B.org > Wiadomości
2007-08-20, 21:26
1031 wyświetleń
BKS Bobrzanie Bolesławiec przegrał przed własną publicznością z Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie. Jedyną bramkę w meczu zdobył Michał Kossakowski.
W sobotę pierwsza drużyna BKS Bobrzanie Bolesławiec podejmowała zespół Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie. Już od pierwszych minut spotkania goście narzucili szybkie tempo gry. Do bramki BKS strzelał m.in. Rafał Rybiński, lecz na szczęście zawodnikom Motobi brakowało celności. Bolesławianie odpowiedzieli w 14 minucie. Podkręconą piłkę w kierunku bramki gości posłał Chrystian Serkies. Bramkarz Motobi z największym trudem wybił futbolówkę na rzut rożny.

Marek Kumoś próbuje odebrać piłkę rywalowi
fot. MZ
Przez kilka kolejnych minut nasi zawodnicy zagrażali bramce gości. Mocną lecz "bezpańską" piłkę posłał w pole karne Błażej Rajchel. Groźnie także było po rzucie rożnym. Dośrodkowanie Łukasza Rudyka wykorzystał Józef Pietrzak. Niestety piłka po jego strzale głową minimalnie minęła poprzeczkę. W 23 minucie ponowną szansę na zdobycie gola miał Chrystian Serkies, ale futbolówka po jego uderzeniu przeleciała nad poprzeczką. W 38 minucie po strzale gości piłka uderzyła w boczną siatkę bramki Marka Przykłoty. Trzy minuty później sytuacyjną piłkę wykorzystał zawodnik gości Michał Kossakowski. Rykoszet zmylił Marka Przykłotę i nasz bramkarz musiał wyciągać futbolówkę z siatki.

Chrystian Serkies
fot. MZ
W drugiej połowie bolesławianie starali się zdobyć wyrównującego gola. Najpierw dogodnej sytuacji nie wykorzystał Łukasz Rudyk. Pomocnik BKS strzelił wprost w ręce bramkarza gości. Później kolejnej szansy nie wykorzystał Chrystian Serkies. Piłka po jego uderzeniu odbiła się od rąk interweniującego bramkarza Motobi. Dobitka Marka Kumosia także okazała się niecelna. W 70 minucie bardzo dobrze interweniował bramkarz BKS. Marek Przykłota obronił mocny strzał gości. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie.

Grzegorz Nowak
fot. MZ
Nasi piłkarze byli skutecznie blokowani przez dobrze grającą obronę gości. Do remisu zabrakło trochę szczęścia. W drużynie BKS słabo zagrali pomocnicy. BKS Borzanie Bolesławiec przegrał z Motobi Bystrzyca Kąty Wrocławskie 0:1. Bolesławianie wystąpili w składzie: Marek Przykłota (bramkarz), Józef Pietrzak, Robert Kumoś, Grzegorz Nowak, Błażej Rajchel, Łukasz Rudyk, Mateusz Janczyszyn (Krzysztof Szymański), Tomasz Jasiński (Marcin Ogórek), Piotr Halkowicz (Mateusz Mucha), Chrystian Serkies, Paweł Rissmann (Robert Nitarski). Żółtymi kartkami zostali ukarani Grzegorz Nowak i Błażej Rajchel.
(informacja MZ)
IV liga, tabela i wyniki spotkań
Boleslawiec.org nie odpowiada za zawartość łączy zewnętrznych
kubełek zimnej wody
Oby ich orzeźwił...
jedziemy po pkt do Wałbrzycha jeśli mamy się liczyć nie możemy przegrać .
3 pkt. z Wałbrzychem woda podziałała :)
Brawo!
2:1 dla bksu bobrzanie bolesławiec :))
ALE DZIŚ WYGRAŁ !!! - 2:1 !!! . BRAVO CHŁOPAKI!!. PO WIELCE EMOCJONUJĄCYM MECZU WYGRALI!! BRAVO!! . A ty gościu, niby wielki kibicu nie czepiaj się naszych piłkarzy p.....e!. No i co z tego, że grają u nas z Legnicy!!! . NO I CO Z TEGO GOŚCIU!!. WAŻNE, ŻE STRZELAJĄ DAL NAS!!!. ODBIŁO CI P.....IE!!!
racja jest do przodu od nas chłopaki też robią robotę przykład nitkiu który wchodzi i robi zwycięską bramkę ..jedziemy do jeleniej góry po pkt i dalej do przodu pzdr..
Początek sezonu nie jest źle. Brawo chłopaki !!!!!
ByŁem, widziałem. Dobry wynik.Niestety uważam, że zawodnicy ze Strzegomia rozmyślnie prowokowali naszych do ostrej gry, a nasi niestety przyjęli tę taktykę. Klasą dla siebie byli sędziowie, szczególnie główny. Obym nie musiał już nigdy oglądać tak beznadziejnych sędziów.