na stronie jest 602 osób
wydanie 1427, 18 maja 2008
ISSN 1733-0858
B.org > Zdjęcia
Zdjęcia > Varia (różne): Różne
Szukając Franza - Niezłe portki
« poprzednie · miniatury · następne »

Wyświetleń: 626




Ocena: 2,5 (głosów: 6)
Zabiję Cię Julian ;-)
Zawody w staniu na jednej nodze
Ta dziurka to w kształcie serduszka:-) Franz, jesteś bardzo fotogeniczny :-)
Galotki wręcz wiosenne!
To nie ja, znam ich:-) A strój praktyczny;-) szczególnie jak zimno jest, a natura wzywa ;-)
Od Bitwy Kliczkowskiej stwierdzenie " mieć serce w d...e "nabrało dla mnie nowego znaczenia :-)
To jedyne w swoim rodzaju majtasy, które podciąga się do góry. Wynalazek dziś już zapomniany ... szkoda. Podobnie jak body dla mężczyzn z klapką i guzikami na plecach... ;-)
Sugestia Iluzji może wskazywać na zastosowania tego przyodziewku zwłaszcza wiosną...:-)
Ale powinna być jakas wersja wiosenna tak czy siak bo to wyglada na moher
To jest gay version ;-).. Kolorowych snów życzę. GÓDNAJT
Body dla mężczyzn z klapką i guzikami na plecach to wynalazek turecki - ułatwiał rozpowszechnianie się półksiężycowego genomu wśród niwewiast ludów podbitych.
I o to, Iluzja, chodzi i brawo, Iluzja !
Dlatego mieli taki grymas na twarzy, bo musieli przytrzymywać klapkę w zębach, a my braliśmy ich za dzicz ;-) ... pa, znikam.
No, nie przesadzaj, Julian, za póżno na takie rozmowy, dobranoc.
Ot i Lolka popatrz jak oni sie szybko zmyli widząc prawde nad prawdami o majtasach..!
Też się zmywam, może jutro będą też fajne zdjęcia:-) Cześć
Ot i patrz, Iluzja - tutaj tes strasna dziura ...:-)
Kazda imitacja, zarowno w moralnosci jak i zyciu jest bledem.
http://pl.youtube.com/watch?V=8MYVTskMBWk&feature=related Z hermeneutyki pała :-)
Irytuja mnie ci nieszczesnicy, ktorzy wiedza jak byc doskonale szczesliwymi bez mojej pomocy. Jestem chyba zazdrosny?
Bo to zła kobieta była i nie chce mi się z tobą gadać :-(
Powinnismy byc zawsze zakochani. To bylby powod, aby niegdy sie nie zenic.
Słuchaj, ja już miałam jednego męża i mi starczy :-)
Mezczyzna moze byc szczesliwy z kazda kobieta, pod warunkiem z jej nie kocha.
Kasia, to jakiś lepsiejszy filozof jest... troszku się spiera z Lolką. Podoba mi się :-)
Franz, absurd można najlepiej wyrazić tylko poczuciem humoru...:-) Przypomnij sobie wielką tajemnicę Juliana(kobita jako otwieracz)...:-)))
Jesli chcesz zrozumiec innych musisz popracowac jeszcze wiecej nad wlasnym indywidualizmem.
Jesli chcesz zrozumiec innych zamknij oczy i słuchaj ;p
Mogę się mylić, ale sądzę, że Kasia nie jest GURU, jak mi to wpierał, ale chciałby być...:-)
Sztuka nigdy nic nie wyraza oprocz samej siebie
Evviva larte ...!
Zadne dzielo artystyczne nie popiera nigdy zadnej zasady. Zasady naleza do tych, ktorzy nie sa artystami.
Nie jestem artystką...:-) Ale mój GURU tak ...
Mozna egzystowac bez sztuki, ale bez niej nie mozna zyc
Noooo... ale bez snu też :-) Pa
Co to za wypisy z Księgi Aforyzmów!
Nie powinnismy snic. Ci ktorzy snia sa chorzy.
Martwię się, że nie jesteś całkiem zdrowa(-y)...
Brak snu powoduje halucynacje, moze jedną taką mamy na piśmie bo brak snów świadczy o braku innnym...(!) , - prowokacja to jest bezsennej kaczki ot co!
Ty nie bądż, Iluzja, taki kozak, co może nie spać, a może..:-)
Nie lubie zadnego typu dyskusji. Zawsze sa wulgarne i czesto przekonowujace.
Może
To masz problem, ale to idzie wyleczyć . Franz Ci poradzi jak ...:-)
Dopisano: 2008-05-08, 23:28
Dobra, miło drzeć łacha, ale pora spać !
Dyskutuje tylko ten, kto jest duchowo skonczony.
Kończ waść, wstydu(sobie) oszczędż...
Czlowiek lubi tylko tego ktory go chwali, ale szanuje tylko tych ktorzy mu sie sprzeciwiaja.
Cholernie upierdliwa(-y) jak na guru postać, a taki był ładny AMERYKAŃSKI...
Tam, gdzie amerykanie usilowali reprodukcje piekna, wyszla zupelna kleska.
Wiesz, ja naprawdę szanuję ludzi prostych, ale Ciebie nie rozumiem i nie wiem, o czym Ty ze mną rozmawiasz...
Wyobrazalo sie sobie, ze bylo cos do ukrycia, okazalo sie jednak, ze nie bylo nic do powiedzenia.
Ja rozmawiam z ludżmi na własnym poziomie, malutka(-i) ...Snów w kolorach tęczy ... Nie czarnych jak smoła i cuchnących jak rynsztok ! A po co mnie, skunksie, czytałeś, skoro uważasz, że nie mam NIC do powiedzenia i NIE odpowiadaj !!! Znam odpowiedż ... Biedny(-a) Kasiu(Kaso)
Troche szczerosci jest niebezpieczne, duzo szczerosci jest absolutnie fatalne.
Niewiarygodny bełkot jest nudny i dlatego uwolnij mnie od swoich wypocin na forum, polecam saunę ...
Mlody boi sie byc uwazanym za belkoczacego, starszy boi sie nim byc.
To nie znasz Juliana...:-)))))))))))))))))
Inteligentny przekaz o porazce jest finezyjnym zwyciestwem pokonanego.
Ponoć nie toczyłaś(-eś) żadnego pojedynku i radzę zasięgnąć porady w gabinecie psychoterapeuty... Nie każdy lekarz potrafi uleczyć się sam, to zadanie tylko dla orłów, a Ty za wysoko mierzysz, życzę owocnej terapii i doskonalenia ducha, bo intelekt to za mało ...:-) , lepsiejszy filozofie...
Nie udawac, ze sie nie rozumie jest rzecza bardzo trudna.
Mają z tym problem tylko ci, którzy nie nadają na tej samej fali, przykre, ale prawdziwe...
Czlowiek inteligentny to ten, ktory podtrzmuje swoja inteligencje w opowiedniej temperaturze, niezaleznej od temperatury srodowiska w ktorym zyje.
Dobijasz mnie, kwestionując moją inteligencję... Ale TO nie wszystko...:-))) Człowiek nie jest inteligentną maszyną i chwała Stwórcy !
Nie uzywam jednak inwektyw (jest to eufemizm).
Mam obawy, ze Ci ktorzy ktorzy sa niezdolni do nauki, poswiecili sie nauczaniu innych.
Jako guru chyba też się poświęciłeś(-aś) i za mało wiesz, by sądzić ... Też używam eufemizmów, ale, jeśli tego nie czujesz, to jest to nie mój problem.
Dopisano: 2008-05-09, 16:56
Jeśli jesteś zdolna do nauki, nie tylko książkowej, to masz jeszcze szansę, wzorze cnót i wszelakiej moherowej(skołtunionej) moralności... To jest EUFEMIZM :-)
W kazdej epoce, na szczescie, sa "belkoczacy" zdolni az do oczywistosci nieskonczonej. Osoby dobrze wychowane zaprzeczaja innym. Madrzy zaprzeczaja samym sobie.
dlaczego Julian robi fotki , wystawia je jako autor Czesław, a dodaje jako Julian?
Nie mam pojęcia, a też chciałabym wiedzieć .
Doprawdy to taka łamigłówka dla was? :)
Potrzebuję nie myśleć o dialogu z Kasią, był ciężki i nieprzyjemny.
Szanowni Państwo!Jest piękna wiosna,słonecznie,ciepło.Dlaczego branzlujecie swymi wpisami to forum.Zabierzcie wasze wnuki na spacer,niech korzystają z pogody,zróbcie coś pożytecznego.Wszędzie was pełno ,strach otwierać lodówkę.
Wnuki już studiują i opróżniają lodówkę :-))) Strach otwierać !
Dziwne pojecie dialogu. Proznosc jest we wszystkim podobna do pawia, oprocz jego pieknosci.
Dobra, robię z wnukami grilla i im to przekażę, bo mnie to już starczy Twojego filozowania !
W filozofii kto sie broni, jest juz przegrany
Kasiu? jak uprawiasz sex też tak fajnie gadadasz? :-)
Podejrzewam, że aby wpaść w trans, musi jakąś tantrę nawijać...:-)
Alez ja uprawiam tylko ziemie
Dopisano: 2008-05-09, 20:29
Nawijam, ale Ciebie
I co tam nauprawiałaś?
Ja raczej mam upodobania w hodowli, a z takich jak Ty to zwija mnie ze śmiechu...
Lubie uprawiac chwasty.
Dopisano: 2008-05-09, 20:37
A mnie rozwija ze smiechu
Moja mowa będzie krótka, wyrywam chwasty z mojego nieplewionego ogródka...
Chwast to pojęcie względne, wymyślone przez człowieka. Gdyby go nie było, nie było by chwastów. A tak, sam jest rakiem tej ziemi.
Jednego filozofa to jakoś zdzierżę, ale dwóm nie dam rady nawet ja...
Uprawiajacy ziemie nie maja takich watpliwosci. Nie ma czasu by definiowac czy chwast to pojecie wzgledne. Chlop wie duzo o chwastach
Chłop żywemu nie przepuści...
Sluszne uwaga, ale brakuje cudzyslowa
Ciekawe... chwast, zbiera chwasty. (To odnośnie moje wypowiedzi wyżej i absolutnie nie bież jej do siebie :-)
Dopisano: 2008-05-09, 20:51
"bież" to taki chwaścik :-)
Nie wierze w cuda, zbyt wiele ich widzialem
W przypadku skrzydlatych już słów cudzysłów jest zbędny...
Dopisano: 2008-05-09, 20:58
Życie jest cudem ! Cały wszechświat jest cudem, o czym Ty do mnie rozmawiasz...
Zostaw wielkie slowa. Znacza tak malo (niewiele)
Na początku było SŁOWO ...
Podobnie jest z pasożytami... nie wiedzieć czemu przypisaliśmy sobie prawo do określania co jest pasożytem... a co człowiek robi z ziemią???? ano uprawia ... Teraz wiemy Who is who :-). Eh Lola... co Tyś byś beze mnie ;-) a dupka Ci nie wybacze ;-)
No co Ty, Franz, mówię tak do swoich...:-)))
To co nas jednoczy czy dzieli nie jest to w co wierzymy, lecz sposob w jaki wierzymy
OK :-) Kasia, mieszaj RANDAP na mniszki lekarskie i lebiodę, bo robota na roli skoro świt :-)
Dziekuje, szczegolnie "Lolce" za intelektualne potyczki, a Franzowi za wspaniale poczucie humoru. Jesli mi wybaczycie moje wyglupy, to chetnie zapraszam na dobra kolacje,na dobra wodke lub piwo.
No, wiedziałem że to swój chłop :-) i nie potrzebnie się za-PERZ-ałaś Lolu :-). Idę na tvn24, bo o służbie zdrowia prawią czyli o losie chwastów-pacjentów...
Ja muszę kosiarę jutro na mniszki lekarskie i lebiodę załączać, już myślałam, że je Kasia powyrywa, a on na party prosi...:-)))
Kosiarka na "mlecze"?... bukiet będziesz robić? RANDAP jest jak NAPALM... pali wszystkie chwasty
To jakiś środek chwastobójczy, a moje mlecze to nie chwasty...:-)
E tam zaraz party. Na dobra kolacje z dobra wodka.
Dopisano: 2008-05-09, 21:27
Uprzedzam, ze mam mocna glowe do picia
CZyli miałem rację mówiąc, że pojęcie "chwast" jest względne. Np. dla Lolki, królików i świnek morskich "mlecze" są pożyteczne... dla mnie z resztą też... jak byłem mały to barwiłem nimi kapsle i pstrykaliśmy je godzinami z kolegami...
Wiesz, internet to maska, można czuć się bezpiecznie przy klawiaturze...I to nie zawsze...
Mimo to, cieszę się, że dzięki mojej skromnej interwencji Kasia pokazał jaja :-)
Lolka, a Ty dalej swoje. Byla rzucona propozycja
Dopisano: 2008-05-09, 21:32
Franz, nie dotrzymales slowa. Miales tylko sledzic a nie interweniowac
Dopisano: 2008-05-09, 21:35
Rozumiem, ze jestescie na mnie za-PERZENI
Ale wcześniej zadręczałeś mnie wirtualnym mobbingiem... Ja zawsze podnoszę rękawicę i staję w szranki, tyle, że Ty walczyłeś z opuszczoną przyłbicą...
Musiałem "wkroczyć" jak się białogłowę naPA(E)RZA :-)
Dzięki, co ja bym bez Ciebie...:-)
Ale juz podnioslem przylbice i o litosc blagam
:-))) No co Ty, toż to nie czat...:-))) Tu się dyskutuje z anonimami,a Twoja propozycja jest dość szokująca, real to inna bajka, inny bal...
A co jest szokujacego w tej propozycji. Pojscie na kolacje? W bajki nie wierze, a inny bal...
Jestem totalnym odludkiem, brak mi ogłady towarzyskiej, peszą mnie światowe osoby, czerwienię się po wypiciu lampki wina, jestem gruba i mam krzywe nogi...
To tak jak ja. Jestem, niski gruby, lysy, okularnik, niesmialy, w towarzystwie chowam sie po katach. Nie wiem czy mnie pesza swiatowe osoby, ,nigdy nie bylem w ich towarzystwie. Przeciez uprawiam ziemie i chwasty.
"...i żyli długo i szczęśliwie" :-) jak ja kocham happy end'y :-)))
To najlepiej wiesz co, zjemy kolację przy kompach, obok świeca i ulubiony alkohol, wyjdzie na to samo i kasy nie wydasz,a z roli ciężko wyżyć, chyba że areał pozwala na unijne dopłaty...
Dlatego jestem starym kawalerem-rolnikiem. Nie mam juz szans. Starosc rolnika jest taka, ze tylko chwasty i internet zostaje jako pocieszyciele. Jedyna radosc to wypad do miasta na kolacje.
Wyczuwam radość i ulgę Lolki, że nie musi już wytężać intelektu w pojedynku z Kasią :-) - spadł jej kamień z serca pozbawiając ją wstępu do irytacji...
No nie przesadzaj, przeca muszą tam być ludzie, którzy Ci rolę obrabiają, jak Ty se w internecie serfujesz, wyjdż do nich, porozmawiaj, w mieście to ino zepsucie i demoralizacja...:-)
Taki juz moj los. Musze zawsze kolacje sam spozywac. Niestety unijnych doplat nie mam. Nie wiem jak sie druki wypelnia.
Franz tez cicho siedzi. Nie proponuje juz nic wiecej. Bede zawsze was milo wspominac.
To była przygoda także dla mnie, dzięki i prawdziwej pogody ducha !
... Julianowi prąd odcieli?
dobra wiadomość : Julian nie będzie płącił abonamentu-kupi sobie telewizor i przestanie klikać!
Ale, że druku nie umiesz wypełnić, to normalnie porażka, nie żebym Ci chciała przyłożyć, tylko to siara! Idż do gminy, popytaj i nie bądż chłopskim filozofem, prawdziwym chłopem z (sorry) jajami !
Jeszcze raz dzieki za dwa wieczory uczty intelektualnej. Z pogoda ducha roznie bywa. Duzo podrozuje, ale niestety nie turystycznie Sluzbowo. W Boleslawcu z tego powodu bywam okolo 7 miesiecy w roku. Reszta to podroze. Za pare dni wyjezdzam. Wracam w polowie lipca. Dlatego tak naciskalem na kolacje, aby podziekowac. Bede w Azji Centralnej i na Kaukazie. Trzymajcie kciuki. Oczywiscie bede mial dostep do internetu to wirtualnie sie spotkamy.
Stan
Ale porażka...:-)))) Nawinąłeś mnie na całego, nie zapomnę Ci tego...
Podjedź do Nepalu, opowiesz co i jak.. a kolacja w matrixie ponoć jest lepsza :-)
Dopisano: 2008-05-09, 23:06
I małe resume: szukaliście Franza, a tu Kasia się odnalazła:-) Pozdrawiam :-) bye bye
Lolka, przestan mnie straszyc. Nie ma nic bardziej okrutnego niz pamiec kobiety. Pamiec jest tym, co wszyscy nosimy na naszych grzbietach.
Zawsze z mila pamiecia
Stan
Dopisano: 2008-05-09, 23:11
No wlasnie, przed udaniem sie do Azji bede na kolacji nie w Nepalu a w Neapolu. Startuje stamtad.
Jesteś niesamowity, ale dopiero teraz odczułam ulgę...
A Ty, Lolka, jaka ulge? Przeciez ja nie bylem taki...
Nie mogę więcej o tym rozmawiać, dokonałeś obdukcji mojej moralności, dla Ciebie była to uczta intelektualna, dla mnie katorga, piszę ze ściśniętym gardłem, tyle w tym temacie,szczęśliwej podróży !
Lolka, tyle razy dawalem Ci do zrozumienia, ze nalezy przymknac oko na to co pisalem. Jesli Cie urazilem, to przepraszam. Nie bylo to miom zamiarem. Sadzilem, ze tez traktujesz te szermierke werbalna z przymruzeniem oka.
Dla mnie słowo zawsze znaczy to, co znaczy, nigdy nie używam słów dla zwykłej szermierki, myślałam, że Ty też, zwłaszcza, że one miały ogromną moc rażenia. Lubię drzeć łacha, ale Ty mnie wręcz przerażałeś i nie wiedziałam,dlaczego to robisz.
Czasami przesadzalem, ale w dobrej wierze. Ja lubie tez drzec lacha. Lubie tez jak ze mnie dra lacha. Wiesz co, kiedy mi przyznaj racje, mam zawsze wrazenie ze jej nie mam.
Cholera, najgorsze było to, że czasem trudno mi było nie przyznać Ci racji, to mi ciążyło, ale jestem kawał cholery...:-)
Lolka, naprawde jest mi przykro, ze tak to wyszlo. Ja paradoksow i ambiwalencji doswiadczam codziennie. Dlatego lubie poezje. W perspektywie psychologicznej jest to moze niebezpieczne, ale chyba jest to wpisane w moja konstrukcje. Najbardziej chetnie czytam poezje Rilkego, powiedzialbym pociaga mnie jego koncepcja "rzeczywistosci niegotowej".
Przepraszam, ale to znowu nie na temat
I masz babo placek... Dobranoc :-)
Najpierw "semantyka niuansów " potem "szermierka werbalna" podejrzewam Lolka ,że Opatrzność na w stosunku do Ciebie jakieś plany skoro wystawia na takie próby ...:-)
Julian, ja już sama nie wiem, co o tym wszystkim myśleć, na razie ledwo dycham, pomyślę o tym jutro...:-) Najgorsze w tym wszystkim jest to, że uwielbiam Rilkego.A tak w ogóle, to cieszę się, że jednak klikasz...:-)
No i zakochała się nam Lolka... A Luby na 7 lat w Tybecie :)
Trza być twardym, a nie miętkim, no i jest Franz z Julianem na forum...:-)
Od trzech dni nie wierzę w takie teksty. Tybet może byc wszędzie - w Zarębie,Rawiczu, Pionkach, Strzelcach Opolskich a nawet Sztumie:-)
Ogólnie mówiąc to tu, to tam ...:-)
Raczej Tam , bo Tybet w Zarębie może trwać tylko do 2 lat i jest półotwarty :-)
Tam do licha z Tybetem, ja kocham swoją małą ojczyznę, swój Heimat ...:-)