Logo Głos Bolesławca

Wydanie: grudzień 1993, strona: 9
136 wyświetleń

Odpowiedz anonimowej telefonistce

TELEFONISTCE

Zamieszczone teksty historyczne w "Głosie Bolesławca" nie mają charakteru publikacji naukowych, a tylko popularyzatorskie, skierowane do szerokiego grona czytelników o różnym przygotowaniu. Gazeta może być publicystyką historyczną, a nie historycznym opracowaniem naukowym. Źródła, z których korzystają autorzy rozsiane są po różnych publikacjach, w tym niemieckich, mało dostępne, często o wyczerpanym już dawno nakładzie.

Sądzę, że autorzy po zakończeniu cylku "z dziejów miasta" podadzą na końcu bibliografię, z której korzystali.

Niżej podpisany korzysta najczęściej z takich źródeł, jak:

1. Wernicke E. Chronik der Stadt Bunzlauz 1884 r.,

2. Heimatbuch des Kreises Bunzlau z 1925 r.,

3. Heimatbuch Bunzlau - wydana w Niemczech przez Grupę Ojczyźnianą z Siegburga,

4. Janusza Bachmińskiego - Bolesławiec 1970 r.

5. KALENDARIUM BOLESŁAWCA opracowane przez Z. Szczepańskiego i P. Śliwki, opublikowanie w Roczniku Jeleniogórskim,

6. Z książki "Bolesławiec wczoraj i dziś" z 1985 Pawła Śliwko.

Ta ostatnia książka mimo różnych o niej opinii jest ciągle dostępna, a informacje i kalendarium po 1945 roku zawierają wiele przydatnego materiału historycznego o powojennym Bolesławcu.

Chcę przypomnieć, że Bolesławiec nie ma całościowej monografii. Taka jest w przygotowaniu.

A przy okazji, sądzę, że redaktor "Głosu Bolesławca" zrobił wyjątek publikując treść anonimowego telefonu, co w przyszłości nie powinno mieć miejsca.

Zygmunt Brusiło