na stronie jest 625 osób
wydanie 1419, 10 maja 2008
ISSN 1733-0858
B.org > Wiadomości
2008-03-13, 15:54
2954 wyświetleń
Zwłoki mieszkańca Bolesławca znaleziono na terenie strefy ekonomicznej. Mężczyzna zginął od uderzenia częścią hydrantu.
44-letni mieszkaniec Bolesławca zginął od uderzenia częścią hydrantu. Zwłoki znaleziono we wtorek rano na terenie strefy ekonomicznej przy ulicy Modłowej. Mężczyzna próbował rozkręcić hydrant przeciwpożarowy i poluzował iglicę. Odkręcony element z dużą siłą uderzył go w głowę.
Mężczyzna prawdopodobnie zajmował się sprzedażą złomu. Policja ustaliła już dane osobowe denata. „Wcześniej w rejonie zginęło kilka urządzeń kanalizacji wodnej w tym również oprzyrządowanie hydrantów. Nie wykluczamy, że ta sprawa ma związek z wcześniejszymi kradzieżami” powiedział serwisowi Boleslawiec.org Grzegorz Górski z bolesławieckiej policji.
(informacja MZ)
7 - Nie kradnij
8-bierz co chcesz
to dlatego z samego rana stały przy tej nowej drodze dwa radiowozy, a policjanci łazili koło hyndrantu.......
LOL tez koles nie ma co robić tylko hydranty rozkrecać
11-ste - nie pożądaj żony bliźniego swego nadaremno.
A jak nie jest nadaremno to pożądaj - :)
jaja sobie robicie z śmierci człowieka??? przynajmniej kombinował jak zdobyć kasę.
kraść to trzeba umić!!
Nagroda Darwina murowana !
Dopisano: 2008-03-13, 23:22
A na poważnie szkoda człowieka , na pewno był czyimś synem , mężem lub ojcem . Głupio odszedł z tego świata , inni kradną miliony i nic sie im stanie a tu człowiek zgnał za 5 zł .
zginął bo mu się pracować nie chciało.
Mało jest pracy w okolicy?
Ale lepiej ukraść, sprzedać na złom i przepić...
Do sam
Wez ty przestan [...] takie glupoty, ze pracy jest poddostatkiem wiesz cos o tym czlowieku ze piszesz ze kradl sprzedawal i pil i ze nie pracowal. Nie pochwalam tego ze kradl ale nie osadzaj czlowieka bezpodstawnie. Moze pracowal gdzies struzowal i w ten sposob sobie dorabial (sposob glupi i przez to stracil zycie ale moze chcial ratowac swoja rodzine od glodu ) a wy wszystkich osadzacie ze jak ktos zbiera zlom czy cos podobnego to jest zwyklym menelem --- to tez jest czlowiek jak kazdy znas!!!!!!!!!!!
Do sam
Tak się składa pajacu że znałem tego człowieka który zginął w tak głupi sposób . Jeśli kradł ten złom to napewno nie na gorzałę . Pomyśl idioto za nim coś napiszesz !!!
Czytam powyższe posty i zastanawiam sie, czy księża z Bolesławca zaglądają czasami na bolesławieckie Fora, by się dowiedzieć, co naprawdę myślą katolicy o grzechach. Zadziwiająca jest ta swobodna interpretacja :) Więcej ukradniesz - większy grzech, mniej - mniejszy, jak kradniesz dla rodziny - wybaczone, jak na picie, dobrze, ze zginął. Niektórzy uważają, że on nie kradł, a zbierał złom, a hydrant przecież jest jakąś formą złomu, tylko na razie w użytku.
Nie po to chłopaki siedziały tyle lat w celibacie seminarium, by teraz zajmować się semantyką niuansów .
Ciekawe , czy kiedyś będzie się można spowiadać przez internet . Byłoby super , każda dusza miałaby swój login i hasło , a ksiądz specjalny program ... A ojca dyrektora ciekawe , kto spowiada , bo on kradł dużo i nie ma rodziny na utrzymaniu , przynajmniej oficjalnie ...
kto z hydrantem wojuje,ten od hydranta ginie
A słowa grożniejsze od miecza, więc lepiej nie wojować :-)
Jesteś niesprawiedliwa, On tą kasiorkę na zakup stoczni-kolebki tylko gdzieś zapodział....
Przeglądnąłem kodeks karny i nie znalazłem przestępstwa" zapodziania" , więc podejrzewam ,że nie jest też grzechem :-)
Lolka - więcej wiary w ojca dyrektora - powinnaś brać przykład z tych któtym zastępuje to wiarę w Boga :-)
Po raz kolejny podsuwasz mi problem etyczny pod rozwagę , oj , żebyś moim duszpasterzem nie został , bo nawet przez internet rozgrzeszenia nie uzyskam :-) A co do kodeksu , to myślałam wczoraj o semantyce niuansów w dekalogu i doszłam do wniosku , że skoro został przekazany mężczyżnie , a jedno z przykazań tylko marginalnie ociera się o cudze żony , to może należałoby go uwspółcześnić , żeby kobiety poczuły się w końcu równouprawnione :-)
Co do rownouprawnienia...
Pamietam kiedy kobiety w Wilekiej Brytanii chyba domagaly sie tzw. rownouprawnienia i pozwolenia na sluzbe na okretach.
Niestey bardzo szybko okazalo sie, ze podczas tej sluzby tego nie beda robic, tego nie moga, bo przeciez sa kobietami...
Wujek , ale to już pod kodeks pracy podpada , a ja myślałam bardziej o tym etycznym , no wiesz ...:-)
Zdaje sobie sprawę ,że to tylko jedno przykazanie ale "marginalne ocieranie sie o cudze żony" sprawia taką frajdę,że nam to wystarcza...:-)
Wiesz , znam , niestety , kilka żon , którym w analogicznej sytuacji jednak nie wystarcza , stąd mój postulat , by do tego przykazania dodać ( jak krowie na rowie ) , że działa w obie strony :-)
... A może po prostu chciał się napić?
Nie wystarcza im ocieranie?:-)
Jest opcja , że " trochu " za dużo koniaku w przeddzień wypił , a pieczone udka na zagrychę okazały się przesolone ...:-) To nie złośliwość , Franz , wieczorem wydaję małą bibkę :-)
... Lolka... Lolka... bo pomyślę, że mam swoje skromne miejsce w Twoim pamiętniku :-)... jaką bibkę?, wczoraj spałem cały wieczór i coś mi umknęło?
A propos postu Wujka o rownouprawnieniu
Przypomniała mi się anegdota którą usłyszałem w sobote na imprezce u znajomego żołnierza ze Świetoszowa.
Stary talib miał gderliwą żonę ,która cały czas wytykała mu jak to źle ją traktuje.Ale poczuł sie dotkniety do żywego gdy powiedziała , że wszedzie pcha sie pierwszy jak jakiś rumun i mógłby czasem przepuścić ją przodem.
Stary Afgańczyk myślał kilka dni- widać gryzły sumienie utyskiwania żony..
Pewnego dnia oświadczył - żono wychodzimy w góry będziesz mogla iść przodem, ale stanie się tak dopiero gdy wyjdziemy z wioski , bo co by pomysleli o nie inni mężczyźni....
Uradowana żona wprost biegła górską ścieżką zostawiwszy pana i męża swego dobrych kilkanaście metrów z tyłu.
Nagle błysk ,świst i kupa dymu - to żonka weszła na pole minowe....
Nad mogiłą ze szczątkami zebrała się starszyzna plemienna, posepną cisze przerwał mąż nieboszczki kwitując całe zdrzenie słowami: "widzicie koledzy do czego prowadzi ślepe naśladowanie tych francuskich obyczajów...."
Dziś jest pogrzeb tego człowieka,a więc najwyższy czas abyście przestali go sądzić na tej stronie.Jedno jest pewne.Napewno nie kradł na alko i miał więcej pod kopułą niż niejeden z was(wypowiadający sie).Nigdy nie umiera Ten, kto żyje w pamięci innych.Spoczywaj w pokoju Marku.
Mam poczucie skruchy , gdzie się nie pojawimy , narobimy zamieszania , fajerwerków i bigosu , pozdrawiam:-)
12- bij blizniego swego az zejdzie skora z niego!!
Dmowski tego , dziecko , nie uczył ...
5 - Nie zabijaj (to do hydrantu)
W artykule jest jedna gigantyczna nieścisłość, ale widzę że nikt tego nie zauważył.
To mamy jakąś Strefę Ekonomiczną?
Może ktoś potrafi wymienić kilka nazw firm , które tam powstały?
Jak do tej pory to są tylko tablice z informacją , że jest to strefa ekonomiczna . Ze względu na chory system podatkowy żaden kapitał miejscowy ani zagraniczny nadmiernie się tu nie pcha ...
Dziwne, z moich informacji wynika ,że nasz system podatkowy jest zbyt szczodry. Komisja Europejska w najbliższych dniach akurat, ma się zająć zasadnościa przyznania pomocy publicznej w formie ulg w podatku dochodowym w wysokości 47 mln euro przyznanej firmie z branży drukarskiej z okolic Nowogrodźca....:-) A wszystko pod kątem nadwyzki mocy produkcyjnych mogących zachwiać zasadami konkurencji...
Fakt pozostawania 100 hektarów ugorem jest spowodowany innymi czynnikani niż chory system podatkowy:-)
To by się może i zgadzało ... Pewnie oprócz nadwyżki mocy produkcyjnych należy zadbać o nadwyżkę ziemi leżącej ugorem we wszystkich tego typu strefach naszego umiłowanego kraju :-) I może to jest realizacja idei państwa solidarnego ...:-)