Iwo Rachwał, Luis Probala i Krzysztof Grześków, uczniowie klasy filmowej prowadzonej przez panią Zuzannę Mróz w I Liceum Ogólnokształcącym, pokazali trzy filmy. "Przeznaczenie", "LSD" oraz premierowo film "Obiektyw", nakręcony specjalnie na Festiwal.
W tym roku festiwal angażował w działania publiczność, bo to ona była jury. Młodzież wybrała film "Zamczersi" sześćdziesięcioma ośmioma głosami na sto trzydzieści dwie głosujące osoby. Royal Flush Entertainment (Mateusz Olek, Wojciech Antosik, Paweł Miklaszewski, Jacek Sawicki) są już powtórnymi zwycięzcami Festiwalu Kina Off.
Twórcy z Lwówka Śląskiego wybrali formę pastiszu słynnych filmów, pełną gagów i humoru sytuacyjnego. Film "Zamczersi" nakręcony został w konwencji monty pythonowskiego skeczu, choć angielski absurdalny humor zamieniono miejscami w przaśne polskie klimaty. W "Zamczersach" średniowiecze – traktowane z przymrużeniem oka – było pełne pijanych wojów, ostrych pikantnych odzywek i dosadnych przekleństw.
Zupełnie inny klimat zaprezentowali uczniowie klasy filmowej. "Przeznaczenie", które zdobyło 16 głosów, jest filmem paradokumentalnym o śmierci. Składa się z kilku wypowiedzi ludzi, którzy wykonując swój zawód, obcują ze śmiercią. Ksiądz, właściciel zakładu pogrzebowego, pielęgniarz karetki pogotowia i pracownik prosektorium mówili o swoich doświadczeniach.
Premierowy film "Obiektyw", 25 głosów, opowiada o skomplikowanych relacjach w grupie młodych fotoamatorów.
Na uwagę zasługuje film "Odbicie" Klubu Filmowego Flushka (Mateusz Gil, Paweł Maziara, Łukasz i Mateusz Sławeccy, Paweł Miklaszewski, Jacek Sawicki, Wojciech Antosik, Mateusz Olek, Zbigniew Irski i Edyta Bagińska). Jest to krótka etiuda, oparta na pomyśle zaskoczenia widza. Chłopak, potrącony przez samochód, podnosi się z ulicy i kontynuuje swoją drogę, jednak natrafia podczas spaceru na pewne trudności w kontaktach z otoczeniem. Nie może się skontaktować z nikim żywym.
Uczennice II Liceum Ogólnokształcącego przeprowadziły wywiady z autorami filmów, które wkrótce opublikujemy.
Biorąc pod uwagę ogromne zainteresowanie młodzieży taką formą aktywności, dużą ilość produkcji i salę kina po brzegi wypełnioną młodzieżą, martwi fakt, że największe trudności mają twórcy w zdobyciu podstawowego sprzętu: kamer, mikrofonów, legalnych programów do montażu. Niestety większość filmów wciąż jeszcze jako ścieżkę dźwiękową nielegalnie wykorzystuje utwory muzyczne znanych wykonawców. Z tego powodu nagrodą w tym roku jest opłacenie wypożyczenia sprzętu do produkcji filmowej.
(informacja własna GF)
Małe sprostowanie, Krzysztof Grześków jest uczniem III klasy I LO, klasy o profilu matematycznym.
Pozdrawiam
hmm...nie ma już w bc Przemka,Marcina,Marka,Natalki:P,Ola,Jacka-więc młodzi z ILO muszą kontynuować dzieło;)
Drobne sprostowanie, warto dodać, że festiwal po raz drugi organizowany i finansowany jest przez Bolesławiecki Ośrodek Kultury w ramach edukacji filmowej oraz realizowanego projektu JA - TY- MY KREATOR dofinansowanego ze środków Gminy Miejskiej Bolesławiec. Pozdrawiamy wszystkich sympatyków festiwalu. Do zobaczenia za rok.
Co to znaczy finansował i ile to kosztowalo? Jak wjazd na festiwal byl gratis? Ciastka kupił?
A ja słyszłaem jak dyrektor BOKu mówiła całej sali że to Pani Ferensowicz organizowała festiwal. Pani Grażynko super bylo!!
A ja bym chciał serdecznie podziękować widowni, że tak nas (Royal Flush Entertainment) odznaczyła i nagrodę mamy. No i oczywiście wielkie dzięki należą się organizatorom :) Żałuję że nie mogłem dotrzeć. Cieszy mnie oczywiście fakt, że nadal "się kręci" filmy we LWÓWKU i okolicach:) No i nie ukrywam, że zwycięstwem jestem zaskoczony. Dzięki wielkie jeszcze raz dla wszystkich organizatorów, uczestników a szczególnie dla K.F. Flushka. Chopaky, kręćcie ile wlezie! Pozdrowienia.
Bardzo dobry festiwal. Dobrze, że takie rzeczy robi się w Boleslawcu. Mysle, ze pani Grazyna powinna mocniej zajac sie szkoleniem mlodych ludzi, dzieki temu moze bedziemy miec w przyszlosci wielkie sławy w naszym miescie. Gratuluję pomysłu i życzę dużo cierpliwości, bo z młodymi ludzi czasem ciezko pracowac.
aha. Znając BOK i jego dyrektora, to poziom finansowania festiwalu na pewno był porażający... Gratuluję więc tylko pani Grażynie i jej współpracownikom, bo jestem pewna, że impreza to rezultat li tylko ich ciężkiej pracy i zaangażowania.
Czytam i mnie kręci w brzuchu! Wszyscy tu chcą zaistnieć. FORUM GWIAZD !!!!!... Gratulacje dla p. Grażynki!.... a ile to kosztowało?... Rozliczenia dyrekcji BOK-u , opinie o ciężkiej pracy i zaangażowaniu!!!! Gratuluję i życzę cierpliwości!!!
Kilka słów prawdy:!!!
1. Pierwsza prawda: każde działanie , to wynik pomysłu, planowania i wreszcie realizacji. Po drodze od pomysłu do realizacji są między innymi środki , które trzeba zdobyć. Jak wiem, środki na takie zadanie ( edukacja filmowa ) dziś "zdobywa się" pisząc jakieś programy. Potem projekt scenariusza, czy jakiegoś podobnego planu i przechodzimy do realizacji!!!!
2.Druga prawda: Każdy za swoją "robotę" otrzymuje kasę. Instruktor, twórca scenariusza czy programu też, pensję lub zapłatę za dzieło.
3.Trzecia prawda: P. Grażyna nie jest tu wyjątkiem, za swoją pracę bierze jakąś kasę i musi robić to co robi dobrze. Są efekty jast o.k., nie ma brak realizacji programu - klapa. Nie ma wyjścia.Następnym razem nikt nie da kasy na realizację podobnego programu przez daną osobę czy instytucję.
4. Prawda czwarta: p. Grażyna "edukując filmowo" jeszcze nie zdążyła wychować sobie młodzieży, która "pociągnie" zainteresowanie filmem. Znam osobiście inną osobę z naszego miasta- p. Kasię Żak, która ( jak mi się wydaje ) od lat edukuje i to nie w ramach ekstra kasy ( czyt. realizacja projektu, programu ) ale z pasji. Czemu nikt o niej nie wspomni?
5. Prawda piąta: jak nie umiecie ( piszący ) cieszyć się z małych działań, nie dostrzegacie nic poza czybkiem własnego nosa i potrzebujecie się tylko wzajemnie nakręcać i napuszczać na innych, to miejcie świadomość, że kiedyś nie tylko ciastek nie będzie!!!!
6. Prawda szósta: niech wypowiedzą się na temat edukacji i działania z młodzieżą w temacie filmu uczniowie i wychowankowie p. Katarzyny Żak ( jest ich w Polsce kilku i też na uczelniach filmowych )
Nie pozdrawiam nikogo
popieram przedmówce...niedobrze się robi..