2007-06-21, 16:23
2021 wyświetleń
Radni koalicji i opozycji pytali na ostatnim posiedzeniu komisji Kultury i Sportu o efekty imprezy promującej Bolesławiec, a organizowanej przez Stowarzyszenie Blues nad Bobrem. Radni chcą, by ktoś nadzorował pieniądze, które otrzymuje Stowarzyszenie.
Środowe spotkanie komisji Kultury i Sportu Rady Miejskiej zdominowała dyskusja o pieniądzach, jakie Stowarzyszenie Blues nad Bobrem otrzymało na organizację imprezy „Bolesławiec na Śnieżce”. Radni, Hubert Prabucki z Ziemi Bolesławieckiej i Ewa Ołenicz z Platformy Obywatelskiej, dopytywali wiceprezydenta Wiesława Ogrodnika o koszty imprezy i efekty. Wiesław Ogrodnik jednak nie potrafił odpowiedzieć, ponieważ na imprezie go nie było. Elżbieta Chojnacka, naczelniczka Wydziału Rozwoju i Promocji wyjaśniała, że pieniądze poszły głównie na transport i wynajęcie powierzchni wystawienniczej.
Radni nie byli do końca zadowoleni z tych odpowiedzi, dlatego zażądali ścisłego nadzoru nad kolejnymi pieniędzmi, które otrzyma Stowarzyszenie, tym razem na organizację Festiwalu „Blues nad Bobrem”. Wiesław Ogrodnik zapewnił, że taki nadzór będzie.
„Dbaliśmy o to, by miasto dobrze się promowało. Każdego dnia stoisko Bolesławca odwiedzało przynajmniej kilka tysięcy osób. Od miasta otrzymaliśmy 10 tysięcy złotych.” powiedział serwisowi Boleslawiec.org Dariusz Gruszecki, prezes Stowarzyszenia „Blues nad Bobrem”.
(informacja i wideo KG)
