

Wydanie: marzec 1996, strona: 2
160 wyświetleń
W prasie lokalnej znajdujemy często informacje, że któraś z jeleniogórskich gmin jako pierwsza przygotowała miejsce dla polskiej rodziny pragnącej przyjechać tu na stałe z Kazachstanu. Są to chwalebne i ze wszech miar godne poparcia inicjatywy.
Wypada jednak zauważyć nieskromnie, że palma pierwszeństwa należy się bez wątpienia... Bolesławcowi, o czym już zresztą pisaliśmy w "Glosie", cytując list małżeństwa Szymańskich. Jeszcze w czasie ubiegłorocznych wakacji Zarząd Miasta zdecydował o przygotowaniu odpowiedniego mieszkania i oferty zatrudnienia. Z pracą nie będzie kłopotów, bo rodzina polonijna składa się z mechanika, lekarza medycyny oraz córki - nauczycielki studiującej w Lublinie. Najmłodszy syn uczy się w szkole średniej. Sądząc z korespondencji - sprawa zbliża się do szczęśliwego finału.
Redakcja "Głosu Bolesławca"