» zaloguj się      o serwisie | reklama | kontakt

dodaj zdjęcie do galerii   |  dodaj ogłoszenie   |  dodaj wydarzenie

 

na stronie jest 673 osób
wydanie 1474, 4 lipca 2008
ISSN 1733-0858

Glinoludy w Berlinie

B.org > Wiadomości

Siatkarka UKS-u "Volley"

2008-01-29, 09:47
752 wyświetleń

Siatkarki Volleya pokonały MKS MOS Wrocław 3:1

Zawodniczki UKS „Volley” odniosły trzecie w tym sezonie zwycięstwo nad zespołem MKS MOS Wrocław. Bolesławianki wygrały na wyjeździe 3:1.

W sobotę 26 stycznia siatkarki UKS „Volley” rozegrały we Wrocławiu pierwszy mecz o brązowy medal Ligi Kadetek. Rywalem bolesławieckiej drużyny był zespół MKS MOS Wrocław. Bolesławianki wygrały 3:1 (25:19; 21:25; 25:19; 25:23). Było to już trzecie w tym sezonie zwycięstwo naszych zawodniczek nad wrocławiankami.

Volley zagrał w składzie: Sylwia Michalska, Anna Kowalska, Ania Kowalska, Marta Wojdyła, Magda Kozłowska, Joanna Naglik, Ula Bachusz, Kamila Duru, Martyna Ochocka (libero) i Dominika Mienculewicz.

Drugi mecz finałowy odbędzie się w Bolesławcu – 2 lutego o 14:00 w sali I LO. Serdecznie zapraszamy! Będzie to ostatni mecz kadetek UKS „Volley” w tym sezonie. Na ferie siatkarki wyjadą na obóz zimowy. Natomiast w dniach 23–24 lutego rozegrają w Bolesławcu finał III Ligi Kobiet.

(informacja UKS „Volley”/GA)

Opinie czytelników (5)

Wielkie Gratulacje !!!

Zapracowałyście sobie na taki sukces.

29 stycznia, 17:21
~gość, Bolesławiec, 83.x.x.99

GRATULACJE !!!!!! Powodzenia w sobotę ! !!

30 stycznia, 12:03
~aro, bolesławiec, 212.x.x.10

No i się nie udało.
Zadecydował jeden punkt.
Trzeba jednak przyznac, że wrocławianki miały dzisiaj żelazne nerwy.
Powodzenia w turnieju o druga ligę.

2 lutego, 21:16
~kibic, Wrocław, 90.x.x.127

Sobotni mecz w Bolesławcu -2 lutego był bardzo wyrównany i trudno by mówić o przewadze któregoś z zespołu.
Ostatnia porażka tylko potwierdza, że dziewczyny z Volley`a nie wytrzymują dużego napięcia, jakie towarzyszy ważnym, decydującym meczom i w łatwy sposób ulegają drużynie przeciwnej. Wrocławianki rzeczywiście miały żelazne nerwy i lepiej poradziły sobie ze stresem na boisku. Pomimo pierwszego przegranego seta nie poddawały się i walczyły do końca.
Może czas na refleksję i pomyśleć nie tylko o treningach, lecz również o nastawieniu psychicznym do meczu. Może przydałaby się jakaś pomoc psychologa sportowego.

Nie martwcie się o wynik meczu, pokazałyście, że potraficie dobrze grać i że robicie to z pasją.

Głowa do góry to jeszcze nie koniec świata :)

Pozdrawiam.

4 lutego, 13:01
~max, bolesławiec, 83.x.x.226

haker

Każda gra zaczyna się od trenera, więc może jednak zacznijmy od podstaw przechodząc do reszty :)

Pozdrawiam.

4 lutego, 15:30
haker, Bolesławiec

reklamy

Tele Audio Video
Montaga - Salon Sukni Ślubnych
Jakubiszyn
Rowery Apanasewicz - Dobre Sklepy Rowerowe
Salon urody Moryson
Sklep ogrodniczy Zielony Ogród
Buderus Partner - Technika Grzewcza
Automatyka Bramy
Agent PZU
Szkoła Języków Obcych Expert

reklamy

Centrum podróży Sunny Holiday
Euphoria - Salon Piękności
VIP- Licencjonowane Przewozy Po Kraju i Europie
Opus - Centrum Edukacyjne
MOSiR - Wakacje 2008