na stronie jest 365 osób
wydanie 1427, 18 maja 2008
ISSN 1733-0858
B.org > Wiadomości
2007-10-24, 11:12
1446 wyświetleń
9 kandydatów na posłów z Bolesławca otrzymało łącznie 15 097 głosów. Najlepszy wynik osiągnął Cezary Przybylski (PO) – 8017 głosów. Najsłabiej wypadł Jerzy Bram (LPR) – 83 głosy.
Znane są już szczegółowe wyniki wyborów z 21 października. Na stronie internetowej Państwowej Komisji Wyborczej można dowiedzieć się m.in. ile głosów uzyskali poszczególni kadnydaci. 9 osób, które startowały z Bolesławca, otrzymało łącznie 15 097 głosów. Poniżej przedstawiamy liczbę głosów otrzymanych przez bolesławieckich kandydatów:
(informacja MZ/ KG)
Boleslawiec.org nie odpowiada za zawartość łączy zewnętrznych
Gratuluje skutecznie przeprowadzonej kampanii wyborczej :)
o jakiej kampanii mówisz gzyno.....?
Dopisano: 2007-10-24, 12:31
grażyno?
Myślę że o kampanii Pana Przybylskiego, który zdobył więcej głosów niż wszyscy pozostali razem wzięci i zabrakło mu 275 głosów żeby być w sejmie.
skąd to wiadomo ile zabrakło naszemu zacnemu Cezaremi i dlaczego mu zabrakło ?
Na 6 miejscu był Jan Mikulicz, który zdobył 8 291 głosów, czyli o 274 głosy więcej, niż Cezary Przybylski (7 miejsce). Tylko 6 osób dostało się z listy PO do Sejmu.
Oj, Panie Krzysztofie - nie ładnie wprowadzać ludzi w błąd. Pół prawdy to całe kłamstwo - zna Pan to przysłowie? P. Cezary Przybylski zdobył rzeczywiście 8017 głosów i o 274 mniej od p. Mikulicza (4.76%), ale nie zajął SIÓDMEGO miejsca (które jeszcze dawałoby mu szansę na mandat, np. w przypadku, gdyby któryś z wybranych posłów zrzekł się swojego mandatu), a miejsce ÓSME. Siódmy z listy PO jest p. Robert Kropiwnicki (dr nauk prawnych z Legnicy), na którego zagłosowało 8115 wyborców z naszego okręgu (4.66%). Na p. Przybylskiego głosowało 4.61% zwolenników listy PO. To tyle, jeśli idzie o prawdę. Pozdrawiam
A o kandydacie swiadczy tez to ze wsrod tych ktorzy glosowali na po w powiecie glosowalo tylko na niego tylko 41,2 % i to najlepiej pokazuje jaki byl pomysl na jego kampanie.
Dopisano: 2007-10-25, 07:23
a tak wogole to kto wymyslil zeby promowac go jako posla konkretnego miasta przeciesz wystarczy prosta matematyka - i tak zdobyl 18 procent(6387) ogolnych glosow w powiecie, Przeciesz boleslawiec ma za malo mieszkancow zeby miec posla z programem wyborczym rozwoju boleslawca, z jednej parti - komus bezpartyjnemu o wybitnych niekwestionowanych osiagnieciach moglo by sie moze udac, ale nie kandydatowi jakies parti ..... i to chyba jest problem tym razem naprawde byla duza szansa, ale zamiast posla z boleslawca reszta listy Po dostala duze poparcie, a wystarczylo popracowac nad programem ......... by przekonac tych ktorzy i tak glosowali na PO smutne
P.Maciejewska otrzymalaw bolcu 0 100 glosow wiecej niż P. Przybylski ( wielu lat dzialacz samorzadowy i to na stołku decydenckim)
generalnie miasto olało boleslawieckich kandydatów.
swiadczy to o jednym, a mianowicie, nie stołki a konkretne działania i osiągnięcia.
A tak, jeszcze był Robert Kropiwnicki. Przeoczyłem go, bo miał ostatnią pozycję na liście. Oczywiście Cezary Przybylski zajął ósme, nie siódme miejsce.
Przede wszystkim zadajmy sobie pytanie -dlaczego było dziewięciu kandydatów nie jeden?
a Ty Zuza jesteś jakaś głupia czy udajesz?
Nie zmienia to faktu, że gdyby zagłosowało o 275 osób więcej na p. Przybylskiego to byłby on w parlamencie. Myślę że największe pretensje o to że nie dostał się on do parlamentu mają na tym forum właśnie ci, którzy na niego nie głosowali, więc gdzie konsekwencja?
konsekwentnie nia glosuję na boleslawian ( jeden wyjątek - pierwsze wybory - Kisiliczyk) bo nie ma na kogo i nie żałuję.
Może jestem głupia. może naiwna. Wierzę w patriotyzm lokalny. Gdyby partie dogadały się między sobą - co teoretycznie jest możliwe- i z dziewięciu wybrały jednego kandydata, tego, który ma największe predyspozycje i najlepiej by nas reprezentował , mieli byśmy posła. Przypuszczam, że nawet KERAM głosowałby na bolesławianina. Pozdrawim.
Masz racje w 100 % i każdy otym wie. Problem jest żeby wystawić jednego kandydata. Tylko jednego , ale w tym problem że wspólnego