Logo Głos Bolesławca

Wydanie: lipiec 1996, strona: 15
100 wyświetleń

Głos laureata

Były zawodnik MKS "Bolesławia" obecnie startujący w barwach AZS AWF Wrocław Bartosz Gruman bardzo pracowicie przygotowywał się do startów w sezonie letnim '96 -olimpijskim. Większość czasu spędził poza granicami Polski (Węgry, Włochy). W czerwcu przyjechał do Bolesławca. W czasie tego pobytu udało mi się zamienić z nim parę słów:

-Bartku, jak zareagowałeś na wiadomość, ze Czytelnicy "Głosu Bolesławca" wybrali ciebie najpopularniejszym sportowcem w roku 1995?

-Bardzo to dla mnie sympatyczna wiadomość, tym bardziej, że rok temu, kiedy byłem mistrzem Polski i reprezentantem na mistrzostwach świata juniorów, zająłem w tym plebiscycie odległe miejsce.

-Jak wyglądały Twoje przygotowania do sezonu olimpijskiego i jak oceniasz swe dyspozycje?

-Pracowałem bardzo intensywnie. Czuję się dobrze przygotowany i chcę walczyć o miejsce w ekipie olimpijskiej do Atlanty.

-Startowałeś w mityngach we Włoszech i Austrii, jak wypadłeś?

- We Włoszech wypadłem nieco gorzej ze względu na przemęczenie treningowe, chociaż poprawiłem rekord życiowy. Start w Austrii był bardziej udany, wygrałem bieg na 400 m ppł. z nowym rekordem życiowym. Bieg w I lidze lekkoatletycznej w Białymstoku zakończył się nową "życiówką" - 51,28 sek. i moim zwycięstwem. Ostatni bieg w reprezentacji Polski seniorów w Tallinie (Estonia) był bardzo udany. Zająłem II miejsce z czasem 50.78 sek. - jest to klasa mistrzowska.

-15 czerwca masz ostatnią szansę zdobycia minimum olimpijskiego startując w 42. Memoriale Janusza Kusocińskiego w Sopocie.

-Tak, będę walczył do "końca" o przepustkę do Atlanty i postaram się nie zawieść Czytelników "Głosu" i sympatyków sportu w Bolesławcu.

-Życzymy Tobie spełnienia marzeń i olimpijskiego startu.

Jerzy Kosowski