B.org > Wiadomości
2007-11-18, 23:23
1255 wyświetleń
Miłośnicy twórczości Ryszarda Adama Gruchawki mieli okazję spotkać się z nim w sali kina Orzeł. Bajkopisarz ze Starej Olesznej podpisywał książki, odpowiadał na pytania i mówił o planach na przyszłość.
„Cieszę się bardzo, że wy, młodzi ludzie, sięgacie do bajek, które czegoś uczą” powiedział 16 listopada w wypełnionej po brzegi sali kina Orzeł Ryszard Adam Gruchawka. Tego dnia młodzi fani twórczości znanego bajkopisarza zrobili mu nie lada niespodziankę. Odegrali dwa miniprzedstawienia na podstawie tekstów drwala ze Starej Olesznej.
„Każdy z nas czuje się na swój sposób dzieciakiem, ale się do tego nie przyzna” mówił główny bohater popołudniowego spotkania. Ryszard Adam Gruchawka pierwszy swój tekst napisał w wieku 13 lat. Była to baśń pod tytułem „Skazańcy”. Od tego czasu powstało kilkaset bajek, mnóstwo wierszy, opowiadań, a nawet kilka dramatów. Artysta wydał już 10 książek. Ale w szufladach ma materiał na przynajmniej 5 kolejnych. Zapytany o źródła inspiracji, bajkopisarz odpowiedział, że natchnieniem może być nawet spacer do lasu. A czasem wystarczy chociażby otworzyć okno.

fot. MZ
„Ma wielki talent, którego nie można wykształcić na uniwersytetach. To jest po prostu dar od Boga” mówi o Gruchawce Józefa Witas, właścicielka księgarni Agora i osoba od wielu lat zaangażowana w promocję twórczości artysty. Z tekstami Gruchawki Józefa Witas zetknęła się jeszcze w latach 80. Wówczas właścicielkę Agory zachwyciło opowiadanie o drwalu, napisane w stylu Jacka Londona. Ale to nie jest tak, że Józefa Witas ceni sobie tylko i wyłącznie prozę bajkopisarza ze Starej Olesznej. „Jego twórczość dla dzieci jest również wspaniała” przyznaje. – „Wiele bajek zasługuje na szerszą popularyzację”.
„Fascynuje mnie puenta jego tekstów – wynajdowanie w różnych przedmiotach duszy” tłumaczy Krystyna Raszka, polonistka i wieloletnia propagatorka twórczości drwala. Zdaniem Raszki, tym, co świadczy o wyjątkowości tekstów Gruchawki, jest jego wyczulenie na piękno polszczyzny i sposób postrzegania świata, sposób właściwy ludziom wyjątkowo wrażliwym. Dlatego też polonistka ubolewa, że artysta ciągle jest tak mało znany w Polsce. „Chcemy doprowadzić do tego, żeby kiedyś – obok Brzechwy i Tuwima – stał Gruchawka” zaznacza Krystyna Raszka.

fot. MZ
Najnowsze dzieło artysty zatytułowane jest „Bajki drwala”. To pierwsza książka wydana przez warszawski Ex Libris. Wkrótce jednak ma się ukazać kolejna – napisane prozą „Buty emigranta”. Tekst, w dużym stopniu autobiograficzny, opowiada o pobycie Gruchawki w Irlandii. „Książka obala mit o łatwym zarobkowaniu w Irlandii. Pokazuje kołtunerię, prowincję, oszołomstwo. Tak jak Niemcy mieli swoich folksdojczów, tak Irlandczycy mają swoich Polaczków” wyjaśnia Gruchawka. Wydawca wiąże duże nadzieje z tym dziełem. „Pragniemy tę książkę zgłosić do nagrody Nike” mówi Katarzyna Jaroń, przedstawicielka warszawskiej oficyny.
(informacja GA)
Jeszcze jeden który zatruwa ludzką świadomość magicznymi opowieściami. Kiedy wreszcie zajmiemy się rzetelnym rozumieniem rzeczywistości pozbawionym magicznego zabarwienia, która iluzją prawdy jest. Era Harry Potteryzmu uwodzi rzesze ludzkie. Skąd u was ta chęć do dawania się komercyjnie bajać, czas być już dużym dzieckiem i zrozumieć jak to jest.Miliony książek a zbiorowa świadomość ludzka poruszyła się zaledwie o milimetrowa część.Tkwiąc ciągle w atawistycznym świadomości stadnej i to że ktoś się alienował z tego stada poprzez bajkopisarstwo jeszcze o niczym nie świadczy. Pozdrawiam
Ciotko Rozalio, masz patent na prawdę?
Ten patent jest znany od tysiącleci, ale zawsze można kręcić się w kółko jak pies za swoim ogonem i tego nie widzieć. Mogę się przyznać, że ten patent widzę i nie widzę w tym żadnej niezwykłości.Pozdrawiam ciepło, tak jak jest pod moim berecikiem moherowym.
ciotka Rozalja zieje jadem. Nie znając twórczości Ryszarda Gruchawki odnosi się do niej krytycznie.Gruchawka to natura,las, zwierzątka. Walka o czystość środowiska. Czy poteryzmem można nazwać twórczość ks.Jana Twardowskiego? Też pisze o przyrodzie. Tobie derkacz w zbożu Tobie zając w polu
mrówki co się kochają ale się nie lubią pomidor z pępkiem koszyk z maślakami
i cierpienie tak wielkie że juz nie ma grzechu
milczenie które myśli
radość co rozumie
Amen lub inaczej niech nie będzie mnie
Ile w tej twórczości magii i czaru.
Pozdrawiam.
Dopisano: 2007-11-19, 11:01
Oj ciociu Rozalio chyba rzeczywiście czas na zmianę berecika bo ten moherek już się skurczył ze starości i za mocno w główkę uciska
Z szacunku dla działań twórczych, bo to jest wartością, nie będę rozwijać powyższego wątku, bo odpowiedź szanownej ciotki Rozalii mnie nie satysfakcjonuje, bo rozumiem, że będzie to właśnie kręcenie się w kółko... droga do poznawania prawdy o rzeczywistości jest drogą indywidualną, nawet jeśli jesteśmy spadkobiercami nauk starożytnych po współczesność. Prawdę trzeba przeżyć, doświadczyć...aby kierować się nią w życiu. Są ludzie, którzy podejmują ten trud, rozwijają dane im talenty, nie wypierają się siebie... może i czasami błądzą, ale wnioski wyciągnięte z błędów są największą nauką, bo doświadczoną... Podziękowania też tym, którzy wspomagają taką drogę...
temat na czasie, to wkleję wam jedno z erekcjato z przebiegającego konkursu, informację o konkursie gwizdala 2 razy wywalil
erekcjato o drwalu rysku
wyrabales puszcze sahara
teraz irlandie chcesz wypustoszyc
z polski wyjezdzasz jako niezdara
a moze chcesz sie tam wypanoszyc
za chlebem nie masz tam po co jechac
u nas chleba dosc i nikt nie zbiera
gdybys zaczal sie wladzom usmiechac
wyzywilaby cie juz litera
jedna ktora wieszczansko przekladasz
wsadzasz ja miedzy osla klon lub dab
i uczuciami ludzkimi wladasz
zostan w boleslawcu i tutaj rab
zony rzadzacych
Do Zuzy jak masz ochotę poznawać otaczającą cię rzeczywistość poprzez system poznawczy Pana Gruchawki to OK!, przecież nic nie mam przeciwko. Nadal jestem zdania jak poprzednio. Znam twórczość tego Pana.
Ps.Berecik starannie czeszę i co roku mam nowy, choć sama się starzeję ale dbam by wraz ze staroscią nie wkradło się myślowe skostnienie.Pozdrawiam nadal ciepło
Dla jj mówią że drogi do celu są różne, a inni mówią że -"do Rzymu wszystkie drogi prowadzą"-.Trzymam się mocno dyscypliny, by nie zamienić drogi na cel do którego prowadzi a tak wielokrotnie bywa wówczas kręcimy się w kółko. Często mylą cel z narzędziami do jego osiągnięcia i posiadanie i kształtowanie narzędzi staje się celem samym w sobie, a to jest już iluzja.Szukaj drogi najkrótszej i skutecznie prowadzącej do celu, którym może być umiejętność szybkiego poznawania prawdy, która ma swoją jedyną wartość skupioną w stopniu jej realizacji. Pozdrawiam nadal ciepło
Ja juz 2 lata temu miałam przyjemność posłuchac pana Adama :):):) w SP2 :)
Ann13, nazwij swój konkurs IMPOTENCJATO, bo marny jest, jak propozycje wierszyczków, które tu wklejasz. Nie "narąbiesz" tym konkursem wiele, ni na Forum, ni w Bolesławcu, że dokonam trawestacji wersetu z "erekcjato o drwalu ryśku"...
Ann13... Grafomanką jesteś, w dodatku wulgarną.
PS - Nieużywanie znaków diakrytycznych pachnie lenistwem lub nieznajomością polskiej pisowni.
Ja znam ann13, to nieudolna babka, która próbuje się wybić. Niestety ale do pięt Gruchawce nie dosięga, choć próbuje. Dziewczynko! Jeszcze daleka droga przed Tobą.
Panu Gruchawce gratuluję. Oby się udało!
Ryś nasz w lesie- tak jak zając.
Na papierek przelewając-litereczkę po literce,
twórczość swoją wielbi wielce.
Mydli oczka zwierzątkami, nieświadomy, że my sami
rzeczywistość spostrzegamy.
To o lenistwie równiez dotyczy mojego tekstu. Napisałam ładnie, ale tekst się rozsypał. Poszedł też nie mój dopisek, który był wysłany z mojego komputera. Jakaś magia czy co?
Pan Gruchawka jest bardzo sympatyczny i ciepły. Nie ukrywa tego, że
jest tym kim jest. Jest po prostu SOBĄ. Dla mieszkańców tego miasta jest zaszczytem,że jest wśród nas. Pisze pięknie i ceńmy go za to. Zauważono go w Polsce. Wstyd,że w Bolesławcu nie znaleziono pieniędzy na wydanie jego twórczosci. Tyle się ostatnio mówi o promocji miasta.
Ciotko Rozalio, wstydzisz się własnego nazwiska? Podpisz się, a wtedy porozmawiamy poważnie. Na razie to takie pseudointelektualne bajdurzenie.
To co do tej pory zadziało się wokół Pana Gruchawki świadczy tylko o tym, że Bolesławiec to grajdół. Jak można mieć kogoś takiego kto choć nie jest, a mówi, że jest z Bolesławca przez tyle lat nie zauważyć? Chwali się nim i mimo woli promuje Bolesławiec. Mówią o nim ogólnopolskie media. Wszyscy jak mogą to pomagają, tylko nie miasto Bolesławiec i nie gmina Bolesławiec. To skandal!! Tyle kasy wywala się w tym miasteczku na nikomu niepotrzebne rzeczy. Robi się szum wokół totalnych pierdół. Jak można dopuścić do tego, żeby do tej pory nie pomóc Gruchawce? Jak można nie dostrzec, że facet praktycznie za friko może promować Bolesławiec nie tylko w Polsce, ale i na świecie? Oczywiście jego twórczość nie wszystkim się musi podobać. Dlaczego nie podejść do tego marketingowo? Dlaczego nie zrobić na tym po prostu interesu, z korzyścią dla powiatu, miasta, gminy jak i dla samego Gruchawki? Pieniądze potrzebne, żeby go wypromować, to w skali regionu grosze. Dlaczego nikt nie chce dostrzec, że Bolesławiec, to nie tylko glina, ceramika i dożynki. Ludzie ruszcie trochę głową, to nie boli!!!
nie odwdzięczę się w naturze
ale mogę Cię poczęstować pierogami z kapustą :P)
panie gwizdała, co pan może wiedzieć o erekcjato, jeśli dwa razy pan
wywalił moje ogłoszenia, o panu również na konkursie widziałam erekcjato,
cala polska pisze, a pan przed końcem konkursu będzie mnie pouczał?
jeśli nie ma pan pojęcia o poezji, to też tak pan do niej podchodzi, jak
podchodzi
może najpierw zapoznałby się pan z erekcjato, a później przerabiał utwór
literacki, w którym entery są niezbędne.
pozwoli pan, że zacytuję
Działalność pro kulturalna
Portal Bolesławiec.org to nie tylko bieżące informacje i komentarze.
Portal wspiera rozwój kultury w naszym mieście. Bolesławiec.org pomaga
młodym ludziom w produkcji amatorskich filmów oraz współorganizuje
wystawy. Bolesławiec.org wyprodukował cykl filmów dokumentalnych
prezentujących sylwetki bolesławieckich artystów. Z portalem
współpracuje wiele instytucji i osób prywatnych. Grono współpracowników
stale się powiększa.
czy pan kpi?, z siebie, czy ze swojego portalu?
może pan wyśmiewać erekcjato i kasować wszystko co jest związane z
bolesławieckim konkursem, ( to się nazywa ta promocja miasta? )tylko, że
dzięki niemu, tej grafomanii jak ją pan nazwał, krakowianin już wie, kto
to jest pani Czarnecka , zadufany w sobie i swojej marszałkowskiej
warszawiak właśnie się dowiedział, kim jest prezydent bolesławca. a
koleś z łodzi mógł przeczytać o panu gruchawce, o którym obawiam się,
zza swojego wiosła oglądając piotrkowską nigdy nie słyszał. panienka z
Wrocławia też przetarła oczy i wreszcie się obudził, przy historycznych
echach Abramowicza . chce panu powiedzieć, że zwykły polak, poeta też,
czytelnik wyborczej i sagi rodu Forsythów, z gdańska czy Rzeszowa nie ma
pojęcia z czym jeść bolesławiec, bo kojarzy go tylko z ceramicznym
talerzem na ścianie.
i cenzurą
żegnam
Ależ nie kpię.. Wspieramy po prostu poważne rzeczy. Więcej wyjaśniać nie będę, bo z anonimami nie dyskutuję, a ta moja odpowiedź to i tak zbytek łaski :)
Ann13, tak prymitywnego bełkotu nigdy nie czytalem. Prosze oszczędz mi zakwasu w trzewiach.
Szacowna Pani Krystyno
Nie na puszeniu się swoimi nazwiskami rozmowa polega, bo nie ważne kto z kim rozmawia, ale jak i o czym .Jeśli nie chcesz w tym miejscu wyłuszczyć swych argumentów i to wielu, jak mniemam, które masz świadczące że to co piszę jest -" pseudointelektualne bajdurzenie"-. Może tak odniesiesz się do tego a nie będziesz pytać o moje dane personalne. Jak łatwo w kogoś rzucić błotem jednozdaniowym stwierdzeniem.
Udowodnij swymi argumentami że chcesz być partnerką w rozmowie, to wówczas poznasz me personalia.Jak na razie to wyczuwam w Tobie złe intencje wobec mnie i Pana Adama. Mimo wszystko pozdrawiam ciepło i moherowo.
O rany, kto to jest ta nawiedzona kobieta, podpisujaca sie ann13?
Przerazenie mnie ogarnelo po przeczytaniu jej ...hm... UTWORU?
brzechwa tuwim gruchawka
slowacki wyspianski gruchawka
mickiewicz krasiński gruchawka
miłosz herbert gruchawka
i to w jednym szeregu. dzięki ci Panie Boże i wam P.P. Witas, Raszka,Jaroń.
co do irlandii to tam trzeba zapierdzielać a nie myśleć o cebuli, kapuście czy innej marchwii.
Po sarkastyczno-atawistyczno-aksjomatyczno-filozoficznych tekstach
ciotki Rozalii domniemam, że ma umysł ścisły. Doza ukrytego humoru w tekstach świadczy o tym, że wyszydzajc twórczość Ryszarda, Adama Gruchawki chciała włożyć "kij w mrowisko", wkurzyć ludzi i wywołać duskusję. Moherowy berecik żartobliwego pseudonimu pachnie wodą po goleniu.Ciociu Rozalio mam rację?
Pozdrawiam wszystkich piszących.
A z tym erekcjato to jakaś epidemia?
Czytałem coś na Portalu Którego Imienia U Krzyśka Się Nie Wymawia. Ktoś nazwał konkurs na to coś konkursem poetyckim a samo coś formą literacką. Poczytałem i wywnioskowałem, że chodzi o wytrysk grafomanii zakończony duża ilością pustych wersów zwieńczonych jakimś słowem, które ma być zaskakujące. Do tego częstochowskie rymy. I to jest poezja i forma literacka. Matko Boska, i my łożymy na publiczną oświatę?
Co prawda istnieje w narodzie takie wrażenie (podsycane m.in. przez dzieła syna kostki Rubika), że jak się kilka bzdur połamie na wersy i poprzestawia kolejność wyrazów to już jest poezja Nie wierzmy w to. Proszę.
Pan Józef Witas
Serdecznie dziękuje za przychylne słowo zrozumienia, w to by zmusić czytelnika aby patrzył na twórczość Pana Ryszarda, Adama ciut głebiej bardziej poznawczo a nie poprzez tylko przyjemność czytania literatury napisanej w dobrym językowym guście.Postawmy swoim szarym komórkom wyższą poprzeczkę, wyjdzie nam na zdrowie szczególnie to intelektualne. Pragnę zwrócić uwagę że myśliciele, których imion i nazwisk mogłabym wypisać wiele, żyli najczęściej długo.Może w dyscyplinie myślicielstwa powinniśmy upatrywać długowieczności, na której nam tak bardzo zależy.A to jest akcent zachęcający do bardziej twórczego podejścia do ludzkiej aktywności na przykład Pana Ryszarda Adama. Hedonizm nie powinien być jedynym punktem poprzez który postrzegamy rzeczywistość, bo wówczas bywamy niesprawiedliwi wobec ludzi którzy ofiarowują nam bezinteresowną aktywność.Pozdrawiam i moher mi sie przekręcił na główce o sto osiemdziesiąt stopni z zaskoczenia po Pańskich słowach,Tak istotnie dobrze Pan zauważył muszę poddać co tygodniowej depilacji mój delikatny wąsik, tak słusznie po tej czynności używam dobrej wody.
wujek Rozalia
Dziękuję za miłą dyyyskusję. Amen.
martyn a gdzie jest napisane, ze to moje erekcjato ?
Dopisano: 2007-11-20, 18:38
Bernard, literacie boleslawiecki, co ty tam wiesz o poezji, bo o erekcjato nie masz pojęcia, poczytaj na necie na ten temat, a póżniej zabieraj głos. Jeśli tak nie jest, to napisz tutaj erekcjato, a jeżeli to ci się uda, wieczorem jestem u ciebie i wręczam ci 2 stówki poza konkursem, natomiast jeżeli tobie się nie uda, to zostaniesz tylko zwyklym impotentem twórczym. O rymach częstochowskich pogadaj z anglikiem, bo w polsce takich nie ma, język regionalny na tym portalu się nie przyjmie, bo w boleslawcu nie ma żadnej gwary, takie rymy maja swoją nazwę, wy nic nie łożycie na ten konkurs to ja opróżniam swoją prywatną skarbonkę, tylko po to, aby takim literatom jak ty dać mozliwosc wyszczekania się.
Ann13 piękniej byś promowała swój konkurs, gdybyś nie ziała takim jadem do wszystkich, którzy Cię nie wspierają duchowo, estetycznie, i chyba dziewczyno, co najbardziej Cię boli, finansowo!
Cytuję ann13: "wy nic nie łożycie na ten konkurs to ja opróżniam swoją prywatną skarbonkę, tylko po to, aby takim literatom jak ty (to o Bernardzie) dać mozliwość wyszczekania się."
Uważam, że Bernardowi należą sie już te dwie stówki za zdanie definiujące to całe erekcjato: "wytrysk grafomanii zakończony duża ilością pustych wersów zwieńczonych jakimś słowem, które ma być zaskakujące."
No wiecie co... Ann13 włazi z buciorami, reklamuje jakiś konkurs i jeszcze ma pretensje, że ludzie z klasą i kasą nie chcą do tego palca przyłożyć! Weź dziewczę(?) przykład z Grażyny, która wymysliła i zrobiła kilka dobrych portretów filmowych, bo w ten sposób można dobrze promować bolesławiecką kulturę. Jak na razie ten cały Twój cyrk kojarzy mi się z nijaką zabawą dla ludzi z burzą hormonów. Ale rób, rób, rzeczywistość i tak zweryfikuje ten pomysł. Bernard faktycznie powinien dostać dwie stówy od Ciebie.
Panu Józefowi
Dziękuję za powaaaaaaagę.Na wieki wieków.
Dziękuję za przyznanie mi nagrody. Przekazuję ją w całości na dodatki motywacyjne dla polonistów, którzy brali udział w niełatwym dziele wyedukowania ann13. Kwotę tą mogą potraktować również jako tak zwane "szkodliwe".
P.S. Ciotce Rozalii życzę mniej problemów z identyfikacją płci, bo nie skumała tekstu z wujkiem.
mam odczucie, że urządzono sobie tu zabawę kosztem jednego człowieka...
O j Panie Bernanrdzie kumam i bardzo dziękuję za ten tekst, który podkreśla że nie ważne kto z kim wymienia poglądy tylko jaki z tego jest skutek, a płeć akurat ma w tym najmniejsze znaczenie. Tak jak w przypowieści o siedmiu braciach co jedną żonę mieli. Amen zresztą dla Pana Józefa.Pozdrawiam ciepło z moherkiem w myślach.
Rysiu tak trzymaj . Dla mnie suuuper bo piszesz to co masz na sercu i nie patrzysz żeby dopasować się do ludzi .A tym którym się nie podoba no cóż zawsze są ludzie którym coś nie pasuje ,może napisz coś o nich niech mają coś od życia biedaczyska ..
najbardziej mnie boli salome, że pisze gdańsk, białystok i wrocław, bo bolesławianie maja w dupie swoje miasto, co gołym okiem widac również na org.
"wytrysk grafomanii zakończony duża ilością pustych wersów zwieńczonych jakimś słowem, które ma być zaskakujące."
awersacja to nie jakieś słowo, to własnie za nie można dostać 2 stówki, a w konkursach letnich około 1300 złotych, zajmując pierwsze miejsce, a są trzy 'płacone'
aron, najwidzoczniej tam gdzie ty przebywasz, zawsze trzeba w butach włazic, nie ucz mnie co mam robić i jak, bo nie jestem twoją owieczką, gdybyś był zdolny przeczytać, co napisałam, to byś wiedział, że twoj ukochany bernardynek literat, nie jest w stanie napisac erekcjato, potrafi jedynie szczekać, tak samo jak ty. za darmo możesz kierowcy autobusu umyć szyby na przystanku, zapomnij te 2 stówy, bo nie jestes w temacie
"O"j,"A"le lubisz prowokować cioteczko. Nie było mnie.A tu toczy się
dalej. Twoja wypowiedż, pod którą podpisał się również wujek Rozalia
stanowiła doskonałe zakończenie dyskusji, która zeszła na boczne tory. Stąd moje Amen. Podpinanie się pod KOGOŚ aby promować siebie budzi we mnie niesmak. Doceniam cioteczko Twoje intelektualne wyzwania, ale zauważyłaś, że wysublimowana twórczość Rysia została zapomniana w ogólnym bełkocie. Do "jj". Zabawa mogła być przednia[ bo twórczość Rysia humorem tryska], gdyby-gdyby toczyła się na odpowiednim poziomie szarych komórek.
Trzymajcie się ciepło zwierzaczki z bajania Rysiowego.
Na dworku chłodek.
brawo Salome. Poziom wypowiedzi ann13 kojarzy się jakby z wynurzeniami bardzo niedorosłej emocjonalnie nastolatki.
Aronie, przebywaj tam, gdzie jesteś, czyli jak najdalej od ann13, bo tylko ktoś kto nie ma awersji do grafomanii jest w stanie zrozumieć, co miał autor na myśli w awersacjach erekcjato.
Poniżej próbka, autora nie ujawnię z litości:
Erekcjato dla F
" mów mi erekcjato
to wiersz dla ciebie
o wilkach bez nadziei
rozsądnym marcinku
udanych przykładach
mów mi moralista
pięć minut po 1001 nocy
bajka się skończyła
jesień przekwitła
zdechł pies
nie ma powrotu
mów mi
tato"