B.org > Wiadomości
2007-12-31, 17:31
1879 wyświetleń
Kontrowersje na sesji wzbudziła kwestia umorzenia pożyczki szpitalowi powiatowemu. Rajcy zarzucili prezydentowi obrażanie ich i posługiwanie się nieuprawnionymi ocenami.
17 sesja Rady Miasta, mimo że obyła się 28 grudnia, czyli w okresie między Bożym Narodzeniem a sylwestrem, nie przebiegała bynajmniej w świątecznej atmosferze. Ożyły animozje pomiędzy prezydentem Piotrem Romanem a niektórymi radnymi.
Obrady przebiegały chaotycznie. W ich trakcie prezydenta Bolesławca oburzyło to, że radny Platformy Obywatelskiej Bogusław Nowak zrobił mu zdjęcie. Piotr Roman zaznaczył, że nie chce, by go fotografowano, kiedy wyciera nos. Dodał, że zdaje sobie sprawę, iż takie zdjęcie może się przydać w przyszłej kampanii wyborczej. Radny Bogusław Nowak odparł, że prezydent ma obsesję na swoim punkcie.
Ogromne kontrowersje wywołała kwestia umorzenia pożyczki szpitalowi powiatowemu. Eugeniusz Kowalski z PiS-u zaznaczył, że był jednym z pierwszych radnych, którzy głosowali za jej udzieleniem. Kiedy jednak pytał władze powiatu, na co przeznaczone zostały te pieniądze (1,5 mln zł), nigdy nie otrzymał konkretnej odpowiedzi.
Cezariusz Rudyk, radny PO, powiedział, że na przełomie 2006 i 2007 roku prezydent Bolesławca otrzymał szczegółową informację o wykorzystaniu tych środków oraz wniosek o umorzenie pożyczki. Zdaniem Rudyka, Powiat Bolesławiecki do tej pory nie otrzymał odpowiedzi. Piotr Roman zarzucił rajcy, że mówi nieprawdę. "Nie wiem dlaczego, ale to już u Pana wchodzi chyba w krew" mówił do radnego prezydent. Piotr Roman twierdził, że odpowiedział Starostwu Powiatowemu kilka tygodni temu, tyle że nie na piśmie.
„Jestem przeciwnikiem umorzenia tej pożyczki” dodał Piotr Roman. Swoje zdanie umotywował tym, że władze powiatu utworzyły dodatkowe stanowisko członka zarządu, który zajmuje się pozyskiwaniem funduszy unijnych za 7,5 tys. zł miesięcznie. Zdaniem prezydenta, w Urzędzie Miasta to samo robi osoba, która zarabia zaledwie 2,5 tys.
Cezariusz Rudyk odparł, że nie życzy sobie, by prezydent kolejny raz go obrażał. Przypomniał, że w 2006 r. to właśnie Piotr Roman był głównym orędownikiem powstania rzeczonego stanowiska w Powiecie, które teraz tak wytyka. "Pan nie ma moralnego prawa mówienia, że teraz jest inaczej!" strofował prezydenta radny Rudyk.
Rajca Józef Burniak zapytał prezydenta, jak może mieszać w sprawę pożyczki dla szpitala członka zarządu Starostwa Powiatowego. „Chcę przypomnieć, że to tylko Rada Miasta [..], a nie pan prezydent może zadecydować, czy umorzyć tę pożyczkę, czy nie” zaznaczył radny LiD-u. Burniak powiedział także, że nie spodziewał się, iż przyjdzie mu uczestniczyć w sesji, w której prezydent Bolesławca będzie oceniał samorząd powiatowy. Dodał, że pouczanie innych to „immanentna cecha” Piotra Romana. Zdaniem Burniaka, w dyskusji nad pożyczką prezydent Roman posługiwał się pomówieniami i niedopuszczalnymi ocenami.
Rajcy zdecydowali, że miasto w 2008 r. zaciągnie długoterminową (10 lat) pożyczkę w wysokości 2 200 000 zł. Pożyczkodawcą ma być Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę kanalizacji na odcinku od ulicy Kubika do ulicy Zgorzeleckiej. Wkład własny Gminy Miejskiej Bolesławiec na wykonanie tej inwestycji wyniesie 50 tys. zł.
Głosami radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Ziemi Bolesławieckiej uchwalono budżet na 2008 r. Jego deficyt wynosi dokładnie 13 216 568 zł. Rajcy Platformy Obywatelskiej i LiD-u byli przeciwni uchwale.

fot. GA
Pod koniec sesji rajcy – przy lampkach szampana – złożyli sobie noworoczne życzenia.
(informacja GA/ KG)
STUDNIA BEZ DNA co tu dużo mówic
A po wszytkim jak zwykle poszla wudeczka...
"A wy ludzie wierzcie rze my sie klucimy.."
Pozdrowienia dla tych kturzy wierzom politykom
Nie można nawet czytać tych byków ortograficznych.
Członek zarządu, który zajmuje się pozyskiwaniem funduszy unijnych za 7,5 tys. zł miesięcznie - niech zarabia dwa razy tyle jeśli te fundusze rzeczywiście pozyskuje.
Umorzenie pożyczki szpitalowi? - to nic nie da. Szpital na złż sławę długo pracował. Ludzie nie chcą się tu leczyć. Trzeba zadać sobie pytanie, czy jest nam potrzebny tak duży szpital?
Burzliwe obrady wielkich rajców szarego prowincjonalnego miasteczka z równie szarymi odrapanymi i walącymi się domami.
No panowie...co tu dużo mówić, po prostu jedna, wielka, beznadziejna ŻENADA. Czytając taki artykuł, przeciętny człowiek widzi, jak przebiega polityka w jego mieście.No cóż, ale jak widać w Bolesławcu polityka prawie w ogóle nie przebiega. Ona stoi. A robienie zdjęcia prezydentowi to po prostu szczyt głupoty i chamstwa.
Panie Nowak...niech Pan sie lepiej schowa do domu. Tylko niech Pan nie zapomni aparatu wziąć bo wie Pan, matce, ojcu lub żonie zawsze można zdjęcia zrobić. A potem się dziwią wszyscy, że taka niska frekwencja jest na wyborach. ........katastrofa
Pan Nowak na sesję powinien zabrać swój mózg z głową a nie aparat fotograficzny. Co już pan Nowak bankrutuje piwnicą paryską i szuka nowego zajęcia paparazzi.Proponuję panu Nowakowi przykryć swą główkę berecikiem moherowym wyjdzie mu to na zdrowie, którego będzie potrzebował wiele w 2008, czego mu życzę.Pozdrawia
co do robienia zdjec... czy gdzies jest zabronione fotografowanie obrad? czy jest jakis zakac? nie! robi to prasa, tv filmuje i kazdy ktory tam moze przyjsc moze robic zdjecie :)
Ciotko Rozalio , zdajesz sie nie dostrzegać ,że polityka nawet na szczeblu tak prowincjonalnego miasteczna jak Bolesławiec do zabawa dla "dużych" chłopców. Obrady szamorzadu są jawne , a w ich trakcie można robic zdjęcia i utrwalać je we wszelki możliwy sposób.Zrobienie preciwnikowi "zasmarkanego zdjecia "to rarytas wiele wart w przyszłej kampanii wyborczej i śmieszy mnie skowyt z tego powodu.
Bycie osobą pubilczną ma swoją cenę - doswiadczył tego też Nowak na własnej skórze tolerując bezprzykładną zorganizowaną nagonkę na swoja osobę i firmę na konkurencyjnych portalach.
W Nowy Rok , nie pozostaje mi nic innego ,jak życzyć Panu Prezydentowi, by przeciwności losu znosił jak na mężczyznę przystalo.
Szanowny Julianie zapewniam Cię, że jak mało kto dostrzegam kołtunerie tej naszej prowincjonalnej polityki, jak i niezdarne naśladownictwo polityki ze szczebla wojewódzkiego czy krajowego. Mój post miał za zadanie nie być uszczypliwy wobec pana Nowaka, ale zwrócenia mu uwagi, że mądrością i zrozumieniem inteligencji własnej osoby tworzy się indywidualny charakter w polityce, bez różnicy jakiego szczebla. A w tym wszystkim widać beznadziejnie durny charakter naiwnych strategów co panu Nowakowi doradzają. Wnioskuję z twojego postu ze akceptujesz to poradnictwo, mając fałszywy stosunek do osób publicznych nie rozróżniając naturalnych potrzeb człowieka od jego moralności.Natomiast ja ciotka moherowa życzę Ci Julianie więcej rezerwy w podejściu do oceny czyjeś polityki a własną kształtować według porady dla pana Nowaka.
Ciotko Rozalio, wybacz, ale ja po prostu akceptuje świat takim jaki jest.
Ani Ty ani ja ,tego nie zmienimy.
Czy Piotr Roman będzie kandydował poraz III na Prezydenta Miasta? W reportażu napisano: ... " Piotr Roman zaznaczył, że nie chce, by go fotografowano, kiedy wyciera nos. Dodał, że zdaje sobie sprawę, iż takie zdjęcie może się przydać w przyszłej kampanii wyborczej."...
To że Ty Julianie straciłeś wiarę i nadzieje na to ze dokonasz najdrobniejszych zmian to się z tym godzę, ale ja do ostatniego tchu w mych płucach wiary nie utracę w to że mogę być powodem zmian. Choć świadoma jestem jak trudno jest zmienić ludzkie nawyki, przekonania, stereotypy,utarte ścieżki myślowe. Mimo szalonych trudności jest to możliwe i tego się trzymam.Nigdy nie zaakceptuję świata bez postępu, którego zawsze będę gorącą orędowniczką.Pozdrawiam z moherowym ciepłem.
a ja wiem kim jest ciotka Rozalia
Dopisano: 2008-01-02, 14:39
Ja też wiem kim jest Ciotka Rozalia.
A to że mnie zdradza to no no nie wiem co zrobię
... a oto jeden z przedmiotów dyskusji.
http://www.boleslawiec.org/boleslawiec,galeria1982.php?gid=84
O co tyle krzyku? Zdjęcie typu prasowego, uchodzące za dynamiczne ,czytelnik gest ręki może odbierać jako gestykulacje podczas wypowiedzi Brak chustki jako nieodzownego atrubutu wycierania nosa - nikt przecież nie wyciera go rękami .Wiekszym zmartwieniem jest zasłonięcie części twarzy przez Pana po prawej stronie, powszechnie odbierane za próbę maskowania niedoskonałosci uzębienia lub pogłebioną refleksję graniczącą z niedowierzaniem temu co sie słyszy.
Zdjęcie można podpisać :
Przewodniczący rady: Co to za smród ?
Viceprezydent : Oj faktycznie
Prezydent: Nic nie śmierdzi ! Nic nie śmierdzi !
nie, to na pewno nie niedoskonałości szczęk, vice jest młody, ma ząbki jak ta lala:-) Może sie dziwi co ta opozycjia gada; nie wiem - nie byłam...
mowa ciała: ze słowinika
Dotykanie i lekkie tarcie nosa - odmowa, wątpliwości, kłamstwo
O CZYM RADA WTEDY DYSKUTOWAŁA , BO ODPOWIEDŹ JUŻ ZNAMY
to nie o to chodzi tylko o zaszłości i to jeszcze z prezydenckiej kampanii wyborczej
szkoda że nie napisaliście o tym jak na poprzedniej sesji prezydent obrażał radnych .... i ciekawa jestem czy ci radni złożą wnioski do sądu?
Przy okazji oglądania nagrania z ostatniej Sesji Rady Miasta natknąłem się na wcześniejsze nagranie na którym Pani Babijczuk wypowiada się w sprawie czystości miasta... to jest rarytas.
Pani Przewodnicząca Rady Miasta w czasie Sesji z łańcuchem "godności i władzy" na piersi zachowuje się jak... nie chcę obrażać przekupek. Wiem, że dość proste zabiegi socjotechniczne /jakie, to wiedzą ci co obserwują karierę tej Pani/ pozwalają zdobyć mandat radnego, natomiast do godności przewodniczenia Radzie wybierają już sami Radni. Ciekawy jestem jak się czujecie pod takim przewodnictwem ?
Przewodnicząca Rady Miasta pytająca kto odpowiada za porządki w mieście, która myli pieniądze samorządowe z państwowymi, która nie umie wysłuchać spokojnie odpowiedzi na swoje pytania tylko przerywa, polemizuje robi jakieś dziwne gesty i miny, nie ośmiesza tylko siebie,
Ona ośmiesza nas! Quo Wadis bolesławiecki samorządzie???
Władysławie to że w radach zasiadają często ludzie przypadkowi i niekomu nie potrzebni to chyba wszyscy zauważamy. no i wiele żeczy robią pod publikę...dla podniesienia swojej statystyki interpelacji...
"no i wiele żeczy robią pod publikę...dla podniesienia swojej statystyki interpelacji..."-ortografia !!!!!!!!!!!!!Popisku popraw się.!
haha...