na stronie jest 628 osób
wydanie 1427, 18 maja 2008
ISSN 1733-0858
B.org > Wiadomości
2008-01-29, 14:38
2298 wyświetleń
Na drodze wojewódzkiej nr 297 tir zawisł na moście, a potem wpadł do strumienia. Kierowca Scanii może mówić o dużym szczęściu. Gdyby naczepa nie była pusta, kabina tira mogłaby zostać zgnieciona.
Do wypadku doszło 28 stycznia w godzinach rannych – prawdopodobnie kilka minut po 5:00 – za miejscowością Suszki (w kierunku Lwówka Śląskiego). Samochód ciężarowy marki Scania z naczepą, zapewne na skutek bardzo śliskiej nawierzchni drogi, wpadł w poślizg i zsunął się do strumienia, ścinając po drodze stalową barierkę mostu wraz z kilkutonową częścią jego konstrukcji. Kierowca Scanii może mówić o wielkim szczęściu. Gdyby naczepa nie była pusta, kabina pojazdu mogłaby zostać całkowicie zgnieciona. Innym czynnikiem, który ocalił życie kierowcy, był fakt, że pojazd początkowo zawisł na moście.

fot. PSP Bolesławiec
Nie udało się oszacować rozmiarów uszkodzeń pojazdu. Wezwane po ponad dwu godzinach jednostki straży pożarnej stwierdziły, że uszkodzeniu uległa skrzynia biegów oraz zbiornik oleju napędowego. Sprawna akcja bolesławieckich strażaków ograniczyła do minimum ewentualne szkody dla środowiska.

fot. PSP Bolesławiec
Według inspektora Nadzoru Budowlanego, konstrukcja nośna mostu nie została naruszona. Ok. 60 litrów paliwa wydostało się na jezdnię i pobocze. W niewielkim stopniu zanieczyszczony został również strumień. W rzeczce postawiono jednak zapory, które zneutralizowały plamę oleju i zapobiegły jej rozprzestrzenieniu się. Uszkodzony pojazd z naczepą został wyciągnięty za pomocą dźwigu.

fot. PSP Bolesławiec
(informacja PSP Bolesławiec/GA)
dobrze, ze nikomu sie nic nie stalo ... drogowcy juz sa chyba na wakacjach bo byli ponoc doskonale przygotowani jak co roku na sliska nawierzchnie...
Duży ciężki pojazd, a naczepa składa się jak zapałka przy wpadnięciu pojazdu w poślizg. Dobrze, że kierowca wyszedł cało i nie było innych pojazdów, które mógł zmieść naczepą!
no ladnie go zamiotlo
Coś ten portal mało doinformowany. Przecież to nie jest "ZA" Suszkami tylko "W" Suszkach!!!!!!!!!!!!!!!!
Może ktoś wreszcie zrobi pobocze na tym moście ,przecież tamtędy chodzą ludzie i dzieci do autobusu szkolnego.
Gdy jest śliska nawierzchnia nie spieszyć się
Od drogowców - wara- noga z gazu, zima ma swoje prawa i jest każdego roku,brak myślenia niesie nieszczęścia droga
no widze ze ładnie sie tu dzieje
oj to musialo bolec
pamietam to zdarzenie, kierowca najprawdopodobnie jechal za szybko z gory i nie wyrobil na zakrecie dlatego polecial na lewo i do strumyka, ok. godziny 14 mostek byl juz naprawiony.