B.org > Wiadomości
2007-12-08, 21:48
1526 wyświetleń
Konkurs na najlepszą pracę magisterską lub doktorską o Bolesławcu został rozstrzygnięty. Oprócz listów gratulacyjnych laureaci otrzymali nagrody finansowe. Prezydent Piotr Roman ogłosił też kolejną edycję konkursu – prace należy nadsyłać do 20 września 2008 r.
6 grudnia w Pałacu Ślubów w Bolesławcu nastąpiło uroczyste ogłoszenie wyników i wręczenie nagród w I edycji konkursu o nagrodę prezydenta za najlepsze prace magisterskie lub doktorskie z zakresu historii i współczesności naszego miasta, obronione w roku akademickim 2005/2006 i 2006/2007 na wszystkich uczelniach państwowych i niepaństwowych w Polsce.
Wyniki I edycji konkursu ogłosił przewodniczący Kapituły Jerzy Zieliński. Pierwsza nagroda przypadła Monice Rutynie za pracę magisterską „GIS jako narzędzie wspomagania organizacji danych i jego zastosowanie w procesie rewitalizacji na przykładzie Bolesławca”. Promotorką pracy była Jadwiga Brzuchowska z Politechniki Wrocławskiej.

fot. GA
„Chciałam stworzyć pracę, która będzie praktyczna” powiedziała portalowi Boleslawiec.org zwyciężczyni konkursu – „Z Urzędu Miasta dostałam dużo danych dotyczących mieszkańców, bezrobocia, przestępstw. Te dane skojarzyłam z danymi adresowymi. Dzięki temu mogłam przeanalizować, jak w Bolesławcu wygląda sytuacja społeczna, jak wygląda mieszkalnictwo”. Dzięki badaniom laureatka wyznaczyła najbardziej zdegradowany teren w naszym mieście, który władze miasta powinny uwzględnić w planie rewitalizacji. Zresztą wymiar praktyczny pracy Moniki Rutyny jest trudny do przecenienia. „W zamian za to, że otrzymałam dane, chciałam stworzyć bazę, którą miasto będzie mogło później wykorzystać i udostępnić w Internecie” dodała zwyciężczyni.
Drugą nagrodę zdobyła Katarzyna Maczel za pracę magisterską „Wczoraj i dziś Starego Teatru w Bolesławcu”. Praca laureatki drugiego miejsca, napisana pod kierunkiem Janusza Deglera (Państwowa Wyższa Szkoła Teatralna w Krakowie Wydziały Zamiejscowe we Wrocławiu Wydział Lalkarski), przedstawia dzieje bolesławieckiego teatru – począwszy od pierwszych przedstawień pasyjnych, poprzez okres przedwojenny, a skończywszy na współczesności. Zdaniem laureatki, w Bolesławcu potrzebna jest stała grupa teatralna. „Mamy bardzo zdolną młodzież. Ale brakuje ośrodka, który by rozwijał jej zmysły artystyczne" powiedziała Katarzyna Maczel.

fot. GA
Trzecią nagrodę uzyskał Andrzej Olejniczak za pracę magisterską „Obciążenie wojenne zachodniej części Dolnego Śląska podczas kampanii napoleońskich 1806/07 i 1813”, napisaną pod kierunkiem Marka Czaplińskiego (Uniwersytet Wrocławski Wydział Nauk Historycznych i Pedagogicznych Instytut Historii).
„Pisałem o obciążeniach wojennych, jakie spadły na ludność Dolnego Śląska, a szczególnie zachodniej jego części, podczas kampanii napoleońskich” powiedział zdobywca trzeciego miejsca. Warto dodać, że praca jest nowatorska. Okazało się bowiem, że o ile istniało mnóstwo opracowań dotyczących działań militarnych w tamtym okresie, o tyle nikt szerszej nie zajął się stosunkiem ludności śląskiej do wojsk napoleońskich.
Materiały do swej pracy magisterskiej Andrzej Olejniczak zbierał kilka lat. „Żałuję że bolesławieckie archiwum przedwojenne zaginęło. Na pewno danych dotyczących Bolesławca byłoby dużo więcej. To, co udało mi się odnaleźć, w większości pochodzi z kronik bolesławieckich” zaznaczył laureat.

fot. UM
W składzie Kapituły Konkursu, powołanej przez prezydenta Bolesławca, znaleźli się przedstawiciele kadry naukowo-dydaktycznej: Jolanta Góralczyk, Robert Masztalski, Grzegorz Strauchold oraz przedstawiciele Urzędu Miasta: Jerzy Zieliński i Jacek Dudyński. Oto uzasadnienia decyzji Kapituły:
I nagroda: „Praca Pani Moniki Rutyny stanowi znakomite narzędzie umożliwiające badania nad obszarami przeznaczonymi do objęcia Lokalnym Planem Rozwoju, a poprzez stworzenie przez autorkę informatycznej bazy danych identyfikację miejsc kryzysowych i tych, które wykazują najwyższy stopień degradacji. Dzięki zastosowaniu metod socjologicznych, demograficznych i statystycznych praca ta daje miastu możliwość prowadzenia dalszych badań. Zdaniem Kapituły jest najbardziej interesującym opracowaniem wśród zgłoszonych prac”.
II nagroda: „Praca Pani Katarzyny Maczel w imponujący sposób przedstawia historię życia teatralnego Bolesławca, ze szczególnym uwzględnieniem analizy powojennych losów teatru co w znaczący sposób wzbogaca wiedzę o tych wydarzeniach. Praca stanowi podstawę do procesu rewitalizacji instytucji teatru w mieście i powiecie bolesławieckim. Członkowie Kapituły uznali, że charakter pracy pozwala na szeroki odbiór wśród publiczności. W związku z tym postanowiono, że właśnie ta praca najlepiej nadaje się do publikacji”.
III nagroda: „Praca Pana Andrzeja Olejniczaka stanowi udaną próbę udokumentowania wydarzeń na Dolnym Śląsku w okresie wojen napoleońskich, ukazuje interesujące fakty z historii zachodniej części Dolnego Śląska, w tym i Bolesławca tego czasu z punktu widzenia ciężarów wojennych znoszonych przez ludność cywilną. Jest pionierska w swojej dziedzinie, ponieważ dotychczasowe prace poświęcone tej tematyce koncentrują się głównie na kampaniach militarnych. Opracowanie posiada dużą wartość, ale wykracza poza przyjęte ramy Konkursu poprzez mniejszy związek z realizacją planów rozwoju miasta”.

fot. UM
Uroczystego wręczenia nagród laureatom oraz ich promotorom dokonali prezydent Bolesławca Piotr Roman oraz przewodnicząca Rady Miasta Janina Piestrak-Babijczuk. W ceremonii uczestniczyli m.in. rodzice, przyjaciele i znajomi laureatów.

fot. GA
Oprócz listów gratulacyjnych laureaci otrzymali nagrody finansowe w wysokości 3 000 zł (I nagroda), 2 000 zł (II nagroda) oraz 1 000 zł (III nagroda). Nagrody finansowe dla promotorów to 2 000 zł. Co więcej, praca zdobywczyni II miejsca Katarzyny Maczel zostanie opublikowana.
Prezydent Bolesławca Piotr Roman ogłosił kolejną edycję konkursu o nagrodę za najlepszą pracę magisterską lub doktorską z zakresu historii i współczesności Bolesławiec, obronioną w roku akademickim 2006/2007 i 2007/2008 na wszystkich uczelniach państwowych i niepaństwowych w Polsce. Prace należy zgłaszać drogą pocztową do 20 września 2008 r. Szczegółowe informacje o konkursie można znaleźć na stronie Urzędu Miasta
(informacja UM/GA)
Mamo!
Ja Was i Ty mnie chwalą.
Porażka i Żenada
CIEKAWE NAGRODY DLA PRACOWNIKÓW URZĘDU MIASTA." CO W RODZINIE TO NIE ZGINIE" :-)))))))) PARODIA I JESZCZE RAZ PARODIA
Gratuluję wszystkim lauereatom a zwłaszcza Kasi Maczel. Jej praca jest bardzo interesujaca, wnosi wiele nowych informacji. Bardzo cieszy również fakt, że zostanie wydana kolejna praca dotycząca kultury w Bolesławcu.
Jako byly zolnierz z satysfakcja odbieram wyroznienie dla Pana Andrzeja Olejniczaka. Gratuluje i zycze kolejnych publikacji o tej tematyce.
Jan Zuralski
Sylwia dlaczego podpisujesz się anonimowo pod swoimi postami - XX ??
Chętnie zapoznałbym się z pracą P.Olejniczaka.Czy praca ta jest dostępna w którejś z Bolesławieckich bibliotek?
Uważam, że to nie jest fair, że pracownica Urzędu i jednocześnie żona pracownika Urzędu (kierownika jednego z referatu) otrzymuje nagrodę. Dobry sposób na "premię". Oby tak dalej.
Bungiee, odwrotnie: właśnie dlatego, że jest tak dobra to znalazła pracę w UM :-)
Przykład funkcjonowania na prowincji żelaznej zasady: TKM.
(Jeśli to, co pisze bungiee jest prawdą.)
Bungiee, masz rację te konkurs to kolejna obrona naszego prezydenta
przed stwierdzeniem że urzędzie zatrudnia się miernoty z politycznego i/lub towarzyskiego klucza na intratnych stanowiskach.
Ponoć za poprzednich układów to było kumeterstwo i nepotyzm a teraz co jest, wymyślcie dla tego układu jąkąś nazwę :).
Chciałabym włączyć się do tej dyskusji. Jestem pracownicą UM B-c odpowiedzialną za stworzenie programu Lokalnego Programu Rewitalizacji miasta Bolesławiec i jednocześnie koleżanką Moniki
z pracy. Informuję wszystkich, którzy tak nieprzychylnie piszą o niej, że są w błędzie. Nie piszę tak dlatego, iż Monika jest moją koleżanką (chociaż może po trochu również), ale przede wszystkim dlatego, że gdyby nie jej pomoc prace nad LPR nie byłyby tak daleko zaawansowane. Monika jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu, natomiast na nagrodę zapracowała swoim zaangażowaniem i ciężką pracą. Wszyscy Ci, którzy piszą o układach, protekcji itd - poprostu nie wiedzą o czym piszą, a robią to chyba tylko z zazdrości i zawiści. Monika- dziękuję Ci za pomoc i jeszcze raz gratuluję. Głowa do góry, a wiadomej osobie powiedz: hallo :))).
Marta
Człowieku! Ty nawet nie wiesz co to jest Lokalny Plan Rewitalizacji i zapewne usłyszałeś o nim dopiero tutaj; skrót kojarzy Ci sie zapewne z Romanem Giertychem. O programie GiS nie wspomnę, bo ten znów może Ci się kojarzyć z Gminną Spółdzielnią Samopomoc Chłopska w Ozorkowie (jeśli nawet).
Ciesz sie, że mądrzy, młodzi ludzie chcą zostać w Bolesławcu i robić coś pożytecznego. A jeśli chodzi o intratne stanowiska, to zdaje się nie wiesz ile zarabia taka Pani jak Monika...zapewniam, że nie więcej, co pani w mięsnym (z pełnym szacunkiem do jej pracy) ... nie wierzysz? sprawdź! Ona w odróżnieniu od Ciebie wymaga od siebie bardzo dużo i szanuje drugiego człowieka nie ferując pochopnych sądów i ocen. Z polityką ma tyle wspólnego, co motyl z karabinem. UM może być dumny z takiego pracownika i to UM powinien sie cieszyć, że zechciała w nim pracować!
I dobra rada na koniec: Nie nazywaj kogoś miernotą dopóki go nie poznasz, ponieważ któregoś dnia może się nagle okazać, że w obliczu konfrontacji nie będziesz w stanie nadążyć swą percepcją za czyimś tokiem myślenia.
Gatuluję laureatom... to pocieszające, że są jeszcze ludzie którym po prostu się CHCE i są wymagający względem samych siebie! Takich ludzi warto nagradzać i promować!
brawo endriu !!! 1000 pln :)