B.org > Wiadomości
2007-01-19, 22:16
1214 wyświetleń
Rozwój regionalny, poprawa jakości dróg oraz pozyskiwanie przez samorządy pieniędzy z funduszy europejskich, to główne problemy o których dyskutowano w trakcie wizyty Andrzeja Łosia w Bolesławcu.
W piątek w Bolesławcu przebywał Andrzej Łoś, Marszałek Województwa Dolnośląskiego. Marszałek uczestniczył w dwóch spotkaniach. Oba odbyły się w Starostwie Powiatowym. W pierwszej kolejności marszałek spotkał się z władzami samorządowymi naszego miasta, powiatu oraz okolicznych gmin. Marszałek rozmawiał z wójtami, prezydentem, burmistrzem i starostą o stanie dróg na terytorium powiatu i o sposobach pozyskiwania pieniędzy na nowe drogi i na remonty istniejących.

Przedstawiciele władz samorządowych
fot. MZ
Andrzeja Łosia interesowała również sytuacja społeczno-ekonomiczna w poszczególnych gminach. Pytał o wielkość budżetu w przeliczeniu na jednego mieszkańca oraz o poziom bezrobocia. Mówił również o możliwościach rozwoju powiatu bolesławieckiego.
Zdaniem marszałka miasto i powiat mają duży potencjał gospodarczy, co w połączeniu ze skutecznym wykorzystaniem środków z funduszy europejskich musi skutkować rozwojem gospodarczym, a co za tym idzie, poprawą jakości życia mieszkańców.

Karol Stasik, Andrzej Łoś, Cezary Przybylski
fot. MZ
Po spotkaniu z władzami samorządowymi Andrzej Łoś uczestniczył w spotkaniu otwartym z mieszkańcami miasta i powiatu. Marszałek opowiadał o rozwoju regionalnym, skupiając się na możliwościach rozwoju powiatu bolesławieckiego.
Podkreślał, że samorządy wszystkich szczebli powinny wspólnie opracowywać duże projekty gospodarcze i wspólnie ubiegać się o pieniądze. Tylko taki sposób działania, zdaniem Andrzeja Łosia, jest receptą na osiągniecie sukcesu.

Bolesławianie na spotkaniu z Andrzejem Łosiem
fot. MZ
W dalszej części spotkania marszałek odpowiadał na pytania bolesławian. Zakres zadawanych pytań był bardzo szeroki. Od pytania o gwarancje równomiernego podziału środków między Wrocław a resztę Dolnego Śląska, poprzez pytanie o możliwości finansowego wsparcia przez Urząd Marszałkowski dla wyposażenia biblioteki w Bolesławcu, po pytanie o jakość współpracy między marszałkiem a wojewodą.
Andrzej Łoś kilkakrotnie powtarzał, że wbrew obawom miasto Wrocław nie wchłonie wszystkich środków przeznaczonych na rozwój gospodarczy. Jako przykład gminy i powiatu, rekordzistów w pozyskiwaniu środków, marszałek wskazał na Krośnice (koło Milicza) i powiat kłodzki. Marszałek potwierdził możliwość dofinansowania biblioteki oraz wyraził nadzieję, że współpraca między nim a wojewodą będzie przykładem dobrej współpracy.
Część spotkania była poświęcona turystyce i grupie Via Sudetica. Andrzej Łoś prezentował pogląd, że tylko współpraca na poziomie powiatu i województwa może przynieść efekty w promocji regionu.
(informacja i zdjęcia MZ)
Oj cieniutko cieniutko z tą publiką dla Pana Marszałka. Czyż by zawiodła złotousta komóra pana Karola czy pani Dorka nie zdążyła powiadomić. No i brak trójcy całej, kandydatów na prezydenta miasta z PO. No niech się pan trzyma panie Roman jeden nie dał rady to teraz trzech będzie próbowało. Szacuneczek dla laleczek
o co chodzi ci pepe cacyk??rozwiń swoją myśl - oświeć mnie?co za Dorka i laleczki?
Wielki upadły wódz Stasikneczek zaczął robić teatr ze swoich PO-wskich laleczek. Wielki promotor co w zaprzęgu Łosi jeździ i zwycięstwo wszelkie głosi, siebie nie może wypromować a co dopiero innego kogoś. Szacuneczek ale dla wszystkich bez wyjątku.
Pepe cos ty taki rozsierdzony? Daj spokoj stary, napisalbys cos sensownego...
pepe cacyk toż to przecież pisuarek z krwi i kości i nie spodziewajmy sie od niego niczego - nawet głupiego.
pepe cacyk a może coś konstruktywnego.....bo dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie.co za laleczki??konkrety proszę
To jak ten wasz wódz ma jeszcze mandat radnego czy już nie. Podobno nie z powodu głupoty, a może choroby platfotmersów na brak przestrzegania prawa oczywistego, w terminach zawartego, oddania oświadczenia majątkowego.Szacuneczek dla laleczek z teatrzyku PO. Marionetka to laleczka najbardziej pożądana i przez wodza kochana, bo może być bita i poniewierana.
Mirka, Mirka, Mirka Zachar witamy w klubie radnych. Jest Twoje pięć minut na odbicie się i wysłanie wodza na wagary żeby przekopał w Kruszynie obiecane cztery hektary. Może wreszcie kobieta zadba o dobry wizerunek i szacunek do tej partii jaką jest PO. POwodzenia
Sprostowanie! Pani Mirka Zachar nie jest radną .Pepe Cacyk jest niedoinformowany!!!
po tej wizycie jedno jedst pewne, a mianowicie...
kopalnia miedzi pod boleslawcem, zalew wodny pod wiaduktem ze sralnią szczalnią, dymiarnią ( smażalnie, wędzarnie itp..) i przezabawnie poważne miny Panów Przbylskiego i Stasika.
momentami myślalem, że goszczą co najmniej Rokefellera. a o biednym szpitalu ani dudu...
Uwazam ze takie rozgrywki jakie sie odbywaja zreszta niezbyt fajne miastu i regionowi nie służa. Dla mnie osobiscie nie ma znaczenia kto z jakiej jest partii ważne jest co robi i jakie sa tego efekty. Uwazam za kompletna bzdurę jakies wymyslania, wazne sa fakty bo jak tak obserwuje to juz kilka kadencji władze jakos sie nie mogą pozbierać i ciągle jest coś do zrobienia. NIe wiadomo co dla nich jest ważne. PRZYKLAD zmienia sie wmiescie jedne lampy oswietleniowe na drugie oswietla sie sporo obiektów i fajnie ale droga dojazdowa do miasta UL. II ARMII WP nie ma oswietlenia , zrobiono chodnik pare lat temu tuz przy ulicy i przy tej ilosci tirow nie da sie iśc. Z chodnika tego korzystaja rowerzysci i slusznie bo jest to najbardziej niebezpieczna ulica w mmiescie pod wzgledem wypadków również śmiertelnych. Jest to dla mnie nie zrozumiałe. Jak napisano wyżej znowu miasto otrzymac ma srodki na poprawe drog i bezpieczeństwa. O ile wiem władze miasta długo nie wiedziały że ta ulica nie ma oswietlenia.
Chodnik tez jest ciekawie zrobiony po stronie gdzie nie ma zabudowań. wiec czesto przejscie przez ulice graniczy z cudem. Uwazam że jest to sprawa naprawde bardzo pilna. Gdzie są radni itp.
Należaloby sie przyjżec tej ulicy z bliska w dzień i wnocy. Patrole drogówki to za mało.
Spoko, spoko gonzo na wszystko przyjdzie czas. Społeczeństwo uczy się długo kogo wybierać. A kto pcha się na afisz i nic nie potrafisz. A mówili że K. Stasik to taki titan pracy, a jednak nie zdążył zrobić co trzeba, bo w naturze jest jego być z prawem na bakier.Siemka ,siemka wszystkim