B.org > Wiadomości
2008-05-15, 21:48
915 wyświetleń
Seniorzy BKS Bobrzanie Bolesławiec pokonali GKS Kobierzyce 4:1. Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Chrystian Serkies (2), Paweł Rissmann i Kamil Mielnik. Zespół wystąpił pod wodzą nowego trenera Krzysztofa Lechowskiego.
BKS Bobrzanie Bolesławiec rozgrywał we środę mecz z GKS Kobierzyce. Spotkanie rozpoczęło się korzystnie dla gospodarzy. Już w 12 minucie padła pierwsza bramka. Kamil Mielnik wywalczył piłkę w części środkowej boiska. Przebiegł z nią kilkadziesiąt metrów i dośrodkował do niepilnowanego Pawła Rissmanna. Napastnik BKS dopełnił formalności i strzelił pięknego gola.
W dalszej części meczu kibice oglądali szarpaną grę naszej drużyny. Było sporo niecelnych zagrań i strat piłki. W 33 minucie akcję lewą stroną boiska ponownie rozpoczął Kamil Mielnik. Zagranie w pole karne nie przyniosło jednak gola. Strzał na bramkę oddał Chrystian Serkies, ale golkiper przyjezdnych zdołał wybić piłkę na rzut rożny. Goście odpowiedzieli niecelnych strzałem w 39 minucie. W 44 minucie na bramkę Kobierzyc strzelał Kamil Mielnik, ale bramkarz gości znów popisał się bardzo dobrą interwencją.

fot. MZ

fot. MZ
W 47 minucie było już 2:0 dla bolesławian. Piłka wpadła do siatki po uderzeniu Kamila Mielnika. Piłkarz BKS strzelił mocno z ostrego kąta i tym razem bramkarz gości nie zdołał zatrzymać futbolówki. Mimo dwubramkowej przewagi nasi piłkarze nie zamierzali rezygnować z ataków. W polu karnym Kobierzyc dwoił się i troił Chrystian Serkies. Napastnik BKS kilkakrotnie marnował dobre sytuacje strzeleckie.

fot. MZ
W 68 minucie groźny strzał oddali goście. Po rzucie wolnym piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. Kilka minut później padła bramka kontaktowa. Marka Przykłotę pokonał Marek Rostowski. Minutę później Grzegorz Nowak stanął przed szansą podwyższenia wyniku dla BKS. Jednak piłka po jego strzale trafiła w boczną siatkę. W 79 minucie niemoc strzelecką przełamał Chrystian Serkies, który po indywidualnej akcji zdobył trzeciego gola dla bolesławian. Ten sam piłkarz dwie minuty później ustalił wynik spotkania (na 4:1). BKS Bobrzanie Bolesławiec pokonał GKS Kobierzyce 4:1 i awansował na 7 miejsce w tabeli.

fot. MZ
„Chodziło tylko o to, żeby odblokować głowę. Oni cały czas grali, cały czas próbowali. Cieszę się, że to się udało zrobić. Aczkolwiek jest to tylko i wyłącznie ich zasługa. To jest kwestia ciężkiej pracy, którą wykonali do tej pory. Cieszę się bardzo, że chłopcy uwierzyli w siebie i wzięli dzisiaj to, co im się należało po tych czterech latach ciężkiej pracy – czyli zwycięstwo” mówił po meczu nowy trener zespołu Krzysztof Lechowski. Nowy trener wierzy, że mecz z Kobierzycami był przełomowy i że cel postawiony przed drużyną (awans do III ligi) zostanie osiągnięty.

Krzysztof Lechowski - nowy trener drużyny
fot. MZ
BKS Bobrzanie wystąpił w składzie: Marek Przykłota, Grzegorz Nowak, Paweł Demczar, Błażej Rajchel, Marek Kumoś, Krzysztof Szymański (Radosław Szajwaj), Marcin Szaja, Tomasz Jasiński (Robert Nitarski), Kamil Mielnik, Chrystian Serkies (Mateusz Mucha), Paweł Rissmann (Marcin Ogórek).
(informacja MZ)
IV liga, tabela i wyniki spotkań
Boleslawiec.org nie odpowiada za zawartość łączy zewnętrznych
ile druzyn awansuje
Wciąż w Was wierzymy :) pozdr. dla Krzyśka!
Jaki awans????? Patrzac na terminarz z 6 meczy :
- Wulkan Wrocław (d)
- Slask II Wroclaw (w)
- Polonia/Sprarta Swidnica (w)
bez szans.
Brawo dla drużyny. Brawo dla Krzyśka - jeśli to jego zasługa, że udało się chłopaków odblokować. Dobry mecz, mógł się podobać, wiele sytuacji podbramkowych (i nawet Szaja wziął się do roboty na defensywnym środku pomocy).
Pan Lechowski rozważa grę w zespole. Cieszę się ponieważ nawet 45 minut z jego udziałem na boisku może mieć wielkie znaczenie (zawsze miał papiery do grania na środku rozegrania), co nie zmienia faktu, że młody, perspektywiczny ofensywny środkowy pomocnik PILNIE poszukiwany !
Podoba mi się to, że Krzysztof Lechowski cały splendor po wygranej przekazał Marcinowi Cilińskiemu i drużynie, racja bo to należało im się bez dwóch zdań.
Teraz łyżka dziechciu :)
GKS Kobierzyce jest drużyną słabą i nic wielkiego nie zaprezentował na boisku. Wiadomym jest, że gra się tak jak przeciwnik pozwala :)
Jestem więc umiarkowanym optymistą bez żadnego zbędnego HURA !
Jeśli ten mecz miał posłużyć chłopakom do tego aby uwierzyli w swoje siły to cel został osiągnięty!
Teraz czas na prawdziwe wyniki i pokazanie, że sezon przygotowawczy nie został zaprzepaszczony.
nie dość, że trener dobry to jeszcze przystojny, aż się chce na mecz pość:)
pozdrowienia i powodzenia
extra nie przegraliśmy 6 meczów z rzędu!!! :)
Usciskom i innym grom wstepnym na zdjeciach nie bylo konca:P
gdybym byl na miejscu dalbym goracego buziaka trenerowi!!
Górnik Złotoryja 2-1 BKS Bobrzanie Bolesławiec