Logo Głos Bolesławca

Wydanie: luty 1997, strona: 9
168 wyświetleń

Ciekawi ludzie. Ciekawe hobby

Wywiad z Antonim Ciaćkiem, mieszkańcem Ocic przepro­wadzili uczniowie SP z Ocic: J. Berny, M. Zgodzińska, T. Oleksiak.

Skąd wzięły się Pana zainteresowania?

Gdy pierwszy raz zobaczyłem przypadkowo ametyst zaciekawił mnie i od tej pory zacząłem zbierać minerały, a było to w 1989 roku. Wszystko to dzięki Panu Czyrkiemu, który mnie zainteresował wycieczkami. Będąc w muzeum w Szklarskiej Porębie zobaczyłem wspaniałe okazy i postanowiłem szukać takich samych. No i znalazłem. Z biegiem czasu kolekcja zaczęła się powiększać. Od jesieni 1994 roku zacząłem zbierać już na poważnie. Ale ciągle jestem jeszcze amatorem.

W jakich miejscowościach poszukuje Pan swoich okazów?

Najwięcej agatów, halcedonów, różnego typu kwarców szukam w okolicach Płuczek Górnych, w Pławnej, w Gradówce. Gipsy można znaleźć w Niwicy, następnie w Nowym Kościele agaty, kwarce, ametysty, kryształ dymny.

W jaki sposób poszukiwane są te kamienie?

W Płuczkach kopałem doły w poszukiwaniu okazów albo rozbijałem skałki.

Czy znalezione okazy poddaje Pan obróbce sam, czy korzysta Pan z pomocy innych?

Agaty przecinał mi kiedyś kolega z Nowego Kościoła, a teraz za małą odpłatnością wykonuję obróbkę w Bolesławcu. Jak skompletuję sprzęt to będę sam ciął kamienie i je szlifował.

Na czym polega taka obróbka kamienia?

Trzeba mieć piłę diamentową, przecinak, odpowiedni proszek szlifierski, który podaje się na mokro i szlifuje się na odpowiedniej szlifierce. Jest to bardzo skomplikowane i pracochłonne.

Czy prezentował Pan swoje zbiory na wystawach minerałów lub innych prezentacjach?

Mam za mało minerałów i nie są najlepszej jakości, dlatego nigdzie nie były wystawiane. Żeby coś pokazać trzeba zbierać minerały bardzo długo. Mógłbym się zgłosić, ale giełdy są albo we Wrocławiu, albo w Jeleniej Górze, a trzeba mieć czym pojechać i zawieść kamienie. Na razie nie myślę o tym, ale za parę lat napewno się zgłoszę.

-Jakiego rodzaju minerały Pan zbiera?

Przede wszystkim różne odmiany halcedonów, agaty, chryzopasy, ametysty, kryształ górski, kwarce, kwarce dymne.

Dlaczego akurat takie?

W naszej okolicy najwięcej ich występuje i to jest główny powód.

Czy jest to hobby indywidualne, czy pracuje Pan w grupie?

Poszukuję sam, tylko od czasu do czasu pomaga mi brat lub kolega.

Jakie ma Pan plany na przyszłość?

Muszę skończyć pomaturalne Studium Geologiczne, a następnie poszukać pracy związanej z moimi zainteresowaniami, jeżeli nie znajdę takiej, to to wszystko zostanie moim hobby i napewno będę dążył do powiększenia mojej kolekcji. W najbliższej przyszłości muszę zdobyć przede wszystkim odpowiedni sprzęt.

W jaki sposób Pan rozróżnia kamienie?

Trzeba do tego trochę praktyki. Pierwszy agat znalazłem dopiero za czwartym razem w Płuczkach i był to przypadek.

Dziękujemy za rozmowę.

Zapraszamy Czytelników do naśladowania i życzymy udanych zbiorów.

Redakcja "Głosu Bolesławca"