B.org > Wiadomości
2007-02-19, 15:28
719 wyświetleń
Zespół "Margines" od roku koncertuje w Piwnicy Paryskiej. Z okazji rocznicy wystąpił z nimi Sławek Wierzcholski.
Lider "Nocnej Zmiany Bluesa", wieloletni wykładowca warsztatów "Blues nad Bobrem", znany harmonijkarz, Sławek Wierzcholski wystąpił gościnnie w rocznicowym koncercie bolesławieckiego zespołu "Margines". Koncert odbył się we czwartek w Piwnicy Paryskiej, gdzie od roku grupa regularnie występuje. Sala była wypełniona po brzegi, a na koncert przyszli nie tylko miłośnicy bluesa.

Sławek Wierzcholski i zespół "Margines" w Piwnicy Paryskiej
fot. B.org

Ludzie w Piwnicy Paryskiej podczas koncertu Sławka Wierzcholskiego i "Marginesu"
fot. B.org
"Cieszę się, że Margines co tydzień u mnie występuje. Zależy mi, by w Bolesławcu codziennie coś się działo. Przedsiębiorcy i artyści z Via Sudetica dbają o to, by wydarzeń kulturalnych było coraz więcej" mówi Bogusław Nowak z Piwnicy Paryskiej.
(informacja KG)
MAm pytanie, czy wstęp na koncert był płatny? Jeżeli tak to czy muzycy, oprocz S. Wierzcholskiego, dostali wynagrodzenie? Bo jeśli nie, to jest pan, panie Nowak, niesamowitym hipokrytą.
A dlaczego hipkrytą ? Nie rozumiem. Chodzi o to żeby koncert był darmowy? (nie wiem czy był bo nie byłem ) a z jakiej racji ? normalne chyba jest to że kiedy ide do kina, teatru czy na koncert to płacę. Zasługą pana Nowaka jest organizacja takiej imprezy. Zresztą tez nie przeceniajmy tych zasług. Chesz żeby twoja restauracja była oryginalnym i ciekawym miejscem - robisz wszystko żeby tak było a jeśli przy okazji cos sie dzieje ciekawego to chwała za to i tyle. Pan Nowak jest biznesmenem nietuzinkowym i z fantazją i dobrze. Podoba mi sie w Paryskiej.
Margines zdobył juz swoją popularnosc. Jesli koncerty są darmowe, to ok, nie ma problemu. A jeśli pan Nowak bierze kasiore za wstep, to moim zdaniem zespolowi tez sie cos nalezy. Jesli jednak mimo zarobku Nowaka, artysci nie dostaja nic, to słowa wypowiedziane przez wlasciciela paryskiej zalatują hipokryzją. ,
"Przedsiębiorcy i artyści z Via Sudetica dbają o to, by wydarzeń kulturalnych było coraz więcej"
Bardziej dbaja o napchanie wlasnej kieszeni, bo cotygodniowy koncert dobrego zespolu robi swoje.
Owszem, Margines na tym korzysta i się promuje, ale to troche za mało, jeżeli impreza jest płatna.
Panie Nowak, czekam na konkretną odpowiedź
Jubileuszowy koncert zespołu Marginesu z zaproszonym z tej okazji gościem Sławkiem Wierzcholskim zorganizowałem, przy współudziale Roberta Zięby i pracowników Piwnicy Paryskiej. Właściciel Piwnicy Paryskiej Bogdan Nowak wyraził na to zgodę i podjął ryzyko finansowe ze wszystkimi z tym związanymi konsekwencjami. Całe przedsięwzięcie zamknęło się wynikiem dodatnim i wszystkie strony zostały usatysfakcjonowane finansowo.
Reaktywowane w sobotę Stowarzyszenie Bluesa nad Bobrem, które reprezentuję jako wice przewodniczący, oraz Via Sudetica zapewniają wszystkich kochających bluesa, że imprezy tego typu odbywać się będą w Bolesławcu częściej.
W tym roku, prawdopodobnie w sierpniu ( dokładny termin ustalimy w czasie spotkania stowarzyszenia BnB z Prezydentem Miasta, które zaplanowane jest na dzień 23 lutego) odbędzie się również, przy wydatnym współudziale Prezydenta Miasta Piotra Romana, Festiwal Blues nad Bobrem z koncertem finałowym i warsztatami bluesowymi.
Jestem przekonany, że tą krótka wypowiedzią zaspokoiłem wszelkie wątpliwości bluesowe.
Serdecznie pozdrawiam
Darek „ Rogers” Gruszecki - Margines
Od siebie dodam tylko, ze nie mam z Marginesem nic wspolnego, zeby mi niktn ie zarzucił, albo tymbardziej zespolowi. Rozumiem, ze zespol dostal wynagrodzenie, odpowiedź mnie satysfakcjonuje. Powodzenia życze i sukcesów sukcesów sukcesów.
A do pana Nowaka nic nie mam, tylko zastanowily mnie jego slowa. Czesto zdarza sie tak, ze pod pretekstem promoci i dzialanosci kulturalnej, tak naprawde chodzi tylko o mnozernie majatku