» zaloguj się      o serwisie | reklama | kontakt

dodaj zdjęcie do galerii   |  dodaj ogłoszenie   |  dodaj wydarzenie

 

na stronie jest 548 osób
wydanie 1474, 4 lipca 2008
ISSN 1733-0858

Glinoludy w Berlinie

reklamy

Centrum podróży Sunny Holiday

B.org > Wiadomości

Młodzieżowy Dom Kultury

2008-01-19, 20:44
778 wyświetleń

Izba Pamięci ma powstać w MDK

Młodzieżowy Dom Kultury wystąpił do Rady Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie z prośbą o pomoc finansową w utworzeniu Izby Pamięci.

Pomysł utworzenia Izby Pamięci w kazamatach bolesławieckiego domu kultury zrodził się, gdy pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu natrafili w pobliżu MDK na szczątki ludzkie.

Aby ocalić od zapomnienia miejsce prześladowań i męczeństwa mieszkańców naszego powiatu, starosta Cezary Przybylski, po rozmowie z Krzysztofem Szwagrzykiem z IPN-u, postanowił utworzyć w piwnicach domu kultury Izbę Pamięci. Kazamaty obecnego MDK kryją wiele tajemnic. W czasie II wojny światowej znajdowała się tam siedziba gestapo, a po wojnie – do ok. 1950 r. – Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Znakomicie zachowane napisy na ścianach, daty, rysunki, imiona i nazwiska wydają się potwierdzać, że w piwnicach osadzano więźniów politycznych, członków antykomunistycznego ruchu oporu.

Wykopane szczątki ludzkie w worku

fot. GA

Krzysztof Szwagrzyk przy celi nr 7

Krzysztof Szwagrzyk opowiada o celach w kazamatach MDK-u

fot. GA

W piwnicach obecnego domu kultury nie przeprowadzono żadnych remontów, które mogłyby zatrzeć ślady przeszłości. Nadal znajdują się tam metalowe drzwi z numerami cel, kraty w oknach czy łaźnia dla więźniów. Jak napisał Krzysztof Szwagrzyk: „zarówno stan zachowania piwnic aresztu, jak i skala odkrycia – pozwalają na stwierdzenie, że budynek przy ulicy Grunwaldzkiej 5 należy do unikatowych pod tym względem na terenie całego Dolnego Śląska i Opolszczyzny”.

Drzwi

Cela nr 10

fot. GA

Korytarz w podziemiach

Klaustrofobiczny korytarz

fot. GA

Cezary Przybylski koncepcją budowy Izby Pamięci chce zainteresować organizacje kombatanckie, harcerskie. Starosta liczy również, że w przedsięwzięciu wezmą udział historycy.

We wniosku do Andrzeja Przewoźnika, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, dyrektor MDK Ewa Lijewska zwróciła się o wsparcie finansowe w wysokości 80 tys. złotych. Dzięki tym środkom planuje się m.in.:

  • remont klatki schodowej prowadzącej do Izby Pamięci
  • osuszenie i oczyszczenie piaskowca
  • wykonanie instalacji nawiewno-wywiewnej
  • przygotowanie ekspozycji oraz zakup odpowiedniego wyposażenia
  • zabezpieczenie śladów, a w szczególności napisów na ścianach, szklanymi płytami
  • oświetlenie cel i korytarza
  • wykonanie tablicy pamiątkowej.

Wniosek został bogato udokumentowany m.in. opinią wrocławskiego IPN-u, licznymi zdjęciami oraz artykułami zmieszczonymi w prasie.

Rysunek na ścianie

Autoportret jednego z przetrzymywanych?

fot. GA

Napis na ścianie

Wydrapana data uwięzienia?

fot. GA

(informacja Starostwo Powiatowe/GA)

Opinie czytelników (24)

pierwszy!

a tak wogóle to świetny pomysł wg mnie

20 stycznia, 11:09
~joł, b-c, 81.x.x.251

I na co to komu? Pamietać o tych czasach chcą tylko starsi ludzie , młodzież ma to gdzieś. Kto będzie przychodził oglądać brudną,stęchłą piwnice.Zamordowanym i katowanym nie pomoże.Kto chce pamiętać będzie pamiętać ,nic na siłę ani na pokaz.

20 stycznia, 12:56
~nikt, 82.x.x.248)

Proponuje pogonic dziatwe na zielona trawke i caly budynek przeznaczyc na muzeum meczenstwa (jeszcze nie wiem jakiego?) Nie widze rozwoju intelektualnego mego dziecka nad piwnica z przedmiotami z wykopalisk........ Pani dyrektor MDK prosi o pieniadze i to jakie - niech prosi o pieniadze dla biednych dzieci z miasta - to bedzie bardziej zrozumiale...

20 stycznia, 13:04
~Janusz, Boleslawiec, 172.x.x.248)

Rozwalić muzeum w Óświęcimiu, Gross- Rosen, Brzezince i innych miejscach, zaorać las w Katyniu, wywalić z podziemi na Alei Szucha w Warszawie pamiatkowe napisy i inne dowody pamięci (przecież to Ministerstwo Oświaty, jak sie może rozwijać intelektualnie polska oświata gdy w piwnicach są "dziwaczne" pamiątki tragedii ludzi), rozpędzić Muzea Stalagów i Oflagów, a starych ludzi, którzy osmielają się coś pamiętać - pogonić. Niech nie psują dobrego samopoczucia młodym, rozwijajacym sie intelektualnie dzieciom - to takie nieestetyczne ! Po co kolejnym pokoleniom świadomość, czym jest wojna, totalitaryzm, cierpienie niewinnych...

20 stycznia, 13:58
~KK, Bolesławiec, 83.x.x.236

Grażyna

Mnie też, KK, zszokowały powyższe posty. Brak świadomości historycznej, potrzeby korzeni, szacunku dla ofiar, brak jakiejkolwiek potrzeby spojrzenia na siebie poprzez pryzmat przeszłości.

Brak potrzeby refleksji, dlaczego tak, a nie inaczej myślimy, działamy.
Pociesza tylko to, że wypowiedzi na internetowych forach, to zupełnie inna bajka i przestrzeń, którą nie wszyscy odwiedzają. Ale nie zmienia to faktu, że te wypowiedzi to ciekawe, choć straszne, zjawisko socjologiczne.

20 stycznia, 15:01
Grażyna

ten podpis super pasuje do ciebi NIKT. po prostu nie jesteś patriotą jesteś właśnie nikim. bez sumienia, bez harakteru, bez torzsamości, bez rozumu. GRATULACJE.
DOSŁOWNIE NIKT ZERO

20 stycznia, 15:34
~sylwia, bolesławiec, 217.x.x.190

Nie napisałem aby zapomnieć o przeszłości.Wręcz przeciwnie,ale jestem zdania, że odgrzybiona piwnica ze zdjęciami niewielu ludzi zainteresuje zwłaszcza młodych,to w nich powinien celować ten przekaz historyczny.Każdy może się uważać za patriotę, ale to nie słowa(posty) a czyny o tym świadczą (sumienna,rozumna Sylwio- charakter "ch",tożsamość "ż"-czyż język nie jest elementem tożsamości narodowej?).Rozumiem "oburzonych",że np byli 1 sierpnia pod kotwicą między kombatantami a harcerzami.Polacy to naród, który jak żaden inny jest zapatrzony w przeszłość z nabożną świętością niestety z utratą widzenia w przyszłość i brakiem starań o nasz wizerunek na zewnątrz ( np tylko Polacy wiedzą,że ENIGMA jest sukcesem polskich kryptologów). Polak na zachodzie utożsamiany jest z pijakiem,ksenofobem i analfabetą. Anglicy myślą,że mieszkamy w ziemiankach i jeżdzimy furmankami(wiem bo mieszkałem w W.B.).
P.S. I: Chciałbym zobaczyć waszą zadumę,refleksje nad przeszłością i historią, kiedy nad głową tańczą,śpiewają,hałasują beztrosko dzieci. A może dzieci powinny wynieść się gdzieś indziej?
P.S 2: Nie można porównywać cierpień ludzi, czy to jednego czy tysięcy, niemniej zestawienie Oświęcimia i skromnie udokumentowanej piwnicy jest niesmaczne.

20 stycznia, 18:11
~nikt, 82.x.x.248)

Do nikta - cierpienia każdej niewinnej ofiary są takie same, czy ktoś umiera wśród tysięcy, czy tylko wśród kilku innych mordowanych. A co do wizerunku Polaków za granicami - tak, jak ich dzisiaj wychowujemy, miedzy innymi nie dbając o pamięć o najlepszych często córkach i synach Narodu - takie mamy tego skutki. Sukcesy naszych kryptologów i matematyków z czasu odkrywania tajemnic Enigmy nie przeszkadzają w dbaniu o pamięć pokoleń dzisiaj, a co ma do izby fakt, że za granica nasi rodacy potrafią zachowywać się jak stado bezrozumnych istot - nie rozumiem. A śmiech i zabawy dzieci z pewnością nie zakłócą funkcjonowania by Pamięci, po co na siłę wyszukiwać argumentów "przeciw" ?

20 stycznia, 18:25
~Nie nikt, 83.x.x.151

Grażyna

Nie wiem, jak udaje Ci się "nikt" hierarchizować ludzkie cierpienie. I uznać autorytarnie, że to w Oświęcimiu było ważniejsze, od tego w zapleśniałej piwnicy w Bolesławcu. Nie tylko niesmaczne, ale i nieetyczne jest to co piszesz, ale ewidentnie nie zdajesz sobie z tego sprawy.
Nie mieszkałam w W.B.ale od dwunastu lat podróżuję po Europie i nie spotkałam się z cudzoziemcami nastawionymi tak bardzo negatywnie do Polaków, jak Ty sam. Owszem, czasami myślą o nas stereotypowo, bo w Zachodniej Europie też żyją bardzo prymitywni ludzie, ale nie jesteśmy utożsamiani tylko z pijakami i ksenofobami. Może nie potrafiłeś przekonać swoja postawą Anglików do zmiany myślenia o Polakach, co mnie nie zaskakuje.

20 stycznia, 23:10
Grażyna

Przede wszystkim to nic nie wiadomo czy ktoś tam zginął,kto cierpiał, kto był (jeżeli) oprawcą.Pewne jest tylko,że było tam wiezienie Gestapo a potem UB i że na ścianach sa jakieś slady.Historycy z IPN zaraz zrobili z tego katownię gdzie "osadzano więźniów politycznych, członków antykomunistycznego ruchu oporu" - a kto to może potwierdzić.Dla mnie osobiście "historyk" z IPN to żaden autorytet z racji braku obiektywizmu na skutek politycznego zabarwienia.
Gdyby rzeczywiście było to udokumentowane miejsce,wtedy oczywiwście nalezałoby go uszanowac,ale coś mi sie widzi,ze pani kierowniczka DK i parę innych osób przeginają.

21 stycznia, 10:51
~Rysiek, B-c, 83.x.x.104

Telewizja Azart-Sat pokazała film, gdzie wystapił mieszkaniec naszego miasta, starszy już pan Ursel, który chyba przez dwadzieścia minut opowiadał o swoim aresztowaniu i krótkim pobycie w piwnicach dzisiejszego MDK. Warto sie zapoznać z jego opowieścią, jak tam w tej piwnicy było, w jakich warunkach trzymano ludzi. Byl też publikowany list dziewczyny, trzymanej tam przez cały rok, w jak strasznych warunkach zyli ona i jej podobni aresztanci. Nie sądzę, żeby historycy IPN-u robili coś bez sprawdzenia w dokumentach, ktore sie zachowały w archiwach. A co najważniejsze, żyją jeszcze ludzie, chyba bedacy wtedy po obydu stronach krat, ktorzy wiedza jak było. I części z nich wcale nie jest to na rękę, że prawda wychodzi po latach na jaw. Co widać nawet w trakcie dyskusji internetowej.

21 stycznia, 11:13
~KK, Bolesławiec, 83.x.x.91

Widzialem ten film z panem Urselem,który opowiadał,jak za kilka "nieprawomyslnych" słów wsadzili go do tego aresztu.Pewnie,że więzienia UB to były miejsca budzące grozę,ale wymienione relacje nie udowodniaja,ze to była akurat katownia i dlatego trzeba tam zrobic miejsce pamieci narodowej.Relacja tej niemieckiej dziewczyny jest subiektywnym przekazem i tak nie majacym sie nijak do tego co nasi przechodzili w niemieckich wiezieniach.Dzisiaj,przykladając współczesne normy żali sie ona ,ze polacy potraktowali ja brutalnie,zapomina skąd to sie wzięło ,na kim polacy sie wzorowali,ilu z nich żyło chęcią odwetu.
Wracajac do tematu to powtórzę co napisałem wcześniej:gdyby rzeczywiście było to udokumentowane miejsce każni,wtedy oczywiwście nalezałoby go uszanowac....
Natomiast sugerowanie,że części dyskutantom ..." jest to na rękę, że prawda wychodzi po latach na jaw"....to jakis debilizm z którym nawet nie warto polemizować.

Dopisano: 2008-01-21, 11:57
Cytat w ostatnim zdaniu winien oczywiście brzmieć ::...."wcale nie jest to na rękę, że prawda wychodzi po latach na jaw."...

21 stycznia, 11:52
~Rysiek, B-c, 83.x.x.221

Po przeczytaniu w/w wypowiedzi: dlatego jeszcze raz zaproponuje pogonic bachorow na zielona trawke - zrobic muzeum "szczatek" (kazde miasto powinno miec takie muzeum) a przed budynkiem postawic pomnik np. patrona miasta czy innego swietego i bedzie fajnie. Pa!!!

21 stycznia, 12:07
~Janusz, Boleslawiec, 172.x.x.248)

Po przeczytaniu wypowiedzi Janusza należy zgodnie z jego bardzo intelektualnie poprawnym stanowiskiem wysmiać istnienie wszelkich tablic, Izb Pamieci i pomników oraz muzeów, przypominajacych mlodzieży i dzieciom, nowoczesnym, luzackim i dążącym do materialnej pomyślności, że nie tak dawno ludzie (również dzieci) w imie bycia CZLOWIEKIEM cierpieli, byli poddawani okrucieństwu innych. Dzisiaj wskazanie nowym pokoleniom, że tak było, jest smieszną głupotą i zawracaniem głowy. Tylko pogratulować Januszowi dobrego humoru i samopoczucia ....

21 stycznia, 12:50
~KK, 83.x.x.91

Grażyna

Z jakiegoś powodu Janusz myli dwie istotne rzeczy, ślepe zapatrzenie w przeszłość i martyrologię narodową oraz życie tylko nimi, a pozytywny i scalający społeczność szacunek do przodków, a szczególnie do osób, którzy byli bohaterami i ofiarami swych czasów.

Chodzi Januszu o oddanie czci, takie same, jakie oddajesz swym zmarłym przodkom, dbając o ich nagrobki. Możesz przyjść z dzieckiem na grób jego babci lub dziadka i opowiedzieć mu historię swego rodu. Internowani i przetrzymywani w więzieniu UB to nasi przodkowie w ogólnym sensie. I nie trzeba "bachorów" posyłać gdziekolwiek, mogą dalej w Domu Kultury korzystać z zajęć, tylko ze świadomością korzeni. To wszystko.

21 stycznia, 13:34
Grażyna

Naprawdę smutne jest to, że można po sześćdziesięciu kilku latach po prostu drwić z czegoś, co przecież zawsze może się jeszcze powtórzyć, gdy będziemy z wygodnictwa, pseudonowoczesności i innych względów starali się zapomnieć o tym, dlaczego człowiek może człowiekowi zgotować straszny los. Tego dzieciom nie powiedzą komputerowe gry, gdzie do woli można zabijać i wracać do życia. Naród, który chce z wygodnictwa i podlizania się Europie ( bo tak mozna zrozumieć niektóre posty) chce wymazać z pamięci nowych pokoleń swoją przeszłość - jaka ma przyszłość ?! Czy osoby tak chętnie tu wyśmiewajace to, co ma powstać - równie chętnie wyszydzają to, jak inni w świecie dbają o swoich bohaterów ? Nikt dzieciom nic nie zabierze, a Izba Pamieci w piwnicy im z pewnością nie zepsuje drogi do intelektualnego i każdego innego rozwoju. Trzeba wybitnie złej woli, by tak twierdzić.

21 stycznia, 14:04
~xxxxx, 83.x.x.151

Grażyna:
"Chodzi Januszu o oddanie czci, takie same, jakie oddajesz swym zmarłym przodkom, dbając o ich nagrobki. Możesz przyjść z dzieckiem na grób jego babci lub dziadka......"
Ja:
Przesłanie Grażyny rozumię i szanuję , ale ciśnie mi się zaraz pytanie DLACZEGO?
"Dlaczego zbezcześciliśmy nagrobki zmarłych przy ul.Garncarskiej - był tam jeszcze po wojnie piękny cmentarz ewangelicki z kaplicami i epitafiami wmurowanymi w ogrodzenie -cmentarz został "zaorany" , dlaczego użyliśmy nagrobków byłych bolesławian budując np. mury oporowe (są jeszcze inskrypcje ) przy plebanii Sanktuarium, dlaczego zbezcześciliśmy 17 epitafiów w elewacji Sanktuarium - smołą i betonem -zacierając pamięć zmarłych ??Lubimy być na pokaz i od święta, lubimy kult,symbolizm i martyrologię . Dlaczego na co dzień jesteśmy inni?"

21 stycznia, 14:09
~P., 84.x.x.82

Moja mama (jeszcze dobrze sie trzyma) w wieku 14-tu lat - juz przebywala w hitlerowskim obozie pracy i fest dostala w kosc - ale gdy przeczytalem jej o pomysle "martylogicznym" w MDK powiedziala: polacy zawsze byli durniami i nic to nie zmieni. (nie cierpi tez lokalnej telewizji - tak przy okazji). Tak jeszcze przy okazji -to mego dziadka w 1948r. zamordowano tylko za to, ze pracowal w Urzedzie Gminy w Boleslawcu.Co Wy na to - naukowcy?...

21 stycznia, 14:36
~Janusz, Boleslawiec, 172.x.x.248)

Do Janusza - to, ze Mama cierpiała w obozie koncentracyjnym nie daje Jej jedynego i słusznego osądzania, co jest słuszne a co nie. W każdej polskiej rodzinie ktoś w czasie wojny cierpiał i ginął. Nazywanie Polaków ( nie polaków !) durniami jest po prostu swiadectwem wystawianym sobie prz osobe tak mówiąca. Nikt wszystkiego nie musi lubić. Śmierć Dziadka za prace w Urzedzie Gminy jest złem, ale niektórzy ginęli nawet za to, ze sie ich wypowiedzi władzy nie podobały. Nie wartościujmy jednak żadnej śmierci, kto nam dał do tego prawo ? A Iba Pamieci - kogo ona obraża, komu szkodzi ????

21 stycznia, 14:44
~KK, 83.x.x.223

"Polacy zawsze byli durniami..." Wyjątkowy to sposób wyrażenia stosunku do swojego (???) Narodu... Czy jest jakiekolwiek wytłumaczenie, jakakolwiek przeżyta sytuacja by ktokolwiek miał prawo tak powiedzieć o Polakach jako całym Narodzie ???

21 stycznia, 18:21
~xxxxx, 83.x.x.69

"Cieszy mię ten rym: Polak mądr po szkodzie
lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
nową przypowieść Polak sobie kupi,
że i przed szkodą i po szkodzie GŁUPI".

Jak widać Jan Kochanowski już dawno temu, choć w innym kontekście, zauważył, że jednak w większości tworzymy naród durniów.
Tak, tak, namiętnie lubimy grzebać w kościach i być "Chrystusem narodów", gdy inni patrzą w przyszłość i budują swoją pomyślność.
A potem dziwimy się, że się z nas śmieją na świecie (właśnie przeczytałem w Internecie, że piosenka o pijanych Polakach podbija Holandię).
A tak na marginesie: może by tak postawić jakiś pomnik "nurkom" grzebiącym w śmietnikach? Przecież to też swoista martyrologia. Proszę wybaczyć sarkazm, ale JESZCZE żyjącymi też warto się czasem zainteresować.

21 stycznia, 20:30
~obywatel, 84.x.x.208

"Plujmy sobie nawzajem w kaszę, to takie polskie, to takie nasze !"...
No tak, ale przecież " ...jednak w większości stanowimy Naród durniów ..." Oczywiście, osoba pisząca te słowa do tych ostatnich siebie najprawdopodobniej nie zalicza, wygłaszając tak mile brzmiące dla ucha różnych "patrzących w przyszłość i budujących swoją pomyślność" nowoczesnych, nie skażonych "polską głupotą" kosmopolitów. W Holandii, toczonej narkomanią śpiewają piosenki o zamroczonych alkoholem Polakach... Tylko - co ma wspólnego próba zachowania dla potomnych jednego z licznych miejsc, świadczącego o dramatycznej przeszłości Narodu Polskiego z dzisiejszym piciem przez Polaków alkoholu, co ma wspólnego świadomość dla czyjegoś cierpienia i wskazanie, do czego zdolny jest każdy totalitaryzm ? Dlaczego z taką dziką zajadłością zohydza się szacunek dla własnego Narodu, korzystając z pretekstu, jakim jest planowane utworzenie niewielkiej ( jak wynika z opisu wyżej) Izby Pamięci. Czy jeśli poniszczymy pomniki przeszłości, przestaniemy o niej mówić to staniemy się abstynentami, ludźmi uczciwymi, szlachetnymi, z których już nikt nie będzie drwił na świecie ? "JESZCZE żyjacymi też warto się czasem zainteresować"...
Czyli projekt MDK godzi w żywych, w proces czynienia Polaków mądrzejszymi, bardziej wrażliwymi i uczciwymi...
"Plujmy sobie nadal nawzajem w kaszę, to takie polskie (?), to takie NASZE ..."

22 stycznia, 09:44
~xxxxx, 83.x.x.69

Grażyna

Zgadzam się z poprzednikiem w 100%. Niewiarygodne jakie demony rozpętała malutka Izba Pamięci. Widocznie jest coś na rzeczy.
Jako Polacy mamy kompleks niższości w stosunku do bardziej rozwiniętego zachodu. I to od nas zależy, czy postaramy się ten kompleks niwelować, przepracować, czy wbijać w niego niepotrzebnie.

Terapeutycznie opiszę Państwu scenkę, której światkiem jestem bardzo często w mojej pracy. Obcokrajowcy w hotelach, mieszkańcy Zachodniej Europy, małżeństwa z dziećmi, osoby starsze podchodzą czasami do polskich rezydentek i pytają, w jakich pokojach ulokowani są polscy turyści, bo jest to dla nich cenna informacja. Chcą, podkreślam, chcą mieszkać obok Polaków, bo uważają, że nie piją, tak, tak, nie piją, są cisi, grzeczni, kulturalni, a jak potrzebna pomoc przy zatrzaśniętych drzwiach, turyści z Polski chętnie się interesują i nie jeden młody Polak, starszej niemieckiej, czy francuskiej parze pomógł dostać się do pokoju, szybciej niż obsługa hotelowa.
Tacy też jesteśmy. Proszę o tym nie zapominać.

22 stycznia, 13:46
Grażyna

jestem dumny z ciebie grazynka, ten przyklad mnie rozbawil - a moze oni juz wczesniej wchodzili do tych pokoi? :)) szybcy i cisi lepsi od servisu bmw i vw -co tam drzwi od pokoju ehh ;)

22 stycznia, 18:13
~ble ble, 217.x.x.79

reklamy

Automatyka Bramy
Jakubiszyn
Crystel
Szkoła Języków Obcych Expert
Alarm System s.c.
Thule - Bagażniki do przewozu rowerów
Agent PZU
EuroKuchnia
Salon urody Moryson
II Prywatne Gimnazjum i Prywatne Liceum Ogólnokształcące "Collage"

reklamy

MOSiR - Wakacje 2008
VIP- Licencjonowane Przewozy Po Kraju i Europie
Villa Ambasada
Euphoria - Salon Piękności
Opus - Centrum Edukacyjne