Logo Głos Bolesławca

Wydanie: luty 1996, strona: 2
173 wyświetleń

Bolesławiecki kalejdoskop

Setki pocztówek i życzeń noworocznych

Dosłownie - setki pocztówek i tele­gramów otrzymali Prezydent, Przewo­dniczący Rady i Zarząd Miasta z okazji nowego roku 1996. Serdeczne życzenia przesłały też władze miast partnerskich: Sieburg i Pirna (RFN) oraz Hobro w Danii. Ciepłe pozdrowienia (także dla "Głosu" i TMB) przekazał tradycyjnie mieszkaniec Bonn, eksbolesławianin Klaus Rosenthal.

Wigilijny opłatek kombatantów "Wizowa"

Znane z aktywności Koło Związku Weteranów RP (kieruje nim od wielu kadencji Franciszek Zieliński) zorganizowało tradycyjny opłatek dla swoich członków z udziałem wielu gości: Wiceprezydenta Miasta Jana Jasiukiewicza, dowódcy garnizonu WP płk Chwojnickiego, dyrektora ZCh "Wizów" Władysława Wyszyńskiego, małżeństwa lekarzy, którzy bezpłatnie ratują zdrowie weteranów - Piestrak-Babijczuk i innych. Uroczystość upłynęła w serdecznej atmosferze, a wspomnieniom i refleksjom nie było końca.

Z ZCH "Wizów" do Ameryki

Bolesławiecki kombinat chemiczny ZCh "Wizów" świetnie sobie radzi z wyszukiwaniem kontrahentów zagranicznych na swoje wyroby. Jak dotąd - eksportuje je do Ameryki Południowej (Brazylia i Argentyna), Francji, Włoch, Danii i Rosji. To zapewnia nie tylko dobrą kondycję ekonomiczną, ale także mocne miejsce w rywalizacji z renomowanymi firmami zachodnimi w rywalizacji o rynki zbytu.

Średnia płaca - blisko 10 milionów

Nie mogą narzekać na swoje zarobki bolesławieccy pracownicy samorządo­wi: średnia płaca w III kwartale minionego roku wyniosła tu 923 zł (wg wojewódzkich zbiorczych danych statystycznych), a więc niemało w porównaniu ze średnią krajową i płacami w niektórych okolicznych miastach. Nie trzeba zazdrościć, można jednak wymagać dobrej pracy i rzetelnej obsługi petentów.

Iluminacje - jak w Europie?

Dekoracyjne choinkowe gwiazdki ze świecącymi lampkami - podobnie jak rozjarzona mrugającymi żarówkami olbrzymia choinka przy Ratuszu - wprowadziły mieszkańców grodu nad Bobrem w dobry świąteczny nastrój. Powiało Europą, chociaż zaraz rodzimi wandale powykręcali kolorowe żarówki zdobiące okazałe drzewko i trzeba było szkody usuwać. W tym roku świąteczna iluminacja obejmie cały Rynek jako historyczne centrum miasta. Także właściciele sklepów nie szczędzili trudu i pieniędzy dla efektownego wystroju wystaw. Na wyróżnienie załużyła popularna księgarnia w Rynku.

Prezydent A. Kwaśniewski do rzemieślników

Eugeniusz Stachowski, Starszy Cechu Rzemiosł Różnych w Bolesławcu i Wiceprezes Izby Rzemieślniczej we Wrocławiu otrzymał list od Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego w związku z propozycjami rzemiosła dotyczącymi ustawy sejmowej o samorządzie gospodarczym. Propozycje rzemieślników w postaci kopii listu zostały przekazane parlamen­tarzystom zainteresowanym tą problematyką.

Bedzie drugi plac zabaw dziecięcych

Dobra wiadomość dla najmłodszych mieszkańców Bolesławca: władze miejskie zadecydowały, że latem powstanie tu kolejny wielki plac zabaw dziecięcych, rodzaj tzw. ogródka jordanowskiego podobnego do już funkcjonującego w parku Waryńskiego. Zlokalizowany zostanie zapewne przy ul. Asnyka (pusta przestrzeń za nieczynną fontanną, która nie nadaje się do remontu z uwagi na koszty i złe rozwiązania konstrukcyjne w dopływie wody). A swoją drogą - może któryś z miejscowych zakładów ceramicznych w ramach reklamy, wykorzystując pobyt na dorocznym plenerze artystów-ceramików, ofiaruje miastu i dzieciom nową, tym razem funkcjonalną fontannę? Chętnie napiszemy o tym przedsięwzięciu.

Rada Programowa STVL ma regulamin

Wprawdzie wybrana przez radnych nie bez oporów Rada Programowa Samorządowej Telewizji Lokalnej nie uzyskała statusu prawnego kolejnej komisji Rady Miejskiej, opracowała jednak i przyjęła własny regulamin działania. Czytamy w nim m.in., że do zakresu działania należą zagadnienia merytoryczne związane z programem TV, rozstrzyganie spraw spornych dotyczących czasu emisji (tych nie brakuje...) i opiniowania budżetu TV. Dodajmy, że w związku z przepro­wadzką Urzędu Miasta do Ratusza istnieje szansa na poprawę warunków lokalowych pracy studia telewizyjnego.

Dyżury radnych

W nowym roku 1996 zmienił się lokal, w którym odbywają swoje cotygo­dniowe dyżury radni. Mieści się on w ratuszowej Sali Rajców (II piętro, pokój nr 203), a petenci są przyjmowani w każdy poniedziałek w godz. 15-16. Szczegółowy harmonogram dyżurów w lutym br:

1/5.02.1996 - Roman Maciej

Pawlik - Janina Piestrak-Babijczuk 2/ 12.02.1996 - Zenon Pilarski

- Dorota Pińczuk 3/ 19.02.1996 - Ryszard Pomichter

- Piotr Roman

4/ 26.02.1996 - Andzrej Rudziński

- Antoni Skobliński

Grudniowa minisesja

29 grudnia 1995 r. odbyła się kolejna, już XVI sesja Rady Miejskiej. Jej tematem były zmiany w budżecie miasta w minionym roku, co stanowi niezbędny zabieg formalno-prawny, chociaż nie budzi większych emocji czy kontrowersji. W tych sprawach radni byli wyjątkowo zgodni i jednomyślni, toteż obrady trwały bardzo krótko. Była też okazja do połamania się tradycyjnym opłatkiem i złożenia sobie życzeń.

Prezydent Miasta Józef Król ocenił postęp w rozwoju lokalnej demokracji samorządowej, eksponując zgodną współpracę radnych oraz cywilizowane, merytoryczne dyskusje na sesjach i w komisjach, w których różnice zdań dotyczą sposobu realizacji zadań, a nie osób i ich poglądów. Przewodniczący Rady Miejskiej Władysław Landsberg mówił o satysfakcji, jaką daje znalezienie wspólnego języka w ważnych sprawach publicznych i stopniowym tworzeniu się aktywnej w sprawach miasta rodziny radnych-społeczników. To budujące zjawisko, dobry prognostyk na współdziałanie do końca kadencji.

Ostatnia dobra wiadomość - to fakt przekazania do budżetu miasta kwoty 5,5 mld starych złotych na budynki stanowiące do niedawna własność ZG "Konrad". Bardzo przydadzą się te pieniądze, które jakby spadły z nieba w noworocznym upominku...

Portret patrona dla biblioteki

Wraz z oficjalnym dokumentem potwierdzającym nadanie Miejskiej Bibliotece Publicznej imienia Cypriana Kamila Norwida - miejscowy artysta plastyk Mieczysław Kozłowski przekazał wykonany przez siebie olejny portret wybitnego pisarza oraz pejzaż malarski z motywem miejskiego Ratusza. Sylwetkę ofiarodawcy, który zasługuje na miano bolesławieckiego Leonardo da Vinci, przedstawimy w jednym z kolejnych numerów "Głosu". Do­dajmy jedynie, że aktualnie przy­gotowuje on serię kolorowych akwarel do albumu o naszym mieście. Wydawnictwo powinno ukazać się jeszcze w tym roku.

Nieznany