B.org > Wiadomości
2008-04-03, 02:59
1825 wyświetleń
W II Zawodach w Wyciskaniu Sztangi Leżąc wzięło udział 24 siłaczy z Bolesławca, Olszanicy i Złotoryi.
II Zawody w Wyciskaniu Sztangi Leżąc rozegrano 28 marca. W turnieju wzięło udział 24 zawodników, w tym reprezentanci klubów sportowych oraz niezrzeszeni siłacze z Olszanicy i Złotoryi.
Sportowcy rywalizowali w czterech kategoriach wiekowych. W kategorii juniorów najlepszy okazał się Bartłomiej Cierlik z klubu Activ, który wycisnął 152,5 kg. Na drugiej pozycji uplasował się Adrian Liana (również reprezentant klubu Activ) z wynikiem 150 kg, a na trzeciej – Grzegorz Nowicki z Cezara (105 kg).

fot. GA
W kategorii seniorów bezkonkurencyjny był złotoryjanin Andrzej Kocyła. Zawodnik ważący ok. 96 kg wycisnął... 200 kg. Drugą nagrodę wywalczył Piotr Nowak z TKKF Bolesławianka, który uzyskał wynik 145 kg. Trzecie miejsce zaś zdobył Bartosz Zawada z Cezara, który wycisnął 155 kg.

fot. GA
W kategorii seniorów starszych zwyciężył Jerzy Lewandowski z TKKF Bolesławianka. Siłacz wycisnął 185 kg. Drugie miejsce zdobył Bogusław Mienculewicz z Gladiatora (wynik: 195 kg). Trzecie wywalczył Eryk Kindzierski z klubu Activ (147,5 kg).

fot. GA
Wśród mastersów najlepszy był Andrzej Lisowski z TKKF Bolesławianka (wycisnął 102,5 kg). Na drugiej pozycji uplasował się Andrzej Kobzda z Cezara (112,5 kg), a na trzeciej Ryszard Kucharski, również reprezentant Cezara (105 kg).

fot. GA
„Zawody nie są organizowane po to, żeby zobaczyć, kto jest najsilniejszy, tylko żeby promować ten sport i zdrowy tryb życia” mówi Bartosz Zawada, zawodnik i jeden ze współorganizatorów turnieju. – „Niestety, w Polsce bardzo mało ludzi systematycznie uprawia sport”. Niemniej, zdaniem Zawady, formy aktywnego spędzania wolnego czasu będą coraz popularniejsze.

fot. GA
„Najczęstsze błędy: zawodnicy odbijają sztangę od klatki, przesuwają stopy, co jest zabronione, odrywają głowę, pośladki, tułów” tłumaczy Ireneusz Góra, prezes TKKF Bolesławianka i sędzia w piątkowych zawodach. – „Błędów dzisiaj było bardzo dużo. Nie na wszystkie zwracaliśmy uwagę”. Góra trenuje kulturystykę od ponad 21 lat. „To wspaniały sposób na życie. Jest to jedna z nielicznych dziedzin, w których pracuje się nad każdym mięśniem” dodaje.
(informacja MOSiR/GA)
Dźwiganie ciężarów może w przyszłości stać się przyczyną dotkliwych dolegliwości bólowych kręgosłupa. Mogą, ale nie muszą, ponieważ o tym, kiedy i czy w ogóle dojdzie do rozwoju zmian zwyrodnieniowych, decyduje wiele rozmaitych tzw. czynników ryzyka.
Do tych czynników należy okres przekwitania i starzenia się, a właściwie zmniejszające się z wiekiem uwodnienie tkanki łącznej, która tworzy więzadła, wyścieła powierzchnie stawów. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że do sprawnego funkcjonowania aparatu kostno-stawowego kręgosłupa nie wystarczy prawidłowa budowa kręgów. Równie ważną rolę odgrywa elastyczność więzadeł i krążków międzykręgowych, tzw. dysków. Zwiotczenie tych struktur może stać się powodem dotkliwych dyskopatii i skolioz. Proces ten w miarę postępu jest przyczyną bólu wynikającego z ucisku na przebiegające w pobliżu nerwy.
gościu powtarzasz się po zawodach w lutym to samo pisałeś
kurde, ale gość pisze dobrze i ma racje, sam troche cwicze, ale wszystko musi byc z umiarem, zobaczymy jak będą wygladac i jaki stan zdrowia bedzie tych, co teraz tyle wyciskaja za pare lat, czy widzieliscie kiedyś przytyranego staruszka??;);P pozdrawiam;)
Do Pana Mariusza. Panie Mariuszu może i się powtarzam ale będę to robił i nie zamierzam z tego zrezygnowac przy nastepnej okazji. W mym wywodzie nie ma słów obraźliwych czy też negujących ten sport ani rzeszy jego wielbicieli. Ja wyłącznie infornuję i tylko tyle.
No Jorek nie zawidles 62 KS ,wciaz w formie ogromne brawa i gratulacje!!!!!
Silownia to swietne miejsce na spedzanie czasu, zachcecam wszystkich ktorzy jeszcze tego nie probowali, niezaleznie od wieku i plci :)
Gratuluje! zwycięzcą, - kilka uwag jakie się nasuwają:
- do goblina - owszem ja widziałem i znam "przytyranych staruszków" to ludzie którzy są związani całe życie z tym sportem i na długo startują jako weterani, mój poprzedni trener w wieku 65 lat wyciska 155kg przy wadze 85kg i trenuje karate do tego ma imponującą sylwetkę. Zerknij sobie na Polska Kadrę Weteranów w Trójboju Siłowym.
- do dr Kidlera - ten pan to zawsze znajdzie miejsce żeby "zamulić" piękno tego sportu, po to są instruktorzy na siłowni żeby ostrzegać przed złym wykonywaniem ćwiczeń i ich negatywnym wpływem, a to była sportowa rywalizacja i tu się gratuluje zwycięzcą, a nie "zamula".
Jeszcze raz wszystkim startującym i organizatorom gratulacje! - pozdrawiam.
zbyszek, heheh, nie zrozum mnie źle, nie mam nic przeciwko takim sportom;) chodzi mi tylko o umiar, np kiedy ktoś za wszelką cenę chce miec jak najwieksze miesnie i siłe kosztem wlasnego zdrowia (zażywanie "koksów";) a wiem że i wśród startujacych w tych zawodach tacy się znaleźli, staruszkowie ze swietna sylwetka i sprawnoscia zdobywali to wszystko przez dlugie lata cwiczen, ale wszytsko naturalnie, bez zadnych wspomagań;) pozdrawiam;)
Dziękujemy Ci Jelfo za twe hojne dary :)
skoliozy, kifozy, lordozy, plecy wklęsło-wypukłe itp... który z bolesławieckich instruktorów na siłowni mówi, że trzeba ćwiczyć na antagonistyczne partie mięśni aby nie doprowadzić do zmian w kręgosłupie, kolanach stopach etc... nikt powtarzam nikt.....nie mają wiedzy na ten temat a jedynie jak ćwiczyć aby przybrać na masie.... czy kiedykolwiek pytają się czy palą papierosy, jak ciśnienie czy jest problem z plecammi??? nie.... czy pracują z jakże ważnym kardiomonitorem ( monitor pracy serca) jeżeli chodzi o sprawy fizjologiczne nasi instruktorzy na siłowniah są ciemni....
Co tam skoliozy, lordozy, kifozy i wszystkie inne "ozy".Najgorsze jest to że "siłaczom sterydowym" klejnoty rodzinne usychają i wyglądają jak samotne orzeszki na bezlistnej gałązce jesienią :-)
ptaszek bez skrzydełek i jajka bez skorupki
A żonom tłumaczą ,że to wszystko przez Czarnobyl:-)
dziwię się im, bo dla 25 gram kiełbaski utrzymują całego .... ;-)
Dopisano: 2008-04-04, 20:47
dziwię się żonom ofkors
Przypomniał mi się tekst usłyszany podczas ubiegłorocznego grila z okazji nocy świetojańskiej.Mąż kolezanki - gość o konstrukcji raczej roboczo-pociągowej wykazał sie brakiem odporności na działanie darmowego alkoholu dobrych marek.Zachowywał sie jak kaban, a potem padł. Na stwierdzenie " Twój mąż to palant" koleżanka rezolutnie odpowiedziała( spogladając wyniośle na dwie nauczycielki po 30 tce) - "wiem.....ale to MÓJ palant"
i zagrała w bierki rozgotowanym makaronem :-)
Widzę ,że bywamy na tych samych imprezach:-)
Panie Zbyszku nie epatuje Pan zrozumieniem tego co napisałem a co najgorsza Pańska inteligencja o ile Pan ja kiedykolwiek mial nie potrafi przetworzyć najprostszych informacji. Pisze Pan że zamulam piękno sportu co jest bzdurą. Ja informuję tylko o zagrożeniu nie przytaczając żadnych obrazliwych czy dyskryminujacych słów wobec zainteresowanych ta dyscyplina. Panie Zbyszku mieszka Pan w pieknym miescie a Panski umysl jakby zamulony
Gryl OL Inkluzif :-)
Dopisano: 2008-04-04, 21:14
Sport, który prowadzi do utraty zdrowia nie powinien być sportem; dlatego proponuję bezpieczne warcaby
dr Kidler jest niepoprawnym idealistą. Siłacz winien epatować tylko mustulaturą -inteligencją , już niekoniecznie :-)
Of course...
Dopisano: 2008-04-04, 21:28
Grill,on including
do danila! byles na wszystkich boleslawieckich silowniach ze tak piszesz?! nie masz zielonego pojecia kto i gdzie ma jakie uprawnienia,kwalifikacje i wiedze! dlatego nie pisz takich bzdur!,bo gwarantuje ci ze kilka osob zajmujacych sie tym sportem w miescie bije cie na glowe z wiedza! uzywasz nazewnictwa ktore gdzies przypadkiem wyczytales w internecie a nie masz zielonego pojecia! wiec nikogo nie obrazaj danielku tylko zamiast madrzyc sie w dziedzinie o ktorej nie masz zielonego pojecia , poczytaj sobie slownik ortograficzny i sprawdz jak pisze sie " silowniach"! pozdrawiam
no nie był bym tego pewien czy czy mając międzynarodowego instruktora co 6 miesięcy zdając egzaminy z wiedzy o anatomi, biomechaniki oraz fizjologii mam małe pojęcie na ten temat...ukończona gimnastyka korekcyjno-kompensacyjna to nie wiedza wyczytana w internecie możemy pogadać dniami a nawet tygodniami o motoryce człowieka pracy podczas cięzkich ćwiczeń. Pablo wiesz co to jest tłocznia brzuszna???? poczytaj ale nie w internecie wysil móżdżek ale nie ten pod mostkiem - to też poczytaj i wypożycz książki polecam prof. dr hab. Wiesława Osińskiego specjalista do spraw motoryki i testów ogólnej sprawności ruchowej...
do daniela! tak sie składa,ze z Osinskiego zdawałem egzaminy, a nie tylko czytam do poduszki przed snem! niczym mnie nie zaskoczyłeś,ale życze powodzenia!
u niego zdawałem pracę licencjacką w zakresie motoryki obrona na 5 :) nic dodać jeżeli jest tobie znany odpowiedz sobie sam.... jeżeli to nie pomoże zapraszam do poznania na wykłady jednego z lepszych dr w europie w zakresie metodyki treningu u dr Bronikowskiego stary jakbyś znał się na tym to nie pisałbyś takich głupot...
Dopisano: 2008-04-05, 18:35
a i jeszcze jedno chodzisz na siłkę??? napisz jaką metodę stosujesz na swoich sesjach treningowych... tylko nie z artykułów naukowych ok?? pozdrówka... a i dlaczego uważasz, że ten sport nie obciąża negatywnie naszego organizmu.... oczywiście min w takich zawodach nie tylko o wzmocnieniu naszych więzadeł i ścięgien etc...
kolego prace licencjacka kazdy broni na 5 :-) , a co do metod treningowych z zakresu kulturystyki i trojboju silowego to zle trafiles! nie bede sie tym dzielil na forum ! nie kwestjonuje tego ze znasz sie na motoryce ale co do metod treningu kulturystycznego - wątpie! pozdrawiam i zycze sukcesów na silowni, urywam ten temat,poniewaz za bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz i odbilismy od tematu.trzym sie i nie cwaniakuj!
o widze pompke -lewandowski niezle nas ganial w 62 ks
problem jest w tym, że na siłowni a zwiedziłem ich wiele tylko w warszawie w galerii shape spotkałem się z tym gdzie na siłowni instruktor pracuje z każdym nigdzie nie wychoddzi tylko obserwuje ludzi i podpowiada im... następnie po zakończeniu serii każe mierzyć tętno...
i to jest bardzo ważne u nas się z tym nie spotkałem...
u osińskiego praca na 5 to nie łatwe... widać, że nie miałeś z nim dużo do czynienia ale chociaż go widziałeś to git...:) pozdrawiam jestem za tym aby instruktorów wszystkich kontorlować co 3-4 miesiące z wiedzy na ten temat. bo przecież to walka o zdrowie ludzi
daniel!!!!!!!!!! to co opisujesz to jest praca trenera osobistego a nie instruktora,trener bierze za godzine 100 zl do 150 zl i ma tylko jednego klienta przez godzine i moze poswiecic caly swoj czas i wiedze dla jednej osoby a nie dla 20 osob na godzine!nie masz pojecia co sie dzieje z rzeczywistosci tylko zyjesz teoria ze studiow! ale tylko licencjackich! zobaczymy jak zaczniesz pracowac a nie teoryzowac! ucz sie i cwicz! i pozdrawiamy!!!!!!!!!!!!!11
juz pracuje w tym i nie zyje teroria ale bartkuy praktyka.... to nie był trener osobisty bo rozmawailem z tym gościem.... jest instruktorem ...
natomiast juz dawno jeste po magisterce ... trzeba przeprowadzac wywiady z ludzmi przynajmniej ja tak robię ytam o problemy zdrowotne min. o plecy, papierosy, stawy, kolana itp... ludzie to widzą i czują nad sobą opiekę wtedy chętnie ćwiczą.... ale u nas tego jeszcze nie ma a szkoda... zachęcam do spróbowania i nawiązania takiej rozmowy z klienetm.... w końcu klient nasz pan... tez pracuje w tej branży... pozdrawiam was