B.org > Wiadomości
Budynek Tesco ma mieć prawie pół hektara powierzchni użytkowej
2005-10-26, 10:22
2258 wyświetleń
Przybywa marketów w naszym mieście. Do końca listopada planowane jest otwarcie Tesco. W grudniu zostanie otwarta czwarta Biedronka.
W ubiegłym tygodniu na budynku Tesco zawieszono wiechę. Oznacza to, że budowa kompleksu handlowego jest już bliska zakończenia. Tesco powstaje w miejscu byłej zajezdni MZK przy ulicy Gałczyńskiego.

fot. B.org
Otwarcie sklepu planowane jest do końca listopada. Inwestor chce, aby mikołajkowe i świąteczne zakupy bolesławianie mogli zrobić już Tesco. Nowy supermarket będzie miał 4 900 m² powierzchni użytkowej. Przy sklepie powstanie również parking na 208 samochodów.

fot. B.org
Sens inwestowania w Bolesławcu potwierdzają także właściciele innych sieci sklepów. Przy ulicy Chrobrego, w miejscu gdzie był wcześniej parking strzeżony, powstaje czwarty market sieci Biedronka. Prace budowlane mają zostać zakończone na przełomie listopada i grudnia. Sklep zostanie otwarty prawdopodobnie jeszcze w grudniu.

fot. B.org
Szkoda, że te wielkie sklepy przejmują kontrolę. Monopol nie wróży nic dobrego - znam to z praktyki. Wspominam z rozkoszą wszystkie małe prywatne sklepiki z jedzeniem, ale niestety obecnie są one wypierane przez sklepy ze "sztucznym jedzeniem". Wielka szkoda. Ani to smaczne ani zdrowe, co oferuje super czy hipermarket - jakkolwiek go tam zwą! Pozdrowienia dla wszystkich z mojego miasta (jedno z najpiękniejszych!).
Trochę tłoczno się zrobiło w naszym mieście. Z jednej strony to i dobrze, bo mam wszystko na miejscu, ale wolałabym z drugiej strony, aby Bolesławiec zachował trochę odrębności i wykorzystał inne możliwosci rozwojowe, a nie tylko markety i markety. Poza tym trochę nudno się robi, a za parę lat miasto może stracić swoje walory, które wyróżniałyby je od innych miast i które są dużym atutem.
Nie liczmy na to, że ilość supermarketów w naszym mieście spowoduje spadek cen. Wystarczy popatrzeć, ile mamy stacji paliw i jest g...., a nie taniej.
Kolejny hipermarket w mieście to dobry pomysł. Po pierwsze, lepsze ceny dla klientów. Po drugie, budżet miasta tylko na tym zyska. Po trzecie, ten, kto ma ochotę na duże zakupy po niskich cenach, do tej pory musiał jechać do Legnicy lub Zgorzelca, teraz zaoszczędzi na paliwie i czasie! A jeśli chodzi o małe osiedlowe sklepiki, to na pewno nie zginą, bo jest sporo starszych i nie tylko, którzy tylko tam się zaopatrują i na pewno po woreczek mleka i świeże bułeczki nie pojadą rano do Tesco, Hypernovej czy Inter Marche.
Miejsca pracy za 650 zł, ale dobre i to. Tam się tyra najpierw za friko kilka dni, na tak zwane poznawanie towaru. Wyzysk jakich mało.
Małe sklepiki wcale nie muszą bankrutować. Ja "duże" zakupy robie zawsze w hurtowni lub hipermarkecie od kilkunastu dobrych lat. Lecz wtedy jeździłem do Wrocka na zakupy. Teraz hipermarkety mam na miejscu, więc jest OK. A codzienne artykuły kupuję w sklepie osiedlowym. I na pewno ten sklep nie padnie, bo ma dużo klientów.
A może juz starczy łapówek za hipermarkety i wyzysku kobiet za 600 zł miesięcznie, które siedzą za kasami w pampersach? Zajmijcie się poważniejszymi sprawami, a nie budowaniem miejsc uciech dla majętnych jegomości.
Wcale w Bolesławcu aż tak wiele hipermarketów nie powstaje. W mniejszym Zgorzelcu jest Real, obecnie powstaje Castorama i Carrefour. Będą większe niż markety w Bolesławcu, a w końcu Zgorzelec jest mniejszy. I tu nikt z tego powodu nie narzeka. Oczywiście można powiedzieć, że głównie to buduje się to dla Niemców, ale fakt jest faktem...
Jeśli zachowywana jest równość podmiotów wobec prawa i podatków, to tylko się cieszyć! Gorzej, jeśli (jak zwykle!) market dostanie ulgi na 10 lat, a po 10 latach zamienią się np. z Intermarche i... zabawa od nowa :-( . Nie należy jednak łudzić się co do miejsc pracy - każdy market to bankructwo iluś kolejnych małych sklepików. Market zaś to masówka i niskie zatrudnienie o wysokich obciążeniach i wyśrubowanej wydajności. Więc raczej bezrobocie wzrośnie. Maleje tylko przy powstaniu nowych firm usługowych lub produkcyjnych!
Nie no, fajna sprawa. Oby był większy niż Hypernova i tańszy niż Biedronka :D
Jestem całkowicie za takimi inwestycjami w naszym mieście. Więcej marketów oznacza większą konkurencję, a co za tym idzie lepsze ceny dla klienta. No i zwiększa się zatrudnienie, ponieważ potrzeba ludzi w takim markecie. A po trzecie, to kasę bolesławienie zostawiają w mieście, a nie poza jego granicami. Znów pewnie rowinie się gadka, że małe sklepy stracą klientów, ale to jak zwykle tylko jeden wielki szum, bo stali klienci i tak będą przychodzić do takich sklepików, więc nie ma co się bać. Cieszę się, że wreszcie coś się ruszyło w tym miescie.
Sam nie wiem, czy to dobrze, że powstaje ich aż tyle? Mam nadzieję, że przynajmniej ceny pójda w dół bo jak nie, to po co ich tyle w tak małym mieście? Bolesławiec słynie z tego, że jest bardzo miłym, małym, cichym i spokojnym miastem i niech tak zostanie.
Może jeszcze jedna stacja paliw by się przydała?
A czy redakcja mogłaby coś napisać o planach OBI na Kosiby? Bo coś o tym było słychać, ale szczegółów to nie bardzo.
Chociaz znam Boleslawiec tylko z internetu i opowiadan mojej kolezanki A., to uwazam je za bardzo piekne miasto. Dodatkowe sklepy, fabryki, stacje paliw itd. przynosza dodatkowe miejsca pracy, ale i zmieniaja strukture miasta. W dzisiejszych czasach jest to prawie normalny proces rozwoju miasta i jego okolicy. Pozdrowienia dla wszystkich mieszkancow z boleslawca. Dorota
BARDZO FAJNY TO SKLEP BARDZOGOLUBIĘ LÓĘ TAMROBIĆZAKUPY NA PSZECENIE OSTATNIO MAMA DALA10ZŁ AJA KUPLAMSOBIE SPODNIE HAHAAHHA MAM17LAT ROBILAM ''SEX'' Z SZEFEM TAKIEGOMAM MALEGOOCHCO TO NIE HHH