4 promile we krwi to dla wielu ludzi śmiertelna dawka alkoholu
2004-06-24, 01:18
1481 wyświetleń
51-letni Bolesławianin uderzył swoim autem w samochód, którym jechała matka z dziećmi. Do wypadku doszło 22 czerwca wieczorem w Łaziskach. Mężczyzna miał ponad cztery promile alkoholu we krwi. W zderzeniu ucierpieli pasażerowie Peugota, dwoje dzieci: ośmio- i trzylatek. Chłopcy są w szpitalu na obserwacji.
Jak wynika z policyjnych statystyk, pijani kierowcy spowodowali w 2003 roku prawie cztery tysiące wypadków, w których zginęło 495 osób, a ponad pięć tysięcy zostało rannych. Najczęściej kierujący pod wpływem alkoholu jeżdżą za szybko, nie ustępują pierwszeństwa oraz wjeżdzją na przeciwny pas ruchu.